Connect with us

News

STEPHEN KING zdradził, jaki horror z początku lat 80. wywołał u niego przerażenie

Stephen King napisał o filmie w tekście dla Brytyjskiego Instytutu Filmowego.

Published

on

STEPHEN KING zdradził, jaki horror z początku lat 80. wywołał u niego przerażenie

Na początku roku pisaliśmy o Stephenie Kingu i jego sympatii do horroru science fiction pt. Wioska przeklętych, o której pisał w artykule przeznaczonym dla Brytyjskiego Instytutu Filmowego. W tym samym tekście pisarz pochlebnie wypowiedział się też o innym filmie grozy – Zemsta po latach.

Advertisement

O nakręconym w 1980 roku horrorze King napisał:

Jeśli chodzi o horrory z elementami nadprzyrodzonymi, lubię „Zemstę po latach” Petera Medaka, z być może ostatnią wspaniałą ekranową rolą George’a C. Scotta. Nie ma tu potworów przebijających klatkę piersiową; tylko dziecięca piłka spadająca ze schodów wystarczyła, żebym czuł się przerażony.

W opisie Zemsty po latach czytamy:

Advertisement

John Russell, kompozytor i profesor muzyki, traci w wypadku samochodowym żonę i córkę. W poszukiwaniu zapomnienia i spokoju przenosi się do starego, opuszczonego od dwudziestu lat domu na odludziu gdzie zamierza komponować i zebrać się po stracie rodziny. Szybko jednak okazuje się że dom kryje w sobie przerażające sekrety poprzednich mieszkańców. Odkrycie makabrycznej prawdy nie pozwala Johnowi pozostawić jej samej sobie.

Zemsta po latach zadebiutowała w marcu 1980 roku i zyskała przechylność krytyków; zdobył też kilka nagród, a dziś uważany jest za film kultowy. Oprócz George’a C. Scotta, w produkcji wystąpili m.in. Trish Van Devere oraz Melvyn Douglas.

Advertisement

ZEMSTA PO LATACH. Klasyk horroru wciąż przeraża

Tutaj przeczytacie nasz tekst o filmie. 

Advertisement

Elblążanin. Docenia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Kocha trylogię "Before" Richarda Linklatera. Syci się nostalgią, lubi fotografować. Prywatnie mąż i ojciec, który z niemałą przyjemnością wprowadza swojego syna w świat popkultury.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *