THE MECHANIC

(Mechanik)
THE MECHANIC

(Mechanik. Prawo zemsty)
Rok produkcji:
1972

Kraj:
USA

Reżyseria:
Michael Winner

Scenariusz:
Lewis John Carling
  Rok produkcji:
2011

Kraj:
USA

Reżyseria:
Simon West

Scenariusz:
Richard Wenk
Arthur Bishop jest cenionym płatnym zabójcą, działającym na zlecenie "organizacji". Jego kolejnym zleceniem jest zlikwidowanie Harry'ego McKenny, swojego pośrednika i jednocześnie przyjaciela. Jak przystało na profesjonalistę, zadanie wykonuje perfekcyjnie. Na pogrzebie rozpoczyna bliższą znajomość z synem Harry'ego, Steve'em. I od tego momentu rozpoczyna jego szkolenie na swego następcę.


Arthur Bishop (Charles Bronson)




Steve McKenna (Jan-Michael Vincent)




Harry McKenna (Keenan Wynn)




Szef (Frank DeKova)




Prostytutka (Jill Ireland)
 

Arthur Bishop (Jason Statham)




Steve McKenna (Ben Foster)




Harry McKenna (Donald Sutherland)




Dean Sanderson (Tony Goldwyn)




Sarah (Mini Anden)
Charles Bronson ma włosy i nieodzownego wąsa.   Jason Statham praktycznie nie posiada włosów, ale jest w posiadaniu nieodzownego, dwudniowego zarostu.


Narratora z offu brak.   W początkowej części filmu usłyszeć można narratora w postaci głównego bohatera filmu.


Prolog, w którym zabójca eliminuje przeciwnika trwa 15 minut. Akcja ma miejsce w USA.   Statham jest o wiele szybszy, dlatego też prolog jest zdecydowanie krótszy. Wszystko dzieje się w Kolumbii.


Harry McKenna jest wiekowym, ale sprawnym facetem.   Harry porusza się na wózku inwalidzkim.


Arthur napięcie rozładowuje u boku znajomej prostytutki.   Tej samej formie relaksu hołduje stathamowy Arthur.


Bishop otrzymuje zlecenie zabicia Harry'ego, wykonując je bez wątpliwości, nie zagłębiając się w przyczyny. Pozoruje atak serca.   Bishop ma spore wątpliwości co do zlecenia i konsultuje się ze zleceniodawcą w tej sprawie otrzymując wyjaśnienie o zdradzeniu "organizacji" przez Harry'ego. Ostatecznie go zabija, pozorując wypadek.


Bishop poznaje syna Harry'ego w jego domu, a później ich znajomość zacieśnia się od spotkania na pogrzebie.   Pierwsze spotkanie Steve'a i Arthura ma miejsce na pogrzebie.


U Arthura po niespodziewanym omdleniu zdiagnozowano Silną Reakcję Na Stres.   Arthur jest w pełni zdrów.


To "Mechanik" proponuje naukę "zawodu" Steve'owi.   Steve nalega na to by "Mechanik" nauczył go fachu płatnego zabójcy, co miałoby mu pomóc w odnalezieniu zabójców ojca.


"Organizacja" jest nieprzychylna współpracy Bishopa z synem McKenny.   "Organizacja" ma podobne zdanie.


Pierwsza wspólna "robota" duetu nie idzie gładko. Wykonawcy nie nawiązują bezpośredniego kontaktu z celem. Ważną rolę w tym wątku mają motocykle.   Steve nawiązuje kontakt z celem przy pierwszej "robocie" (aspekt homoseksualny). Tu również pojawiają się komplikacje przy wykonaniu zlecenia.


Kolejne zadanie Bishop i McKenna mają do wykonania we Włoszech. Zabójcy niewiele wiedzą o przyszłym denacie. Załatwiają go szybko i skutecznie na luksusowej łodzi.   Następne zlecenie to dekapitacja samozwańczego guru sekty religijnej zwanego "Nowym Mesjaszem". Skomplikowana operacja likwidacji ma miejsce w jednym z wielkomiejskich wieżowców, w USA.


Szczegóły dotyczące podjęcia decyzji o usmierceniu Harry'ego McKenny są nieznane.   Dean Sanderson uknuł intrygę mającą na celu likwidację Harry'ego McKenny rzekomo winnego niepowodzenia misji w Afryce.


W finale otrzymujemy bardzo zgrabny pościg na zboczach włoskich gór. Organizacja niechętna współpracy Bishopa i McKenny próbuje ich zlikwidować.   Organizacja próbuje zlikwidować Bishopa i McKennę z powodu odkrycia przez tego pierwszego prawdziwych zamiarów Deana.


Steve i Arthur nie odczuwają potrzeby rewanżu na "organizacji".   Bishop i McKenna w odwecie likwidują Sandersona.


Steve nie jest specjalnie przejęty zabójstwem ojca.   To chęć zemsty za śmierć ojca motywuje Steve'a do działania.


Arthur Bishop ginie otruty przez swego ucznia.   Steve McKenna próbuje zlikwidować Bishopa, wysadzając jego samochód na stacji beznynowej. Bishop jednak wychodzi z opresji cało.


Steve McKenna ginie w wyniku wybuchu bomby zostawionej przez Bishopa w samochodzie.   Steve ginie w bliźniaczych okolicznościach.
Ocena dwóch "Mechaników" jest dość prosta. Obydwa stanowią dość standardową produkcję dwóch twardzieli kina akcji swoich czasów. Film z 1972 roku to filmowe rzemiosło nie wybijające się ponad inne tego typu produkcje, a wersja nowsza stanowi przykład typowego seryjnego "stathamowego średniaka", z zastrzeżeniem, że obydwa filmy całkiem dobrze się ogląda. Nie stanowią kamieni milowych kina akcji, ale to zrealizowane "po bożemu" klasycznie opowiedziane historie z umiejętnie dobranymi duetami. Oczywiście dynamiką i efektownością oryginał ustępuje wersji Simona Westa. Natomiast nowa wersja może pozazdrościć obrazowi Michaela Winnera klimatu. W pamięci zapadają z niej co najmniej dwie sceny: prolog i scena w restauracji z kieliszkiem.


W nieco innym kierunku podążył wątek główny, czyli relacja uczeń-nauczyciel i motywacje tego pierwszego. Nie umniejszając nic kreacji Vincenta, który jest przekonujący w swej roli zadufanego w sobie gogusia, to lepsze wrażenie zrobił na mnie Ben Foster, wyposażając swego bohatera w większy ładunek emocji. W ogóle wydaje się, że to właśnie młodsi bohaterowi przyćmili "starych wymiataczy", którzy zagrali po raz kolejny tę samą postać.


Zwracają uwagę różne zakończenia. Banalnym i oklepanym zdaje się być to nowsze, jednak jest ono wynikiem cieplejszego potraktowania postaci Bishopa w remake'u.


W końcowym rozrachunku ciężko wskazać zwycięzce tego pojedynku. Obydwa filmy, które dzieli 29 lat, mają swoje atuty i z czystym sumieniem można po nie sięgnąć. Werdykt ostateczny: remis.
Remake zostały wyprodukowany m.in. przez Billa Chartoffa i Davida Winklera. To synowie Roberta Chartoffa i Irwina Winklera, którzy byli producentami wykonawczymi wersji z 2011 roku, a także głównymi producentami oryginału.


W Polsce zobaczyć można jeszcze dwóch innych filmowych "mechaników". "The Mechanic" ("Mechanik. Czas zemsty") z Dolphem Lundgrenem oraz "The Machinist" ("Mechanik") z Christianem Bale'em.


Jan-Michael Vincent w latach osiemdziesiątych zagrał w kultowym serialu "Airwolf". Niestety, później jego kariera potoczyła się nie tak, jakby chciał i skończył dość marnie.


Reżyser oryginału, Michael Winner zrobił wspólnie z Charlesem Bronsonem sześć filmów.


W roli prostytuki w wersji z 1972 roku pojawiła się Jill Ireland, żona Bronsona, z którą zagrał wspólnie w aż szesnastu produkcjach.


Przez pierwsze 15 minut oryginału nie pada ani jedno słowo.


Pierowotnie scenariusz Carlinga przewidywał wyeksponowanie więzi homoseksualnej pomiędzy głównymi bohaterami.


Simon West pojawił się w małym epizodzie w remake'u.
Autor opisu: Tomasz Urbański - tomashec
E-mail kontaktowy: tomashec@wp.pl
Data umieszczenia opisu: 04.02.2012


Podziel się

Strona główna działu Strona główna KMF