search
REKLAMA
Zestawienie

FILMY, które brzmią i wyglądają jak GRY KOMPUTEROWE

Jakub Piwoński

30 marca 2020

REKLAMA

Sucker Punch

Film Zacka Snydera bardzo wyraźnie czerpie ze stylistyki gier komputerowych, nie tylko za sprawą świetnie nakręconych scen akcji i efektów specjalnych. Najistotniejszy jest tu koncept, według którego bohaterki przechodzą z jednej lokacji do drugiej, jakby odradzały się lub teleportowały do kolejnych światów. I niech nie zwiedzie was przy tym fakt, iż w rzeczywistości są pacjentkami zakładu psychiatrycznego – wyobraźnia szczególnie właśnie tam zdaje się nie mieć granic.

Snowpiercer

Podczas seansu filmu Joon-ho Bonga nie mogłem odeprzeć wrażenia, że jego akcja idealnie nadaje się na grę komputerową. Przemieszczanie się bohaterów od jednego wagonu do kolejnego to nic innego jak pokonywanie kolejnych poziomów. Wie coś o tym Mario i jemu podobni. Każdy z etapów przygody jest inny, stawia na drodze postaci inne przeszkody i innych przeciwników; stopniowo wzrasta też poziom trudności. Czyżby Joon-ho Bong miał w swoim domu konsolę do gier?

Na skraju jutra

na-skraju-jutra-1

Hit z Tomem Cruise’em w roli głównej, od lat oczekujący na sequel, ma jedną bardzo interesującą właściwość, jak żywo wyjętą ze świata gier komputerowych. Mam na myśli odradzanie się bohatera po każdej nieudanej akcji. Dzieje się tak za sprawą pętli czasu, w której uwięziony został żołnierz. Daje mu to możliwość na poprawianie swych błędów przy każdym nowym podejściu. W sposób ewidentny przypomina to praktykę graczy, przechodzących najtrudniejsze etapy rozgrywki metodą prób i błędów.

Raid/Dredd

Jeden z największych hitów kina kopanego ostatnich lat oraz zupełnie niedocenione kino akcji w dystopijnej scenerii. Co je łączy? Łudząco podobny scenariusz, według którego bohater pokonuje kolejne piętra wieżowca, by w finale zmierzyć się z głównym bossem. Dużo tu kopaniny rodem z solidnej gry akcji. Niby przechodziłem podobny scenariusz w grach już setki razy, ale gdybym otrzymał dziś możliwość zagrania w pozycję adaptującą jeden z wymienionych tytułów, długo bym się nie zastanawiał.

Jakub Piwoński

Jakub Piwoński

Kulturoznawca, pasjonat kultury popularnej, w szczególności filmów, seriali, gier komputerowych i komiksów. Lubi odlatywać w nieznane, fantastyczne rejony, za sprawą fascynacji science fiction. Zawodowo jednak częściej spogląda w przeszłość, dzięki pracy jako specjalista od promocji w muzeum, badający tajemnice początków kinematografii. Jego ulubiony film to "Matrix", bo łączy dwie dziedziny bliskie jego sercu – religię i sztuki walki.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA