Więcej niż miód, More Than Honey - recenzja filmu | FILM.ORG.PL

Więcej niż miód

„Więcej niż miód” uczy, zadziwia i nakłania do zastanowienia. Film to próba znalezienia odpowiedzi na pytanie, dlaczego pszczoły masowo znikają? Co jest tego przyczyną? I jakie będą konsekwencje tej zagłady? Treść dokumentu rozwija stwierdzenie będące jego tytułem – pszczoły to o wiele więcej niż miód.




Wszystko o pszczołach




Ewelina Świeca
10.10.2013


326_c22e40b3873c1c5Z czystej ciekawości postanowiłam obejrzeć dostępny jeszcze w kinach dokument o pszczołach  (premiera z zeszłego miesiąca). Dystrybutor opisuje „Więcej niż miód” jako „dokumentalny blockbuster i jeden z najdroższych w historii filmów dokumentalnych (jego budżet wyniósł ok. 2 milionów euro)”.

Film zrobił na mnie ogromne wrażenie. Na co dzień nie obserwujemy pszczół w ulu, w dodatku nie jesteśmy w stanie zobaczyć pszczoły w takim przybliżeniu, jakie dostajemy w „Więcej niż miód”. Wszystko to dzięki  zdjęciom mikroskopowym, minikamerom towarzyszącym pojedynczym pszczołom podczas lotu oraz sprzętowi umożliwiającemu wykonanie zdjęć najwyższej jakości. Często zdjęcia są spowolnione, byśmy zdążyli zaobserwować dane zjawisko. O wykorzystanych metodach i ekipie filmowej, w tym „zaklinaczach pszczół”, opowiada sam reżyser w wywiadzie. Specjalistyczny sprzęt, olbrzymi nakład czasu i pracy, miliony pszczół w roli głównego bohatera – wszystko to dało świetny efekt. Warto nadmienić, że reżyser Markus Imhoof jest wnukiem pszczelarza, a jego rodzina do tej pory zajmuje się pszczołami. Stąd też zainteresowanie tą tematyką i film. Narracja w „Więcej niż miód” zawiera elementy autobiograficzne, punktem wyjścia są doświadczenia samego reżysera.

Owady z bliska w doskonałej jakości wyglądają jak potwory, które można by przenieść do horroru. Po kilku chwilach, gdy opatrzymy się z ich odrażającym wyglądem, zaczynają nas fascynować swoim sposobem życia w roju i zdolnościami, które są większe, niż możemy sobie wyobrazić, niż wiemy. I mimo że za pszczołami nie przepadam, głównie za sprawą uczulenia na ich jad, to jednak „Więcej niż miód” wciągnął mnie ogromnie, zafascynował.

Film prezentuje różne typy pasiek w kilku krajach na różnych kontynentach oraz przedstawia wyniki badań dotyczących zachowania pszczół. Do tego dołożono refleksje na temat dawnych hodowców i ich pasiek (przodkowie narratora, przodkowie pszczelarzy-bohaterów z filmu). „Więcej niż miód” uczy, zadziwia i nakłania do zastanowienia. Film to próba znalezienia odpowiedzi na pytanie, dlaczego pszczoły masowo znikają? Co jest tego przyczyną? I jakie będą konsekwencje tej zagłady? Treść dokumentu rozwija stwierdzenie będące jego tytułem – pszczoły to o wiele więcej niż miód.

326_da40dbbdc302e54

Ukazana domowa pasieka w szwajcarskich górach i jej właściciel, starszy pan, który obserwuje z pasją owady oraz stosuje naturalne metody hodowli pszczół i pozyskiwania miodu, kontrastuje z nowoczesną pasieką-fabryką miodu, gdzie właściciel to biznesmen nastawiony na zysk, a jego odczuwanie ogranicza się do tego, że bzyczenie pszczół to dla niego odgłos pieniędzy. Postawa hodowcy pszczół z Ameryki sprawia, że nie sposób oburzyć się na to, że właściciel traktuje pszczoły jak maszynki do robienia miodu, a umieranie owadów powodowane opryskami, przewożeniem pasieki i nienaturalną eksploatacją pracy owadów jest standardem, normalnością. Właściciel przeżywa śmierć pszczół w kontekście spadku zysków, do tego sam twierdzi, że jego przodkowie-pszczelarze byliby przerażeni tym, jak dziś wygląda pasieka.

„Więcej niż miód” ma na celu ukazanie faktu, że pszczoły zdychają i uświadomienie nam, że przyczyną jest działalność człowieka, przede wszystkim używanie chemikaliów (nawozy, leki) w rolnictwie oraz kontrolowanie życia pszczół w pasiece (manipulowanie przy ich rozmnażaniu i produkcji miodu). Przewożenie owadów, mieszanie rojów, uniemożliwianie im naturalnego rozmnażania się to przyczyny obniżania odporności owadów, ich reakcji stresowych, no i zmniejszania ich populacji. Osłabione pszczoły są podatniejsze na choroby, pasożyty. Udamawianie owadów poprzez ingerencję w ich życie, wykorzystywanie ich do ponadnaturalnej produkcji miodu, stosowanie chemikaliów powoduje, że są one osłabione, a w związku z tym szybciej giną.

326_18d86ccc63fd191

Dokument jest interesujący pod względem tematu, ciekawszy niż potencjalny film przyrodniczy, bo oprócz obserwowania przyrody, mamy tu do czynienia z aspektem ekonomicznym, społecznym, ekologicznym, wręcz filozoficznym hodowli pszczół. Zdjęcia i przedstawienie tematu przykuwają naszą uwagę. Niesamowite, wręcz absurdalne są sceny, gdy Chińczycy własnoręcznie zapylają kwiaty (brak pszczół…) lub gdy hodowczyni fabrykuje królowe matki, które pakuje do malutkich paczek, rozsyła i sprzedaje. Niewiarygodnie wygląda rój pszczół osiadły na gigantycznym kaktusie.

Dzięki filmowi możemy poszerzyć horyzonty, dowiedzieć się na przykład, że pszczoła potrafi „wytańczyć” informację o miejscu bogatym w nektar, że potrzeba 3-4 tygodni, by jedna pszczoła „zrobiła” łyżeczkę miodu, że 1 kg miodu oznacza, iż owad pokonał dystans równy mniej więcej trzem obwodom Ziemi. Egzotycznie i groźnie brzmi informacja o gatunku pszczoły, której ugryzienie jest śmiertelne dla człowieka. Natomiast ku przestrodze, a przynajmniej do zastanowienia – czy jeśli nie zadbamy o pszczoły i te wyginą, to czy czeka nas ręczne zapylanie roślin, jak to pokazano na przykładzie Chin?

326_d21f9d83f906ca0







  • Kazik

    Kur…a, miałem już się nie odzywać. No ale…. Kobieto, PSZCZOŁY UMIERAJĄ! A NIE ZDYCHAJĄ. A może znowu jakaś pani polonistka pojawi z treścią słownika języka polskiego. Nie wiem, wy tak specjalnie to robicie? Tworzycie jakąś durną alternatywę? W każdym innym serwisie ludzie piszą normalnie, to, kur…a, u nas będzie inaczej!!!! Pszczoły będą zdychać a my będziemy oglądać filmy Orsona Wellesa i słuchać muzy Enniego Morriconeja.

    • Mefisto

      Daj sobie na wstrzymanie Kaziu, bo się ciskasz o nic ostatnio. Zdychają – zwierzęta. Umierają – ludzie. Rozróżnienie to, jakkolwiek nietrafione wg Ciebie estetycznie, od niepamiętnych czasów występuje w języku.

      A w temacie polecam The Hellstrom Chronicle.

      • Kazik

        pieprzysz głupoty, bo jeżeli już, to normą językową jest, że pszczoły umierają a nie zdychają, tylko w waszym jednym serwisie jest inaczej. Dodam też że termin „zdychają” został wymyślony przez jakiegoś pojeba i nie ma żadnego odpowiednika w żadnym innym języku. Po trzecie, daruj, ale nigdy się nie zgodzę, że jakiś ultra skurwiel, który zgwałcił, zamordował i jeszcze może na dodatek zjadł swoją ofiarę umiera a futrzany przyjaciel, który być ci zawsze druhem zdycha. Zwierzę się rodzi i umiera. I jeżeli już, to do niepamiętnych czasów każdy kto choćby w niewielkim procencie zajmował się hodowlą pszczół, wie, że pszczoła umiera a nie zdycha.
        I przestańcie w swoim serwisie uskuteczniać jakąś swoje durne normy. Morriconeje z Bożej łaski, wielbiciele włoskiego kina.

        • Kazik

          I bardzo dobrze, że wam nikt za to nie płaci. Jeszcze czego.

          • Guest

            Kazik, komu jak komu, ale Tobie zaplacimy – powaznie. Mow ile (ale nie wymyslaj cudow ancymonie jeden), srednia krajowa? Samochod firmowy? (wache dolewasz sam – aku troche slabuje, wiec podladuj nocami) Obiady firmowe? Nie ma problemu, ale na wyjazdach w teren spisz goscinnie u czlonkow redakcji (na kanapie, pod stolem, w nogach mojego ojca) Powiedz tak, badz naszym drogowskazem, powiernikiem, doradca, consigliere, matka, zona i kochanka. Ladnie prosze.

        • Mefisto

          Rozumiem, że jesteś multilingwistą i pszczelarzem? A futrzany przyjaciel to kto, że tak spytam? Niedźwiek, który cię zapierdoli jednym machnięciem ręki czy zarażony wcieklizną lisek?

          • Kazik

            „Zapierdoli jednym machnięciem ręki?” Brawo Mefisto, co za kultura wypowiedzi. Dajesz wszystkim świadectwo kim naprawdę jesteś. Przypomnę, że o ile używałem słów wulgarnych w niektórych swoich wypowiedziach, to jakoś nigdy nie zdarzyło mi się to robić in personam. Tobie tak.

            Zamiast więc zniżyć się do twojego rynsztokowego poziomu, amatorze krytyki filmowej, którym już pozostaniesz, dodam jedynie, że wystarczy spytać każdą osobę, średnio nawet zajmującą się hodowlą pszczół. Zapytana odpowie, że pszczoły UMIERAJĄ a zdechnąć to mógł co najwyżej twój mózgojad. Rozumiem też, że skoro pod hasłem „futrzany przyjaciel” dostrzegasz jedynie obraz niedźwiedzia lub też zarażonego wścieklizną lisa, temat posiadania jakiegokolwiek zwierzaka jest i był ci obcy. Mamusia nie pozwoliła? Czy może myślałeś, że kota się je a nie głaszcze. Tak czy owak gorąco współczuję.

            Radosław, nie za wiele zrozumiałeś z tego co napisałem. Chcesz być uszczypliwy zamiast dojść do prawdy, twój problem. Ostatecznie stonka to szkodnik, tak samo mucha, tasiemiec… Nie chodziło mi bynajmniej o to aby terminem „umiera” objąć cały świat owadów. Przede wszystkim chodziło mi raczej o grupę ssaków.
            Dla przykładu, dla Mefista zwierzęta, które mają futra uosabiają jedynie dwa gatunki w tym jeden zarażony wścieklizną. Nie sądzisz, że potrzebna jest mu raczej solidna edukacja aniżeli wypisywanie pseudo filmoznawczych pierdół, które mało kto czyta?

            W języku polskim, czy wam to się podoba czy nie, pomimo używanego terminu „zdechł”,wobec pszczół, z racji pożytecznej roli jaką pełnią. (hej, mefisto, może kiedyś jakaś osa zapierdoliła cię w dupę? A ty pomyślałeś, że to pszczoła:)) używa się terminu UMIERA. W przypadku innych zwierząt, w tym ryb, koni, psów, niestety często funkcjonuje to drugie słowo. Zresztą czy ja pisałem, że nikt nie mówi „zwierzę zdechło?” Większość mówi a ja używam to za durne i się z tym nie zgadzam. Natomiast nigdzie nie negowałem faktu używania tego typu słowa. Radzę dokładnie czytać to co piszę a nie przebierać odnóżami aby mi jak najszybciej dopiec.

            Generalnie sam serwis jest ok. Sporo osób które tutaj piszą zna się na tym i chce się ich czytać, Niestety są też inni, którzy mówiąc najprościej błądzą. I jeżeli zależy wam na tym aby wasz serwis wpisywał się w poczet krzewienia filmowej sztuki tudzież rzemiosła a nie przypominał kabaret, gdzie wchodzi się głównie po to aby się z kogoś pośmiać, bynajmniej nie mam tu na myśli postów innych niż redakcyjne, to możecie starać się coś zmienić a jeżeli nie, uważacie, że wszystko jest ok, to… piszcie sobie dalej. Tylko po co?

          • Mefisto

            „Przypomnę, że o ile używałem słów wulgarnych w niektórych swoich wypowiedziach” – proponuję sprawdzić więc swoje wypowiedzi raz jeszcze. Poza tym zrób wszystkim przysługę i spierdol z powrotem pod kamień, z którego się wyczołgałeś. Niepozdrawiam, tępaku jeden.

        • Guest

          No ale o co Tobie chodzi, nigdy nie spotkales sie z haslem „zdechla mi zlota rybka”? „zdechl pies sasiada”? (u mnie psy tez umieraja, glownie strzelaja sobie w glowe – jakas taka depresyjna okolica) Jesli nie to spoko, ale zyjesz w jakims balonie, ktory filtruje co sie tam Tobie podoba. Napisalbym cos wiecej, ale mam robote na polu – ide spryskac chemia 3.5 ha zimniokow, a potem bede zawijal wasa rownoczesnien smiejac sie jak maniak i przygladal sie jak stonka….UMIERA!!!!!

        • Leszy

          Psy zdychają.
          Spróbuj powiedzieć do psa „Zdechł pies” – zrozumie, a jak powiesz „Umarł pies” to nie będzie wiedział o co chodzi.

          • Radosław Buczkowski

            Kazik, nie oslabiaj mnie :)

    • Guest

      Kazik, znakomita wiekszosc Twoich postow, to czepialstwo czystej wody, a gdy widze hasla typu „tylko wasz portal” (my tylko tak pozujemy, ze niby oryginalni jestemy i w ogole), to mi sie odechciewa. Stary, nie marnuj swojego cennego czasu, zdrowia, intelektu… bo i po co?

      • Mefisto

        inte…czego? :)

        • Kazik

          Nie ma to jak bezpośredni atak na osobę, z którą się nie zgadzasz…

          • Mefisto

            Z twojej klawiatury takie stwierdzenie to nawet nie hipokryzja, a czysty debilizm.

    • Artur Gralla

      Ja widze ze z filmowego serwisu robi sie serwis filozoficzny,moim zdaniem,i kazik ma racje i osoby ktore mowia ze sa to pierdoly,tylko ze od pierdul zaczyna sie sypac,moim skromnym zdaniem jestescie ofiarami swojego sukcesu i tego ze nie ma dobrej konkurencji,co do psa to jak mowie moim psa glupi pies to wydaje mi sie ze rozumieja a jak powiem glupi pan to nawet rozumieja jeszcze bardziej ;).Na koniec dodam tylko ze widze ze duzo ludzi krytykuje wasz serwis ale to moim zdaniem jest dobre dla serwisu bo wtedy wiecie ze jednak nie mozna spoczac na laurach ;) jak cos kazik popraw mnie bo ja nie uwazalem na lekcjach polskiego.No i musicie sie liczyc z krytka jak sobie robicie taki serwis ;).

    • Mike

      Popieram. Za użycie tego słowa mój dziadek pszczelarz obił by laską ;) Skoro umieranie przypisujemy tylko ludziom to czemu mamy powiedzenie „drzewa umierają stojąc” ;)

  • Kazik

    Jeszcze zacznij tłuc ortografy najlepiej. Np PŻCZOŁY. Prawda, że inaczej? A jak oryginalnie, Będziesz się wyróżniać!

  • bobzielarz

    Może w końcu merytoryczne komentarze na temat filmu i recenzji? Skończcie już te pseudo-lingwistyczne dyskusje. Nie dajcie się prowokować trollom i róbcie swoje.

  • Kazik

    „Zapierdoli jednym machnięciem ręki?” Brawo Mefisto, co za kultura wypowiedzi. Dajesz wszystkim świadectwo kim naprawdę jesteś. Przypomnę, że o ile używałem słów wulgarnych w niektórych swoich wypowiedziach, to jakoś nigdy nie zdarzyło mi się to robić in personam. Tobie tak.

    Zamiast więc zniżyć się do twojego rynsztokowego poziomu, amatorze krytyki filmowej, którym już pozostaniesz, dodam jedynie, że wystarczy spytać każdą osobę, średnio nawet zajmującą się hodowlą pszczół. Zapytana odpowie, że pszczoły UMIERAJĄ a zdechnąć to mógł co najwyżej twój mózgojad. Rozumiem też, że skoro pod hasłem „futrzany przyjaciel” dostrzegasz jedynie obraz niedźwiedzia lub też zarażonego wścieklizną lisa, temat posiadania jakiegokolwiek zwierzaka jest i był ci obcy. Mamusia nie pozwoliła? Czy może myślałeś, że kota się je a nie głaszcze. Tak czy owak gorąco współczuję.

    Radosław, nie za wiele zrozumiałeś z tego co napisałem. Chcesz być uszczypliwy zamiast dojść do prawdy, twój problem. Ostatecznie stonka to szkodnik, tak samo mucha, tasiemiec… Nie chodziło mi bynajmniej o to aby terminem „umiera” objąć cały świat owadów. Przede wszystkim chodziło mi raczej o grupę ssaków.
    Dla przykładu, dla Mefista zwierzęta, które mają futra uosabiają jedynie dwa gatunki w tym jeden zarażony wścieklizną. Nie sądzisz, że potrzebna jest mu raczej solidna edukacja aniżeli wypisywanie pseudo filmoznawczych pierdół, które mało kto czyta?

    W języku polskim, czy wam to się podoba czy nie, pomimo używanego terminu „zdechł”,wobec pszczół, z racji pożytecznej roli jaką pełnią. (hej, mefisto, może kiedyś jakaś osa zapierdoliła cię w dupę? A ty pomyślałeś, że to pszczoła:)) używa się terminu UMIERA. W przypadku innych zwierząt, w tym ryb, koni, psów, niestety często funkcjonuje to drugie słowo. Zresztą czy ja pisałem, że nikt nie mówi „zwierzę zdechło?” Większość mówi a ja używam to za durne i się z tym nie zgadzam. Natomiast nigdzie nie negowałem faktu używania tego typu słowa. Radzę dokładnie czytać to co piszę a nie przebierać odnóżami aby mi jak najszybciej dopiec.

    Generalnie sam serwis jest ok. Sporo osób które tutaj piszą zna się na tym i chce się ich czytać, Niestety są też inni, którzy mówiąc najprościej błądzą. I jeżeli zależy wam na tym aby wasz serwis wpisywał się w poczet krzewienia filmowej sztuki tudzież rzemiosła a nie przypominał kabaret, gdzie wchodzi się głównie po to aby się z kogoś pośmiać, bynajmniej nie mam tu na myśli postów innych niż redakcyjne, to możecie starać się coś zmienić a jeżeli nie, uważacie, że wszystko jest ok, to… piszcie sobie dalej. Tylko po co?

    • Mefisto

      No i po co wlepiasz dwa razy ten sam post? Naprawdę sądzisz, że ktoś przeczyta te nędzne dywagacje? I nie ośmieszaj się, używając przy tym mojej osoby, kiedy odwołujesz się do kultury, bo odkąd pojawiłeś się na stronie, to nic tylko przywalasz się do pierdół w zwyczajnie chamskim, pijackim stylu. I nagle co, ktoś odpowiedział ci tym samym i już jest be? Zniknij człowieku.
      Dlatego właśnie tęsknię za starą formą strony – nie było komentarzy, ergo nie było debili z pcimia dolnego, którzy dostali internet na gwiazdkę i nie wiedzą co z nim zrobić, a jak komuś naprawdę zależało, to pisał bezpośrednio do autora tekstu. A teraz? Fala trollingu. Skąd wy się bierzecie, barany jedne?

      • Kazik

        Ty przeczytałeś bo to było głównie skierowane do ciebie. :) Nic nie pojąłeś z tego co napisałem, Jakoś mnie to nie dziwi. I wiesz co? W sumie to nawet wolałbym dostać internet na gwiazdkę niż robić za zgorzkniałego pana nigdyniebędącegokrytykiemfilmowym. Zauważ jedną rzecz. Jest was tutaj naprawdę sporo w sensie ludzi, którzy piszą, ale tylko ty jeden rzucasz się jak g…. W imieniu całego zespołu to robisz? Nie sądzę, W imię idei swojego małego zakompleksionego rozumku. W sumie, czemu nie, ktoś może się nie zgadzać z tym co napisałem, ktoś się może zgodzić. W każdym razie cała reszta uznała, że po prostu nie chce tego komentować, łącznie z autorką powyższej recenzji. No ale ty, panie daleki od pierdół, musiałeś rozedrzeć ryja będąc wulgarnym w stopniu daleko przewyższającym moje posty.
        W tym co napisałem była zawarta jasna idea więc nie pierdol, że to trolling, DUPKU.

        • Mefisto

          Tak, przeczytałem. Odpadłem przy fragmencie, w którym zarzucasz mi znajomość dwóch zwierząt futerkowych, jedynie się ośmieszając, boś sam nie zrozumiał wcześniejszej aluzji (i chyba nie liczyłeś, że wymienię wszystkie zwierzaki z futrem). Pozostałe zarzuty równie nietrafione, bo a) nigdy nie aspirowałem do bycia krytykiem filmowym (tak jakby to była jakaś cholernie wartościowa, szanowana pozycja…) i b) nie należę do zespołu, więc nie odpowiadam za to, że reszta milczy albo nie i bynajmniej nie przeszkadza mi, że ja jeden nie chowam głowy w piasek (albo raczej jestem nad wyraz cierpliwy, bo reszta po prostu najwyraźniej uznała, że szkoda tracić czas na takich baranów jak Kazik). A twoich postów nic nie przewyższy, bo tu nawet nie chodzi o liczbę bluzgów, tylko o to, że w niemal każdym tekście pojawiasz się z butami brudnymi od gówna i językiem pana jaśnie oświeconego czepiasz się dosłownie wszystkiego – i robisz to z takimi pretensjami, jakby ci przynajmniej dwójkę dzieci zgwałcono. A następnie dziwisz się, jak ktoś na ciebie naskakuje. Jak to nie jest trolling, to ja nie wiem co. Dziwię się, że jeszcze nie dostałeś banana na IP, bo w realu już dawno byś po ryju zaliczył i imprezę opuścił. To tyle, na razie, do niewidzenia.

  • Rosie Perry

    Zdaję sobie sprawę, ze masz Ty Kaziku drogi często sporo racji, ale ogólnie jest z Ciebie jeden wielki, chodzący dramat. Wystarczyło napisać: „pszczoły umierają”, a nie wyjeżdżasz na dzień dobry z „kurwami” i hasłami w stylu ” I bardzio dobrze, że wam nikt za to nie płaci.” Tego typu wycieczki niczemu nie służą, i nawet jeśli masz rację, to stawiają Ciebie na pozycji oszołoma, który dopadł do klawiatury i chce pozować, ale mu nie wychodzi. Nie nazwałabym, Cię trolem czystej krwi, bo merytorycznie nie raz już tu zaskakiwałeś, jesteś raczej rasowym przykladem muła internetowego, który jak się zaprze, to zwyczajnie nie odpuści. Wyluzuj mój drogi, bo siejesz niepotrzebny zamęt. Pewnie mi się tylko wydaje, ale odnoszę czasem dziwne wrażenie, że bawisz się lajkowanie/negatywy własnych/cudzych komentarzy z kilku kont, bo w wielu tematach ten sam wianuszek ksywek, ewentualnie wspomagasz sie ekipą od pokera (chyba, ze masz fanów, w takim razie gratuluję – poważnie, taki posłuch w internecie zasługuje na uznanie)…slodkie to :)

    Mefisto pyskówek nawet nie skomentuję; do Radosława Buczkowskiego mam natomiast pytanie, znowu poisz się absyntem? :)

    • Kazik

      Rosie Perry, ależ ja jestem wyluzowany. Co do kurw, masz rację. To nie było potrzebne, przyznaję.
      Choć z tym mułem, to trochę przesadziłaś. Jakbyś była sama na placu boju, to wiesz, trzeba się jakoś wesprzeć butami o podłoże, nie?

      Co do lajkowania, to niczego takiego nie robię, słowo honoru. Także z tym nie do mnie.

      Co do ciebie, Mefisto, to ty lepiej bardzo chciej, żebym to ja nie nakładł ci po mordzie. Kolejny raz kompromitujesz wyzywając mnie, czego ja, raz jeszcze przypomnę, wobec ciebie tego nie robiłem. Biorąc pod uwagę to czym się zajmujesz w tym serwisie, oraz stopień kloaki jaka wylewa ci się spod paluchów, to gdybym był szefem KMF-u, wypierdoliłbym cię stąd na zbity ryj. Ja jestem po prostu jednym z wielu użytkowników, którzy tutaj zaglądają. Ty za to, jesteś jednym z gospodarzy. Zachowując się jak obleśny cham, nie tylko sam się pogrążasz, ale też pogrążasz cały serwis i mam nadzieję, że ktoś ci za to odpowiednio podziękuje. Bez odbioru.

      • Kazik

        Aha, bez odbioru, oczywiście.

        • Kazik

          Z resztą, Boże, należysz do zespołu, czy nie należysz, po co ja piszę z jakimś tępym fiutem. Rany, przepraszam wszystkich. Ciebie Rosie, ciebie Desjudi, przepraszam całą redakcję KMF, za ten chwilowy burdel. Obiecuję nie wdawać się więcej w dyskusję z nikim, kto na to nie zasługuję. Amen

          • Kazik

            A najbardziej chce przeprosić wszystkich za to, że pomyślałem, że ten osobnik jest częścią zespołu. Bardzo mi przykro i jeszcze raz przepraszam.

      • Mefisto

        „czego ja, raz jeszcze przypomnę, wobec ciebie tego nie robiłem” – pierwsza twoja odpowiedź do mnie w tym temacie. I rest my case.

        • AS

          no, pięknie……..pięknie, ale gdzie ten film można kupić!!!!!!!!?

  • MCH

    film można pobrać za darmo http://catshare.net/YpCAorsy1Ad2UAZE






Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

"I hate the idea of self censoring". Interview with Red Letter Media's Mike Stoklasa

Następny tekst

Zapach sypialni Quentina Tarantino



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE