TYTUŁ POLSKI: Pogromcy Duchów
ROK PRODUKCJI: 1984
DYSTRYBUCJA W POLSCE: ITI
REŻYSERIA: Ivan Reitman

WYSTĄPILI:
Bill Murray
Sigourney Weaver
Harold Ramis
Rick Moranis
Dan Aykroyd
Annie Potts

Dr Peter Venkman (Bill Murray), dr Raymond Stantz (Dan Aykroyd) oraz dr Egon Spengler (Harold Ramis) pracują na uniwersytecie w katedrze psychologii. Studenci ich uwielbiają za ekstrawaganckie metody nauczania i poruszane na zajęciach ciekawe tematy. Zgoła inną opinię na temat naukowców mają władze uczelni i postanawiają relegować kontrowersyjnych wykładowców. Zdarzenie to ma miejsce tuż po dokonaniu interesującego odkrycia przez Venkmana, Stantza i Spenglera w gmachu biblioteki miejskiej. Otóż udało im się na własne oczy zobaczyć ducha. Przekonani, że całkiem sporo nowojorczyków ma problemy ze zjawami, decydują się założyć przedsiębiorstwo, którego głównym i jedynym celem będzie uwalnianie mieszkańców metropolii od paranormalnych kłopotów. Wkrótce zaczynają odnosić sukcesy. Tymczasem w budynku zamieszkanym między innymi przez Danę Barrett (Sigourney Weaver) i Louisa Tully'ego (Rick Moranis) zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Pogromcy staną przed największym wyzwaniem w swojej spirytystycznej karierze... Dan Aykroyd napisał scenariusz dla siebie i Johna Belushiego. Według pierwszej wersji skryptu bohaterowie mieli podróżować w czasie i zwalczać duchy z różnych epok. Okazało się, iż przeniesienie proponowanej przez komika historii z kart papieru na ekran kinowy wymagałoby zawrotnej sumy pieniędzy. Poproszono więc Harolda Ramisa (współscenarzysty między innymi "Menażerii" Johna Landisa) o doszlifowanie tekstu. W międzyczasie Belushi umarł i główną rolę zaproponowano Billowi Murrayowi. Z ról, ze względu na wcześniejsze zobowiązania, musieli zrezygnować Eddie Murphy i John Candy. W końcu jednak produkcja ruszyła pełną parą. Na stołku reżysera zasiadł Ivan Reitman. W efekcie widzowie dostali świetną mieszankę humoru, horroru i efektów specjalnych wykonanych przez niezawodną firmę George'a Lucasa ILM. Każdy z aktorów wniósł coś od siebie - Murray zblazowanie i cynizm, Ramis zabawne pseudonaukowe teorie. a Aykroyd zapał. O ile dzisiaj niektóre efekty mogą wyglądać nieco archaicznie, o tyle kreacje aktorskie nadal spełniają swoje zadanie. "Pogromców duchów" ogląda się obecnie równie dobrze co kilkanaście lat temu i nie sposób nudzić się podczas seansu.

TYTUŁ POLSKI: Pogromcy Duchów 2
ROK PRODUKCJI: 1989
DYSTRYBUCJA W POLSCE: ITI, Warner
REŻYSERIA: Ivan Reitman

WYSTĄPILI:
Bill Murray
Sigourney Weaver
Harold Ramis
Rick Moranis
Dan Aykroyd
Annie Potts

Minęło pięć lat od wydarzeń ukazanych w pierwszej części. Mieszkańcy Nowego Yorku zapomnieli o zasługach Venkmana (Bill Murray), Stantza (Dan Aykroyd) i Spenglera (Harold Ramis). Pogromcom zakazano wykonywania zawodu, wskutek czego zmuszeni zostali do znalezienia sobie innych źródeł dochodów: Egon przeprowadza jakieś badania, Ray otworzył księgarnię okultystyczną, a Peter ma swój telewizyjny show. Związek Barret (Sigourney Weaver) i Venkmana rozpadł się. Kobieta wyszła za mąż i urodziła dziecko, które teraz samotnie wychowuje. Znalazła zatrudnienie w muzeum. Tymczasem nad metropolią znów zdają się gromadzić czarne chmury - na ulicach można zauważyć różowy szlam, który ma dziwne właściwości. Dana, zaniepokojona zdarzeniem, w którym jej wózek dziecięcy sam wjechał na środek ruchliwej ulicy, prosi o pomoc Spenglera. Ten, razem z resztą pogromców dokonuje interesującego odkrycia... Kontynuacja ma konstrukcję fabularną dość podobną do oryginału. Na szczęście wprowadzono na tyle dużo nowych elementów, że wtórność nie przeszkadza. Ogromna większość aktorów powtórzyła swoje role, a na stołku reżysera ponownie zasiadł Ivan Reitman. Gatunkowo sequel wpasowuje się w ten sam nurt co poprzednik i stanowi mieszankę komedii i horroru, solidnie doprawioną efektami specjalnymi (ponownie stworzonymi przez ILM). Twórcy długo zastanawiali się czy zrealizować kolejną część przygód pogromców. Ponoć kiedyś spotkali się by swobodnie podyskutować i zrobić burzę mózgów i tak wykiełkował pomysł kontynuacji. Za scenariusz, podobnie jak poprzednim razem odpowiadają Aykroyd i Ramis. Szkoda tylko, że świetny motyw muzyczny przearanżowano i nie brzmi on już tak dobrze jak w poprzedniku (oryginalny też się pojawia, ale tylko na chwilę). Cała reszta jednak nie uległa zmianie - całość ogląda się lekko i przyjemnie, a po seansie towarzyszy widzowi dobry humor.

CIEKAWOSTKI:

  • Cześć pierwsza była przez pewien czas najbardziej kasową komedią amerykańską. Dopiero "Kevin sam w domu" pokonał pogromców.
  • W teledysku do przeboju "Ghostbusters", który wyreżyserował Ivan Reitman, wystąpili sami pogromcy, a także Chevy Chase, John Candy i Peter Falk.
  • Na kanwie filmów powstały dwa seriale animowane.
  • W latach 1975-1976 w USA wyemitowano serial dla dzieci pod tytułem "The Ghost Busters". Nie ma on nic wspólnego z filmami Reitmana.
  • Dan Aykroyd pojawił się na chwilę jako dr Raymond Stantz w filmie "Casper" z 1995.
  • Powstało kilka gier komputerowych na podstawie "Pogromców duchów".
  • Powstało również kilka fanfilmów w oparciu o serię. Dwa najbardziej znane to "Freddy VS Ghostbusters" oraz "Return of the Ghostbusters".
  • Początkowo w Gozera miał się wcielić Paul Reubens.
  • Do roli Egona Spenglera rozważano między innymi takich aktorów jak Chevy Chase, Michael Keaton, Christopher Walken, John Lithgow, Christopher Lloyd i Jeff Goldblum.
  • Imię i nazwisko głównego czarnego charakteru z drugiej części brzmi Prince Vigo von Homburg Deutschendorf.


    CZY BĘDZIE KOLEJNA CZĘŚĆ?

    Wszystko wskazuje, że tak. Za produkcję odpowiada guru współczesnej amerykańskiej komedii - Judd Apatow. Wykonawcy głównych ról (poza Sigourney Weaver) zapowiedzieli już swój powrót; nawet znajdujący się na aktorskiej emeryturze Rick Moranis zdecydował pojawić się w trzeciej części. Ivan Reitman zastanawia się nad objęciem posady reżysera. Szczegóły linii fabularnej nie są znane, wiadomo jednak, iż Venkman, Stantz i Spengler staną się promotorami młodszych pogromców, wśród których mają pojawić się również kobiety.


    Autor opisu serii: Piotr Żymełka - DIRK [kontakt]

  • POWRÓT DO WYBORU
    STRONA GŁÓWNA