Autor: REDAKCJA
opublikowano

NAJLEPSZE FILMY WOJENNE. Ranking

Niemal każdy, kto interesuje się historią, a zwłaszcza przebiegiem II wojny światowej, musiał zastanawiać się choć raz, jak wyglądałby dziś świat, gdyby jeden z wielu planowanych i częściowo wykonanych zamachów na Adolfa Hitlera doszedł do skutku. Quentin Tarantino postanowił nie zastanawiać się, lecz zwizualizować swoje wyobrażenie na temat skutecznego unicestwienia Führera. Bękarty wojny to wspaniały pastisz kina wojennego, ale nieośmieszający gatunku, lecz wzbogacający go humorem, a odbierający nadmierny patos. Nie brakuje tu gloryfikowanej przez Tarantino, pokazanej wyraziście przemocy, ale i fantastycznych dialogów. Już sam pomysł, by w ramach uwielbianej przez autora konwencji kina zemsty stworzyć żydowski oddział amerykańskich żołnierzy eksterminujących nazistów, jest dowodem na narracyjny kunszt Tarantino. Wszystko w Bękartach zasługuje na oklaski – od sceny otwierającej, którą Christoph Waltz zapewnił sobie Oscara, przez wielokrotnie nagradzany zespół aktorski, po wspaniałą sekwencję finałową, którą większość z nas chętnie przeniosłaby z ekranu do rzeczywistości. [Dawid Myśliwiec]

 

9. Kanał

Kino heroiczne. O bohaterach na opak – tonących w kanałach ze spływającym gównem, łażących po zgliszczach zbombardowanego miasta, liżących rany po utraconych kochankach, życiowych szansach i wielkich słowach, którymi wypełnione są pieśni patriotyczne, tak dobrze im znane. I mimo wszystko – mimo całej tej wojennej tragedii, totalnej beznadziei – wierzą w to, że łamać się nie mogą. Łzy otarte, kolana rozmasowane, idziemy dalej. Dobrze wiedzą, że nie są bohaterami – nikt z nich nie trzyma sztandaru, wszyscy się boją, próbują przetrwać, dojść do końca kanału. To jest heroiczna, rozpaczliwa, pozbawiona patosu walka, na którą z wielkim szacunkiem patrzy Andrzej Wajda. Wybitne, przejmujące kino. [Rafał Oświeciński]

8. Most na rzece Kwai

Klasyka pełną gębą. Jest obóz jeniecki w samym sercu egzotycznego piekła. Jest most. Jest tajna, karkołomna misja. Jest również konflikt wielkich charakterów i ideologii. Doborowa obsada i nieśmiertelny, gwizdany motyw muzyczny dopełniają dzieła Davida Leana, któremu udało się bez cienia fałszu stworzyć perfekcyjne kino wojenne z… antywojennym przesłaniem. Słowem (jednego z bohaterów): szaleństwo! [Jacek Lubiński]

7. Okręt

Klaustrofobiczny, duszny, gęsty klimat. Czujemy się, jakby stopniowo wokół szyi zaciskała nam się coraz mocniej pętla, a ściany napierały zewsząd tak, że nie ma czym oddychać. W tej ograniczonej przestrzeni największym wrogiem jest monotonia i izolacja, jednak właśnie odseparowanie od świata pozwala obserwować intrygujący mechanizm psychologiczny – jak ludzie odcięci od bezpośredniego wpływu odmóżdżającej ideologii są w stanie zachować dystans i samodzielność myślenia (przynajmniej niektórzy z nich, ci bardziej doświadczeni i cyniczni). Wybuchy entuzjazmu przeplatają się z momentami wyczerpania, znużenia i zwątpienia. To po równi inteligentny, błyskotliwy film wojenny, jak i dramat psychologiczny analizujący z bliska, co dzieje się z ludźmi zmuszonymi do testowania granic swojej wytrzymałości.[Karolina Chymkowska]

6. Łowca jeleni

W tym filmie wojna to ludzie, ich potworny dramat. Działania wojenne są tak naprawdę przerywnikiem w historii trzech przyjaciół z Pensylwanii.  Najważniejsze w Łowcy jeleni jest to, jakimi ludźmi byli, zanim zaczął się koszmar, i co ludzkiego w nich po nim pozostało. Puste spojrzenie Christophera Walkena przy rosyjskiej ruletce i wiele mówiące „God bless America” w końcówce filmu mówią wszystko. Łowca jeleni to jeden z tych filmów, do których nie chcę wracać – jest doskonały, nie mogło być inaczej przy takiej historii i takiej obsadzie, jednocześnie jest jednak tak wyczerpujący emocjonalnie, że mam go dosyć na długo, o ile nie na zawsze. [Agnieszka Stasiowska]

5. Cienka czerwona linia

Jeden z bardziej oryginalnych filmów o wojennej trwodze. A należy podkreślić, że Malick nie osiągnął tego statusu, mieszając chronologią zdarzeń, tudzież obierając nietypową stylistykę dla swego filmu. Nie o taką oryginalność mi chodzi. Wyróżnik tkwi w tym, jak głęboko ludzkiej duszy sięga opowiadana przez reżysera opowieść. Bo niby wszystkie elementy stanowią analogię do typowego kina wojennego – mamy bowiem w Cienkiej czerwonej linii zarówno przybliżenie profili żołnierzy, jak i ukazanie trudu ich walki – a jednak wrażenie wywołane podczas seansu jest zgoła inne niż zwykle. To dlatego, że w odróżnieniu do innych reżyserów, Malicka w wojnie bardziej interesowało nie tyle zło, jakie przejawia, a resztki dobra, które w tkwią człowieku i świecie bez względu na okoliczności. I tego trzymał się do samego końca. [Jakub Piwoński]

4. Pluton

Jeden z najbardziej antywojennych filmów wojennych. Wietnam pełen brudu i rozpaczy, okrucieństwa i beznadziei. To film brutalny w wymowie, przejmująco tragiczny i smutny, portretujący osaczenie, sytuację bez wyjścia, całkowitą bezradność wobec okoliczności i dochodzące do głosu mroczne aspekty osobowości żołnierzy rzuconych w sam środek piekła. Przede wszystkim zaś wyraźnie wyczuwa się w Plutonie osobiste emocje reżysera, czerpiącego z własnych wojennych doświadczeń.[Karolina Chymkowska]

Ostatnio dodane