Wywiad

ZAJRZYJ ZA KULISY PORNOBIZNESU. Wywiad z Tobym Heigh (część 2)

Autor: Grzegorz Fortuna
opublikowano

W latach 2002-2009 Toby Heigh pracował dla jednego z największych producentów i dystrybutorów pornografii w Europie, który jako pierwszy dostał licencję na sprzedaż twardej pornografii w Wielkiej Brytanii. W trakcie swojej kariery zajmował się organizacją produkcji i dystrybucji zarówno pornografii głównego nurtu, jak i filmów dla fetyszystów. Dla film.org.pl opowiada o kulisach swojej pracy. Część pierwszą wywiadu można znaleźć tutaj.

Wszystkie zdjęcia zamieszczone w tekście zostały wykonane przez Jo Broughton, która fotografowała puste scenografie zbudowane na potrzeby filmów pornograficznych po kolejnych dniach swojej pracy.

Grzegorz Fortuna: Skończyłeś pracę w momencie, w którym pornografia była już na dwa kliknięcia. Jak bardzo to zmieniło rynek płyt i kaset?

Toby Heigh: Skasowało masę firm. Ci, którzy nie byli na to przygotowani, musieli się zwijać. Ci, którzy mieli tyle oleju w głowie, żeby przerzucić się na zabawki erotyczne, jakoś przetrwali. Ale to był cios, walnięcie siekierą w sam środek stołu. Z naszej perspektywy cały proces trwał sekundę.

Czyli w okolicach 2007/2008 roku wszystkie firmy zajmujące się tradycyjną dystrybucją zakładały na gwałt serwisy internetowe?

Tak. Myśmy się za późno obudzili z pomysłem na serwis w Internecie. Zrobiliśmy stronę, ale było już za późno. Nasz pierwszy portal był w całości napisany w HTML-u ręcznie, więc żeby dodać jakieś produkty to była katorga. A serwis kosztował tak wielkie pieniądze, że to się w głowie nie mieściło.

Kto wtedy miał kasę i pomysł, żeby to rozkręcić, dziś ma majątek, a wiele firm poszło w zapomnienie. I działo się to BARDZO szybko, zamykaliśmy filie niemal od razu. Zostało mi pudło filmów z Brianą Banks i Jenną Jameson, więc przez dłuższy czas miałem ten sam prezent dla wszystkich znajomych na urodziny.

Proces był bardzo brutalny, nie było czasu przejściowego. Jak już wszedł Internet, to z solidnym jebnięciem.

Czyli przeobrażenia w pornografii są dużo szybsze i bardziej gwałtowne niż w zwykłej dystrybucji filmowej?

Tak. Dziś nowinką jest na przykład VR. Kiedy ja pomyślałem sobie, że fajnie by było, gdyby pornografia się za to zabrała, to PornHub już miał zakładkę o nazwie „VR”. Mało tego, rozwiązali to tak dobrze, że mogę sobie streamować film na okulary bez żadnego problemu. I oni sprawią, że ta technologia będzie tania. To nie gry czy inne nowinki doprowadzą do tego, że ta technologia będzie tania, tylko właśnie pornografia.

To ciekawe, bo w latach osiemdziesiątych to właśnie pornole doprowadziły ponoć do tego, że VHS wygrał z Betamaxem. Czy zgodziłbyś się za tym, że pornografia decyduje o kształcie rynku audiowizualnego?

Nie rozmawia się o tym, że pornografia rzeczywiście jest motorem napędowym technologii. Pokutuje takie przekonanie, że ludzie, którzy pracują w branży porno, to skończone głupki. Tymczasem poznałem masę zajebiście kumatych biznesmenów, od których nauczyłem się więcej o robieniu biznesu, niż pracując w „normalnej” firmie. W pornografii zawsze trzeba było być o krok do przodu. Właściwie to dzięki tej branży nauczyłem się pracować i myśleć. To jest niesamowite, bo nie napiszę tego przecież w CV, ale taka jest prawda. Dla Private to był priorytet przez wiele lat, żeby zawsze być przed konkurencją. To przecież oni wprowadzili porno do mainstreamu. Na pewno w komentarzach znajdzie się ktoś, kto się z tym wszystkim nie zgodzi, ale nic nie poradzę na to, że tak było.

Moja pierwsza rozmowa o pracę wyglądała tak, że byłem na imprezie w Londynie. Moja dziewczyna pracowała wtedy w branży jako księgowa. Podszedł do mnie jakiś koleś i spytał, czy lubię pornosy. Odparłem, że jeśli zaraz zaproponuje, że wsadzi mi w kiblu palec w tyłek, to nie, nie lubię. A on na to, że nie o to chodzi, że szuka kogoś, kto by im ogarniał magazyn, a słyszał, że chwilowo nie mam roboty. Nie czułem dzięki temu, że idę do korpo. Tyrałem tam potem jak osioł, ale mieliśmy też masę luzu. To było takie trochę korpo, ale na koleżeńskich zasadach.

Ostatnio dodane