<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0">
 <channel>
  <title>KLUB MIŁOŚNIKÓW FILMU</title>
  <link>http://www.film.org.pl/</link>
  <description>Poniżej znajduje się spis piętnastu ostatnio dodanych do strony KMFu tekstów. Niniejsza lista generowana jest automatycznie i stanowi uzupełnienie kanału RSS udostępnianego przez Klub Miłośników Filmu. Aby korzystać z zasobów kanału w czytniku RSS, proszę skorzystać z adresu podanego poniżej. Dziękujemy i zapraszamy do lektury!</description>
  <lastBuildDate>Thu, 04 Sep 2008 21:13:07 GMT</lastBuildDate>
  <generator>ListGarden Program 1.3.1</generator>
  <docs>http://blogs.law.harvard.edu/tech/rss</docs>
  <item>
   <title>MAMMA MIA! - recenzja CIUŃKA</title>
   <link>http://www.film.org.pl/prace/mamma_mia.html</link>
   <description>Mamma Mia!&quot; to film, który wygląda jakby powstał kilkadziesiąt lat temu - pretekstowy scenariusz służy jedynie do upchnięcia jak największej liczby kawałków śpiewanych, a fabuła razi schematami. Do tej, zabójczej w dzisiejszych czasach, mieszanki dodajmy jeszcze jeden element, a mianowicie zespół ABBA. I co? Rewelacja! Pod koniec opowiadana historia tak jakby zbacza nawet z utartego szlaku i szczerze zaskakuje.</description>
   <pubDate>Thu, 04 Sep 2008 21:13:06 GMT</pubDate>
  </item>
  <item>
   <title>REMAKE: MR. DEEDS - opracowanie BEOWULFA</title>
   <link>http://www.film.org.pl/remake/opisy/mr_deeds.html</link>
   <description>Mało kto wie, że Longfellow Deeds Adama Sandlera ma za sobą kilkudziesięcioletnią przeszłość i oryginalnie nosił twarz Gary'ego Coopera oraz reżyserskie znamiona Franka Capry. Mało kto również wie, że postać ta początkowo nie była głupią wymówką do błaznowania na ekranie, a ważnym nośnikiem ideologicznym świadomego twórcy...</description>
   <pubDate>Mon, 01 Sep 2008 08:42:09 GMT</pubDate>
  </item>
  <item>
   <title>KONKURS: NEXT</title>
   <link>http://www.film.org.pl/konkursy/next/next.html</link>
   <description>Kliknij aby poznać szczegóły...</description>
   <pubDate>Mon, 01 Sep 2008 08:37:27 GMT</pubDate>
  </item>
  <item>
   <title>KONKURS: FORMAT SCENARIUSZA FILMOWEGO</title>
   <link>http://www.film.org.pl/ksiazki/format_scenariusza/konkurs.html</link>
   <description>Kliknij aby poznać szczegóły...</description>
   <pubDate>Mon, 01 Sep 2008 08:36:12 GMT</pubDate>
  </item>
  <item>
   <title>THE BEAST WITH A BILLION BACKS - recenzja HOPSA</title>
   <link>http://film.org.pl/prace/futurama/filmy2.html</link>
   <description>Czego mogliśmy się spodziewać po drugim pełnometrażowym filmie osadzonym w uniwersum &quot;Futuramy&quot;? Na pewno doskonałej zabawy, komicznych sytuacji, błyskotliwych dialogów, setek nawiązań i przede wszystkim filmu jeszcze lepszego niż bardzo udany &quot;Bender's Big Score&quot;. Co jednak otrzymaliśmy? Na pewno nie wszystek wymieniony powyżej. Prawdę mówiąc, z &quot;pewniaków&quot; wspomnianych kilka zdań wcześniej zachowało się bardzo niewiele. Aby jednak uzasadnić tę, jakże krzywdzącą opinię wstępną, warto zacząć od początku. A kiedy dobrniemy do końca tej recenzji, może się okazać, że &quot;The Beast with a Billion Backs&quot; to film wcale nie tak straszny, jak go tutaj w pewnym momencie namaluję. W każdym razie, początek...</description>
   <pubDate>Mon, 01 Sep 2008 08:35:33 GMT</pubDate>
  </item>
  <item>
   <title>UPROWADZONA - recenzja FIDELA</title>
   <link>http://www.film.org.pl/prace/uprowadzona.html</link>
   <description>Paryż kojarzy się przede wszystkim z wieżą Eiffla, potem ewentualnie ze słynnym Luwrem i drogimi sklepami, w których wiodący w rankingach projektanci sprzedają ciuchy przypominające kostiumy z ‘Mad Maxa’. Na koniec z pieczonymi żabimi udkami i, ostatnimi czasy, małżonką prezydenta Sarkozy'ego, Carlą Bruni. Traci to sens, gdy pod maską człowieczeństwa kryje się zabójcza mieszanka Charlesa Bronsona (‘Życzenie śmierci”) i amerykańskiego superbohatera. Taka jednostka nie daje się zwieść magicznej otoczce powstałej wokół Pól Elizejskich. W Paryżu od początku widzi siedlisko zła...</description>
   <pubDate>Sat, 30 Aug 2008 09:18:43 GMT</pubDate>
  </item>
  <item>
   <title>KINA SZCZECINA - artykuł TOMASHCA</title>
   <link>http://www.film.org.pl/prace/kina_szczecina.html</link>
   <description>Wynalazek braci Lumiere z końca XIX wieku bardzo szybko dotarł nad Odrę. Najstarsze źródła mówią o 30 marca 1897 roku. Wtedy to odbyła się światowa premiera &quot;Komicznych spotkań&quot;. Jednak miasto było mało przyjaźnie nastawione do nowej rozrywki, widząc w niej propagatora amoralności...</description>
   <pubDate>Wed, 27 Aug 2008 08:33:28 GMT</pubDate>
  </item>
  <item>
   <title>WPADKI: AKTUALIZACJA</title>
   <link>http://www.kmf.org.pl/wpadki/wpadki.html</link>
   <description>&quot;Harry Potter i Komnata Tajemnic&quot;, &quot;Człowiek demolka&quot;, &quot;Olimpiada&quot;...</description>
   <pubDate>Mon, 25 Aug 2008 07:03:35 GMT</pubDate>
  </item>
  <item>
   <title>LIST DO M. - artykuł MILITARY'EGO</title>
   <link>http://www.film.org.pl/prace/list_od_m.html</link>
   <description>Mając duże zaległości w oglądaniu Dzieł Wybitnych światowej kinematografii, postanowiłem wreszcie je nadrobić, ciesząc się jak bezdomny z kartonu po pralce że oto będzie mi dane zobaczyć najlepsze z najlepszych utworów kinowych w historii naszego wymiaru. A przynajmniej kilka z nich. I wszystko byłoby pięknie, gdyby rzeczywistość jak zwykle nie kopnęła mnie w twarz, sprostując oczekiwaniom z gracją Wojciecha Manna próbującego tańczyć Jezioro Łabędzie...</description>
   <pubDate>Mon, 25 Aug 2008 07:01:53 GMT</pubDate>
  </item>
  <item>
   <title>MROCZNY RYCERZ - recenzja MENTALA</title>
   <link>http://www.film.org.pl/prace/mroczny_rycerz_v4.html</link>
   <description>...jako gorliwy wyznawca owej teorii doceniam reżyserskie starania mające na celu podniesienie rangi filmowej opowieści. Jednakże mój szacunek dla twórcy, choćby i połączony z biciem pokłonów, wcale nie kasuje pytania o to, czy i w jakim stopniu mu się ta misja powiodła. A zatem spytajmy: czy Nolanowi udała się sztuka, której przed nim dokonali tacy tytani kinematografii jak Scott, Spielberg, Cameron, Fincher, Verhoeven i McTiernan, sztuka polegająca z grubsza na wtłoczeniu totalnie zmyślonej postaci (cyborga, kosmity, ducha, wampira, dinozaura, cokolwiek) w ramy realnie istniejącego świata ludzi?</description>
   <pubDate>Wed, 20 Aug 2008 11:16:55 GMT</pubDate>
  </item>
  <item>
   <title>MUMIA: GROBOWIEC CESARZA SMOKA - recenzja BEOWULFA</title>
   <link>http://www.film.org.pl/prace/mumia_grobowiec_cesarza_smoka.html</link>
   <description>Moje obawy zwiększyły się po pierwszych piętnastu minutach filmu, a nadzieje zginęły śmiercią tragiczną po niespełna pół godzinie. Przez resztę seansu oczekiwałem końca i przecierałem oczy ze zdumienia, jak Rob Cohen, człowiek odpowiedzialny za wspaniałego &quot;Ostatniego Smoka&quot;, mógł popełnić takie dziwo. &quot;Grobowiec Cesarza Smoka&quot; nie jest filmem słabym, nie jest filmem złym - jest filmem koszmarnym! To idealny, podręcznikowy wręcz przykład (gdyby ktoś takowy podręcznik napisał) filmu skierowanego pod tego przysłowiowego już amerykańskiego nastolatka...</description>
   <pubDate>Fri, 15 Aug 2008 07:48:27 GMT</pubDate>
  </item>
  <item>
   <title>RĘCE OPADAJĄ - artykuł CIUŃKA</title>
   <link>http://www.film.org.pl/prace/rece_opadaja.html</link>
   <description>Jest pewien motyw, który przewija się przez wszystkie części &quot;Gwiezdnych Wojen&quot; i nie mówię tu o powtarzanym wielokrotnie zdaniu &quot;Mam co do tego złe przeczucia&quot;. Moja teza brzmi następująco - George Lucas uwielbia obcinać swoim bohaterom górne kończyny, zwane potocznie rękami...</description>
   <pubDate>Fri, 15 Aug 2008 07:46:35 GMT</pubDate>
  </item>
  <item>
   <title>MUZYKA: WALL-E - recenzja MEFISTO</title>
   <link>http://www.film.org.pl/soundtrack/tekst/recenzje/wall_e.html</link>
   <description>To, że Newman znowu spisał się na medal nie jest żadną tajemnicą, choć dziwić może fakt, że (w przeciwieństwie do poprzednich filmów) jego ilustracja aż tak nie zapada w pamięć, a muzyczną wizytówką filmu pozostaje dla nas piosenka... z innego filmu. Oczywiście na płycie muzyka staje się bardziej charakterystyczna i łatwo odnieść poszczególne jej elementy do filmowych sytuacji (które to ilustruje z niesamowitym wdziękiem i precyzją), jednak brak identyfikacji partytury z obrazem jest co najmniej zastanawiający. Ale to &quot;Put On Your Sunday Clothes&quot; z musicalu &quot;Hello, Dolly&quot; najlepiej pamięta się po seansie - ma to oczywiście fabularne uwarunkowanie, gdyż piosenka ta zarówno film otwiera, jak i stanowi ulubiony &quot;przebój&quot; Wall-E-ego, będąc dla niego jednocześnie motorem napędzającym wydarzenia...</description>
   <pubDate>Wed, 13 Aug 2008 20:34:38 GMT</pubDate>
  </item>
  <item>
   <title>MUZYKA: THE DARK KNIGHT - recenzja MICHAŁA OKRASY</title>
   <link>http://www.film.org.pl/soundtrack/tekst/recenzje/dark_knight.html</link>
   <description>Po pierwszej współpracy obu panów przy okazji &quot;Batman Begins&quot; nie obyło się bez fali krytyki. Choć moim zdaniem muzyka dobrze komponowała się z obrazem filmowym, to jej słuchanie na krążku było momentami uciążliwe i nużące. Jak się sprawy potoczyły przy okazji &quot;The Dark Knight&quot;? W moim odczuciu muzyka jest naprawdę oryginalna, świetnie się wpasowuje w film, a i na płycie słucha się jej z wielką przyjemnością...</description>
   <pubDate>Wed, 13 Aug 2008 20:33:12 GMT</pubDate>
  </item>
  <item>
   <title>MUZYKA: ERIN BROKOVICH - recenzja MEFISTO</title>
   <link>http://www.film.org.pl/soundtrack/tekst/recenzje/erin_brockovich.html</link>
   <description>Dobra - to odpowiednie słowo, gdyż jest to partytura nieco powyżej przeciętnej, ale też i nie zbliżająca się nawet do prac bardzo dobrych i wybitnych (oczywiście mowa o twórczości Newmana). Z jednej strony szkoda, gdyż zarówno motyw przewodni, jak i jeszcze parę innych ścieżek ma zadatki na ocenę bdb+. Ale z drugiej strony wiele innych - dodajmy niewymownie krótkich - utworów i wrażenie końcowe taką ocenę obniża znacznie. Zacznijmy jednak od początku...</description>
   <pubDate>Wed, 13 Aug 2008 20:30:59 GMT</pubDate>
  </item>
 </channel>
</rss>
