Ranking

NAJLEPSZE PIOSENKI Z ANIMACJI DISNEYA. Ranking sentymentalny

Autor: Maja Budka
opublikowano

Kontynuacją jazzowych brzmień Georga Brunsa jest utwór Everybody Wants to Be a Cat z filmu Aryskotraci z roku 1970. Mój faworyt muzyczny (zaraz obok piosenki Hellfire, która również pojawiła się w tym zestawieniu) jest niezwykle klimatycznym utworem. Koci bohaterowie przemierzają nocą dachy Paryża, aby zatrzymać się na starym, opuszczonym strychu, który okazuje się być studiem muzycznym.

Bruns przełamał status quo, ignorując klasyczną muzykę Disneya. Na jej miejscu umieścił energiczny kawałek tryskający swingiem i bluesem, wzorowany na muzyce jazz i jug bandów, wykorzystujących nietypowe przedmioty do gry. Everybody Wants to Be a Cat zostaje w pewnym momencie subtelnie spowolnione do miękkiej melodii harfy, by po chwili uderzyć z dwukrotną siłą. Disneyowskie pójście na całość.

Wydaje mi się, że kolejny film, Oliver i spółka z 1988 roku, nie zdobył należytego Disneyowskiego rozgłosu. Możliwe, że wpływ na taki stan rzeczy miał trudny okres studia. Po śmierci Walta Disneya wytwórnia trafiła pod nowe kierownictwo, a dział muzyczny był dość niespójny. Lata osiemdziesiąte nie miały charakterystycznego kompozytora, mimo wszystko film musi się poszczycić jedną znakomitą piosenką.

Why should I worry jest rock & rollowym kawałkiem w wykonaniu Dodgera, któremu głos użyczył Billy Joel. Jest świetnym wprowadzeniem do nowojorskiej dżungli, prezentując beztroskiego psa oraz zaciekawionego życiem w wielkim mieście kota Olivera.

Od roku 1989 i Małej syrenki muzyka Disneya przeżywała renesans, za który odpowiedzialny był Alan Menken, mistrz animowanych musicali. Otrzymał aż osiem Oscarów za skomponowaną muzykę. Wyprzedza go o jedną statuetkę tylko jeden twórca muzyki filmowej, Alfred Newman. Pojawił się także nowy tekściarz wytwórni, Howard Ashman. Razem z Menkenem stworzyli duet, który przygotował muzykę do Małej Syrenki, Pięknej i Bestii oraz Aladyna, ożywiając produkcje Disneya.

Od czasów Śpiącej Królewny Disney nie zabrał się za żaden film o księżniczkach. Ciszę przerywa Mała syrenka. Mówi się, że film ten wprowadził Broadway do kreskówek. Każdy utwór filmu jest nowym sposobem opowiedzenia historii, prowadzącym fabułę do przodu. Wszyscy uwielbiamy występy czarnych charakterów. Jednym z najlepszych jest popis Urszuli w Poor Unfortunate Souls, wykonany przez Pat Carroll. Bohaterka łączy Broadway z burleską, by uwieść Arielkę oraz zmusić ją do oddania jej swojego głosu.

Kolejny film z trójcy Mankena oraz Ashmana to Piękna i Bestia, jedyny film, którego aż trzy utwory pojawią się w tym zestawieniu. Zasłynął również jako pierwsza animacja, która otrzymała nominację do Oscara za najlepszy film. Z sześciu nominacji zgarnął jednak dwie statuetki, za muzykę oraz piosenkę.

Gaston to jedna z trzech najlepszych piosenek filmu, chociaż o wyborze najlepszych można długo dyskutować. Śpiewa ją sam Gaston, LeFou, przyjaciele oraz mieszkańcy wioski, by pocieszyć tytułowego bohatera po odrzuceniu przez Bellę jego oświadczyn. Zostaje ona odśpiewana raz jeszcze, podobnie jak pozostałe piosenki, w filmie z 2017 roku o tym samym tytule.

Najbardziej charakterystycznym utworem filmu jest jednak Be Our Guest. Został nominowany w kategorii najlepszej piosenki oryginalnej do Oscara oraz Złotego Globu. Pompatyczny numer wykonuje zaczarowana służba w posiadłości Bestii, w tym Płomyk, Trybik oraz Pani Imbryk. Energiczny i barwny numer został zrealizowany w charakterystycznym stylu broadwayowskim oraz kabaretowym.

Ostatni utwór umieszczam na liście nie ze względu na styl, muzykę czy realizację. Something There, choć nie jest tak strojna i wystawna jak poprzednia, jest piosenką przełomową w Pięknej i Bestii. W dwóch minutach śpiewu bohaterowie nieśmiało odkrywają budzące się w nich uczucie. Od tej chwili zaczyna kwitnąć między Bellą a Bestią miłość, dzięki czemu ten prosty utwór jest tak ważny, może nawet najważniejszy w całym filmie. Dodatkowo brzmi świetnie w polskiej wersji językowej.

Ostatnio dodane