nowości kinowe

Rusałka [kino rosyjskie]

Rusałka to kolejny film, który obala mit, że kino rosyjskie musi być ciężkie.

Autor: Michał Bleja
opublikowano

Więcej niż Amelia

Rusałka bywa przedstawiana jako rosyjska odpowiedź na Amelię. Dowiedziałem się o tym już po obejrzeniu filmu. Nietrudno stwierdzić, skąd wzięło się to skojarzenie – głównymi bohaterkami obu historii są młode dziewczyny z bogatym życiem wewnętrznym, które nie do końca przystają do otaczającego świata i do których trudno nie poczuć sympatii. Na tym jednak podobieństwa się kończą.

Moim zdaniem porównywanie obu obrazów nie ma sensu. Rusałka jest bezapelacyjnie filmem jedynym w swoim rodzaju, a przy tym znacznie głębszym niż dzieło Jeuneta.

O tym, że mamy do czynienia z obrazem mocno wykraczającym poza wszelkie utarte konwencje, mówią nam już pierwsze sceny. Specyficzny sposób prowadzenia narracji, praca kamery oraz dialogi sugerują komedię. Rzeczywiście podczas oglądania filmu mamy do czynienia z wieloma momentami, podczas których trudno się nie uśmiechnąć, postaci są przerysowane, karykaturalne, wszystko wydaje się groteskowe, a jednak film jest nader szczery i prawdziwy.

rusałka 2

Tytułowa Rusałka to Alisa, która na początku filmu mieszka z matką i babcią w nieokreślonym miasteczku nad morzem. W pierwszych scenach ma 6 lat – mają one na celu pokazanie wydarzeń, które ją ukształtowały. Poznajemy tu sympatyczną dziewczynkę obdarzoną imponującą wyobraźnią oraz kobiety, z którymi mieszka. Dowiadujemy się też, jak to się stało, że Alisa zaniemówiła i trafiła do szkoły specjalnej. Następnie przeskakujemy kilka lat do przodu – Alisa jest nastolatką, która odkrywa sposób na spełnianie życzeń.

Życzenia jednak rzadko kiedy spełniają się w sposób, którego dziewczyna mogłaby sobie życzyć. Gdy na skutek klęski żywiołowej miasteczko zostaje całkowicie zniszczone, główna bohaterka wraz z matką i babcią przenosi się do Moskwy, gdzie rozgrywa się najważniejsza część opowieści. Można by długo wymieniać: świetnie napisane postaci, wysmakowane i pomysłowe ujęcia, bajkowy nastrój, znakomite poczucie humoru, ale najważniejsza wydaje się aktorka grająca Alisę. Maria Szalajewa zagrała sympatyczną i oderwaną od rzeczywistości nastolatkę na tyle przekonująco, że trudno mi było uwierzyć w jej prawdziwy wiek – podczas kręcenia filmu była już dorosłą kobietą, miała 26 lat. W trakcie seansu byłem na sto procent przekonany, że aktorka odgrywająca rolę Alisy jest po prostu sobą, że właśnie zbliża się do pełnoletności i nie do końca ma ochotę dorosnąć. Szalajewa, przygotowując się do roli, musiała spotkać się ze swoim wewnętrznym dzieckiem i pomóc mu wydostać się na światło dzienne. Efekt jest niesamowity.

Aktorzy odgrywający postaci drugoplanowe mieli nieco prostsze zadanie dlatego, że charakter ich postaci został celowo uwypuklony. Trzeba jednak zaznaczyć, że w obsadzie filmu nie ma ani jednego słabego punktu. Zarówno Marija Sokowa w roli matki Alisy, jak i Jewgienij Cyganow jako Sasza wypadają znakomicie. Nie zmienia to jednak faktu, że pozostają wyłącznie tłem dla Szalajewej.

rusałka 1

Film został doskonale zrealizowany. Świetna, podkreślająca nastrój muzyka, doskonale skomponowane kadry i montaż, który nie pozwala widzowi się nudzić. Obraz Melikian jest przemyślany i dopracowany pod każdym względem. Nawet praca stylistów, którzy zadbali o to, żeby wszystkie postaci były ubrane w sposób podkreślający ich osobowość, zasługuje na uwagę.

Rusałka to kolejny film, który obala mit, że kino rosyjskie musi być ciężkie. Podczas oglądania tego dzieła obcujemy z czymś niezmiernie ważnym, co jednak w zwykłym, codziennym życiu cały czas nam umyka. Nie mogłem pozbyć się wrażenia, że Alisa wie o życiu i świecie znacznie więcej niż wszyscy moi znajomi razem wzięci.

Ostatnio dodane