Technologia

7 APLIKACJI DLA MANIAKA FILMOWEGO, czyli mobilna kinofilia

Autor: Dawid Myśliwiec
opublikowano

W dobie permanentnego podłączenia do Sieci i nieustannej potrzeby śledzenia wszystkiego, co aktualne w świecie filmu, aplikacje na wszelkiej maści smartfony i podobne im urządzenia stają się podstawowym inwentarzem każdego szanującego się maniaka filmowego. Nie dość, że pozwalają być na bieżąco z aktualnościami ze świata filmu, to jeszcze umożliwiają przechowywanie ocen i prywatnych recenzji poszczególnych tytułów, a także gwarantują dostęp do filmów w podróży. Tak, dożyliśmy czasów, w których bycie kinofilem jest bajecznie proste. Postanowiliśmy przybliżyć wam kilka aplikacji, z których korzystamy na co dzień, a bez których prawdziwy fan kina nie może się obejść dłużej niż przez kilka godzin. I nie, nie dostaliśmy nic w zamian za umieszczenie tych kilku aplikacji w naszym zestawieniu.

  1. IMDB Movies & TV

Absolutny must-have. IMDb.com to największa na świecie baza filmów i ludzi je tworzących – żaden szanujący się dziennikarz nie napisze tekstu, nie posiłkując się danymi z IMDb, a miliony widzów na całym świecie dzięki tej aplikacji rozwiązują zagadki typu „Gdzie ten gość wcześniej grał??”. Sama aplikacja nie jest może tak funkcjonalna jak pełna wersja serwisu (przeglądanie profilu osoby nie jest jeszcze najwygodniejsze), ale z pewnością twórcy będą dążyć do jej usprawniania.

  1. Shazam

Jeśli czasem macie tak jak my: w zwiastunie filmu słyszycie zabójczy utwór, który bardzo chcielibyście dodać do swojej codziennej playlisty, Shazam jest aplikacją, bez której nie powinniście ruszać się w domu. Znajdziecie także kilka innych dość dobrych narzędzi, ale Shazam to już prawdziwy brand w kategorii aplikacji do rozpoznawania utworów muzycznych. Co prawda nie polecamy korzystania z tego rozwiązania podczas seansu w kinie, ale przyznajemy się bez bicia – czasem robimy to i my. Niekiedy filmowo-muzyczna ciekawość jest silniejsza od chęci przestrzegania kinowego savoir-vivre’u…

  1. Netflix

Co tu dużo pisać – najpopularniejszy obecnie serwis streamingowy zadbał także o solidną apkę do używania na smartfonach i tabletach. Pełna oferta Netflix (oczywiście tylko dla abonentów) dostępna na każdym możliwym urządzeniu – oto cała idea. Filmy i seriale odtwarzają się płynnie przy zachowaniu odpowiedniej prędkości łącza, a baza streamingowego giganta pozwala na tysiące godzin dobrej filmowej lub serialowej rozrywki.

  1. Tubi TV

Dla tych, którzy niechętnie podchodzą do kwestii płacenia za filmy oglądane online mamy inne, wciąż chyba niedostatecznie znane rozwiązanie. Tubi TV to serwis streamingowy, który całą swoją bazę filmową oferuje ZA DARMO – podobnie jest z dedykowaną usłudze aplikacją. Tubi to rozwiązanie zwłaszcza dla fanów szeroko pojętego kina klasy Z – znajdziemy tu takie hity, jak Blind Revenge z Daryl Hannah czy Mega Shark vs Giant Octopus. Fani klasyki także nie powinni być zawiedzeni – jest tu zarówno Hitchcock (M jak morderstwo), jak i Charlie Chaplin czy Samuel Fuller. Wada: wszystkie materiały dostępne są w języku angielskim.

  1. Guess the Movie

Tym razem coś stricte rozrywkowego dla tych, którzy lubią sprawdzać swoją wiedzę filmową. Guess the Movie to typowa zgadywanka, w której musicie podać tytuł filmu na podstawie graficznej. Niektóre wskazówki są oczywiste, inne wymagają mocnego wytężenia umysłu, ale wszystkie dają mnóstwo frajdy. Oczywiście sama gra oferuje możliwości dokupienia podpowiedzi, dodatkowych etapów, itp. Prawdziwi mistrzowie dość szybko ukończą Guess the Movie, ale każdy fan kina powinien się w tej grze sprawdzić – niektóre przykłady naprawdę uczą pokory i skłaniają do zainwestowania w medykamenty stymulujące pamięć…

  1. CLZ Movies – Movie Database

Jeśli jesteś kolekcjonerem filmów na DVD i/lub Bluray, na pewno software CLZ jest ci znany. To podstawowe narzędzie do katalogowania zbiorów – gdy twoja kolekcja przestanie mieścić się na 3 regałach z Ikea, trzeba wreszcie pomyśleć nad solidną bazą, aby podczas kolejnych zakupów nie nabyć filmu już znajdującego się w kolekcji (tak, autorowi tego tekstu zdarzyła się podobna sytuacja). CLZ umożliwia m.in. zaczytywanie filmów do bazy po kodach kreskowych (z polskimi wydaniami nie działa to perfekcyjnie, ale błędy nie są nagminne) i tworzenie kopii zapasowej bazy danych. Pełna wersja nie jest najtańsza (15 USD; wersja darmowa pozwala na skatalogowanie do 100 filmów), ale dla naprawdę dużych kolekcji będzie to korzystna inwestycja.

  1. RunPee

A teraz coś zupełnie niezwykłego dla tych, którzy uwielbiają chodzić do kina, ale mają małe pęcherze. RunPee to aplikacja, która podpowiada, w którym momencie filmu najlepiej pobiec do toalety. Serio! Twórcy aplikacji oglądają najrozmaitsze produkcje (głównie te z aktualnego repertuaru) i wyłapują partie filmów, w których nie zachodzą żadne poważne zmiany dla fabuły czy rozwoju postaci. Swoje obserwacje zamieszczają w aplikacji, a wy możecie sobie nawet ustawić wibrujące przypomnienie, dzięki któremu nie przegapicie przerwy na toaletę. Naprawdę, bycie kinofilem nigdy nie było łatwiejsze!

—-

Zapewne przepastne zasoby iStore i Google Play skrywają jeszcze wiele świetnych narzędzi dla prawdziwych kinomaniaków, dlatego zachęcamy was do dzielenia się swoimi ulubionymi aplikacjami. Mamy nadzieję, że nasze zestawienie pozwoli wam odkryć nowe przestrzenie mobilnego kinofilstwa, ale liczymy także na poszerzenie własnych horyzontów dzięki waszym podpowiedziom.

 

Ostatnio dodane