Biografie ludzi filmu

TOM HANKS. Prawdziwy Kapitan Ameryka

Autor: Dawid Myśliwiec
opublikowano

LATA 1980–1990

Debiut Toma przypadł na rok 1980 – ten sam, w którym po raz pierwszy przed kamerą stawali Bruce Willis, Willem Dafoe czy Sharon Stone – i nie zapowiadał ogromnego sukcesu, jaki stał się jego udziałem już kilka lat później. Mając za sobą występy w kilkunastu spektaklach na deskach Lakewood Civic Auditorium, znał już smak aktorskiej tremy, ale bardziej niż występy przed lokalną publicznością interesowała go praca na dużej scenie, konkretnie – na Broadwayu. Z tego powodu w 1979 roku przeniósł się do Nowego Jorku i choć Tomowi nie można było odmówić ambicji, doprowadzenie do debiutu w najsłynniejszym konglomeracie teatralnym na świecie (występów na tzw. Off Off Broadwayu z początków kariery nie liczymy) zajęło mu aż trzydzieści cztery lata! Dopiero w 2013 roku Hanks stanął na deskach Broadhurst Theatre jako Mike McAlary w Lucky Guy, ostatniej sztuce zmarłej w czerwcu 2012 roku Nory Ephron – tej samej, u której Tom zagrał w filmach Bezsenność w Seattle i Masz wiadomość. Zanim jednak Tom zapracował na premierowy występ na Broadwayu, zapracował na swoje nazwisko w kinie, w którym zadebiutował w 1980 roku rolą w zapomnianym dziś slasherze On wie, że nie jesteś sam Armanda Mastroianniego, także debiutanta. Pewnie nawet sam Hanks może nie pamiętać tego mało znaczącego występu, ale – jak wiadomo – Internet nie zapomina:

https://www.youtube.com/watch?v=JVkD5S1LQjU’

Debiut filmowy nie przyniósł szybkich, bezpośrednich efektów, w przeciwieństwie do pierwszego występu w telewizji – po tym, jak pojawił się w jednym z odcinków Statku miłości, Hanksa coraz częściej można było spotkać na małym ekranie, przede wszystkim w emitowanej w latach 1980–82 serii stacji ABC Bosom Buddies, w którym Tom i Peter Scolari wcielali się w dwóch zaprzyjaźnionych marketingowców, którzy przebierają się za kobiety, by móc bez podejrzeń mieszkać w jednym mieszkaniu. Serial od początku cieszył się dobrym odbiorem, głównie za sprawą sporej dawki humoru, jednak widzowie dość szybko stracili zainteresowanie produkcją i telewizyjny żywot Bosom Buddies trwał zaledwie dwa sezony. Hanks zdobył jednak dzięki temu doświadczeniu popularność (i żonę, Ritę Wilson, którą poznał właśnie na planie serialu) niezbędną do tego, by starać się o kolejne, także filmowe, role. Do 1984 roku pojawiał się gościnnie w serialach Więzi rodzinne, Happy Days i Taxi, wystąpił także w jednej z głównych ról w telewizyjnym filmie Stevena Hilliarda Sterna Mazes and Monsters, będącym mieszanką kina przygodowego, dramatu i fantasy. Rok 1984 był dla Toma niezwykle ważny także z innego powodu – a nawet dwóch. Owe dwa powody to szalenie popularne komedie – Plusk Rona Howarda i kultowy dziś Wieczór kawalerski Neala Israela – zrobione za niewielkie pieniądze (odpowiednio osiem i sześć milionów dolarów), które osiągnęły spory sukces w box office (sześćdziesiąt dziewięć i trzydzieści osiem milionów USD). Dwie główne role w kinowych hitach spowodowały, że Hanks przestał być znany wyłącznie osobom spędzającym sporo czasu przed telewizorem.

turner-hooch

Potwierdzeniem coraz mocniejszej pozycji Toma w show businessie było zaproszenie do roli gospodarza w legendarnym programie rozrywkowym Saturday Night Live, które otrzymał w 1985 roku. Do dziś ośmiokrotnie bywał gościnnym prowadzącym tego show, partnerując m.in. Bruce’owi Springsteenowi, swemu przyjacielowi z czasów młodości. Niemal cała dekada lat osiemdziesiątych upłynęła Hanksowi pod znakiem komedii i humoru. Człowiek w czerwonym bucie, Ochotnicy, Skarbonka czy Duży (wówczas największy komercyjny sukces aktora) to filmy bardziej lub mniej udane, jednak wszystkie wpłynęły na umocnienie reputacji Toma jako specjalisty od rozśmieszania na ekranie. Jak na ironię, temat zabawiania publiczności Hanks traktował bardzo poważnie, a przygotowując się do roli stand-upowca w Puencie (1988), sam spróbował swych sił podczas Comic-Strip w Nowym Jorku. I tu znów winniśmy ukłonić się wszechmocnemu Internetowi, dzięki któremu mamy dostęp do takiej perełki:

Koniec pierwszej dekady w karierze Toma przyniósł kolejne udane komedie w postaci Na przedmieściach Joe Dantego, a przede wszystkim Turner & Hooch Rogera Spottiswoode’a, który to film do dziś uchodzić może za jedno z największych komediowych osiągnięć Hanksa. Opowieść o młodym detektywie, który musi zaopiekować się niezbyt higienicznym dogiem de Bordeaux należącym do ofiary morderstwa, zawiera w sobie mnóstwo prostego humoru sytuacyjnego, momentami ocierającego się o slapstick. W roli nieco neurotycznego, nieprzyzwyczajonego do życia ze zwierzakiem detektywa, wcześniej odrzuconej przez Dudleya Moore’a, Tom sprawdził się znakomicie, a Turner & Hooch okazał się kolejnym komercyjnym sukcesem w jego dorobku. Dekadę lat osiemdziesiątych Hanks zamknął rolami w komediodramacie Fajerwerki próżności Briana De Palmy, gdzie zagrał u boku Bruce’a Willisa i Melanie Griffith, oraz w Joe kontra wulkan Johna Patricka Shanleya, przyzwoitym feel-good movie, na planie którego po raz pierwszy miał okazję współpracować z Meg Ryan, z którą stworzył jedną z najsympatyczniejszych ekranowych par lat dziewięćdziesiątych.

Ostatnio dodane