Biografie ludzi filmu

PENÉLOPE CRUZ. Hiszpański żywioł

Autor: Dawid Myśliwiec
opublikowano

Kraina Hi-Lo (1998) Stephena Frearsa była pierwszym filmem Cruz zrealizowanym w USA, dodajmy – nieszczególnie udanym. Wówczas nie potrafiła jeszcze płynnie komunikować się w języku angielskim, dlatego kwestii uczyła się na pamięć, a jej rozmowy z kolegami z planu ograniczały się do „hello” i „how are you?”. W Dziewczynie marzeń (1998), kolejnym filmie zrealizowanym z Fernando Truebą, Penélope brawurowo wcieliła się w aktorkę w czasach hiszpańskiej wojny domowej, zdobywając za tę rolę nominację do Europejskiej Nagrody Filmowej. W 1999 roku odnowiła inną znajomość z reżyserem – tym razem z Pedro Almodóvarem, u którego zagrała chorą na AIDS zakonnicę we Wszystko o mojej matce. Dwa lata później jej nazwisko było już na ustach wszystkich – oprócz wspomnianego Vanilla Sky, zagrała także w głośnym Blow Teda Demme’a, gdzie po raz pierwszy partnerowała Johnny’emu Deppowi, a w Kapitanie Corellim o jej serce walczył sam Nicolas Cage. Co ciekawe, z jednej strony Cruz zbierała pochwały za uniwersalność i „uroczy akcent”, z drugiej w 2002 roku została nominowana do Złotej Maliny za wymienione wyżej role. Już wtedy dzieliła widzów, jednych do siebie przekonując, innych irytując.

Owa nominacja była w pewnym sensie zwiastunem tego, co przez pewien czas działo się z karierą Cruz. W latach 2003–2005 dokonywała w większości nietrafionych wyborów – a to zagrała niespecjalnie udaną rolę drugoplanową w Gothice Mathieu Kassovitza, a to pokusiła się o występ w mocno obsadzonych, ale bardzo nieudanych Jeźdźcach Apokalipsy Larry’ego Charlesa, a to usiłowała udowodnić, że umie strzelać w Fanfanie Tulipanie Gérarda Krawczyka. Dopiero w 2006 roku jej kariera wróciła na właściwe tory, a to za sprawą pierwszej głównej roli u Almodóvara – w Volver zagrała kobietę, która niczym Hiob doświadczana jest przez los od najmłodszych lat. Charyzmatyczna Raimunda łączy wychowywanie nastoletniej córki z opieką nad sędziwą ciotką, odwiedzaniem grobu rodziców i… Wszystkie dodatkowe informacje o fabule Volver podpadałyby pod definicję spoilera, dlatego wystarczającym podsumowaniem kreacji Cruz niech będzie stwierdzenie, iż była to dla Hiszpanki rola życia. Żadna z wcześniejszych kreacji Penélope nie spotkała się z tak uniwersalnym uznaniem – wyróżniono ją m.in. nagrodą aktorską w Cannes, Goyą i Europejską Nagrodą Filmową, a także przyniosło pierwszą z trzech dotychczasowych oscarowych nominacji dla Cruz. Dzięki roli w Volver Hiszpanka zmieniła swój status z „uznana” na „wybitna”, a ten status potwierdziła już dwa lata później.

Obie role nie mogły bardziej się od siebie różnić, ale świadczyły o niezwykłej uniwersalności Penélope.

Bo o ile w 2007 roku Penélope podczas oscarowej gali musiała obejść się smakiem, o tyle w 2009 mogła dumnie stanąć w jednym szeregu ze zwycięzcami. Zdobyła Oscara za drugoplanową kreację w Vicky Cristina Barcelona (2008) Woody’ego Allena, gdzie wcieliła się w niestabilną emocjonalnie Maríę Elenę, byłą żonę bohatera kreowanego przez Javiera Bardema, w którym to zakochane są obie główne bohaterki filmy. Szalona i intrygująca postać z pewnością jest jedną z najbardziej wyrazistych, które stworzyła Cruz, ale to jej bohaterka z Elegii (2008) Isabel Coixet wydaje się lepiej skonstruowana, głębsza, bardziej interesująca. Obie role nie mogły bardziej się od siebie różnić, ale świadczyły o niezwykłej uniwersalności Penélope oraz o tym, że z każdym rokiem kariery Cruz krzepnie i coraz bardziej świadomie kreuje swe postaci. W 2009 roku powróciła do współpracy z Almodóvarem na planie Przerwanych objęć, bardzo udanego dzieła hiszpańskiego mistrza, które lokował się gdzieś pomiędzy Volver a Elegią. W tym samym roku wystąpiła w Nine: Dziewięć Roba Marshalla, hollywoodzkiej wariacji na temat Osiem i pół Felliniego, w której wcieliła się w wyróżnioną trzecią, i jak na razie ostatnią nominacją do Oscara rolę kochanki głównego bohatera.

Ktoś, kto stwierdziłby, że wówczas skończył się okres największych sukcesów Penélope, nie minąłby się z prawdą. Role w czwartej części Piratów z Karaibów (2011) czy też w Adwokacie (2013) Ridleya Scotta nie należą do szczególnie udanych, nie wspominając o występach w ubiegłorocznych pomyłkach pokroju Grimsby’ego Louisa Leterriera czy Zoolandera 2 Bena Stillera. Wszystko wskazuje jednak na to, że sytuacja zawodowa Cruz wkrótce może zupełnie się odmienić – wchodząca właśnie na nasze ekrany Królowa Hiszpanii Fernando Trueby, z którym Penélope zawsze dobrze się współpracowało, może być tego sygnałem. W tym roku zobaczymy ją także w remake’u Morderstwa w Orient Expressie w reżyserii Kennetha Branagha, a także kolejnym projekcie zrealizowanym wspólnie z małżonkiem Javierem Bardemem, Escobarze Fernando León de Aranoi. Biorąc pod uwagę, że Cruz ma na rozkładzie już chyba wszystkie najpopularniejsze gatunki i konwencje filmowe, z wyłączeniem fantasy i klasycznego science fiction, można się spodziewać, że poradzi sobie także z ekranizacją klasyki literatury i kinem biograficznym. Wszak udowodniła już niejednokrotnie, że wszechstronność to jedna z jej najcenniejszych aktorskich zalet.

korekta: Kornelia Farynowska

Ostatnio dodane