PARTY GIRL - recenzja filmu | FILM.ORG.PL

PARTY GIRL

Atutem „Party Girl” oprócz znakomitego scenariusza i reżyserskiego prowadzenia aktorów-naturszczyków są dobre, podporządkowane fabule zdjęcia i sprawny montaż.




W poszukiwaniu domu




Tekst gościnny
19.05.2015


Autorką recenzji jest Małgorzata Kulisiewicz.

Pomysł wyjściowy filmu był nieco karkołomny: reżyser Samuel Theis zaangażował własną matkę, która gra samą siebie. Obsadził też swoje rodzeństwo również w rolach ich samych. Rezultat jest jednak znakomity. Spontaniczne aktorstwo, oparte częściowo na improwizowanych dialogach, było dotąd specjalnością filmów Mike’a Leigh. Pokrewieństwo stylu „Party Girl” i poetyki dzieł brytyjskiego reżysera widać również w wyborze tematów z życia zwykłych niezamożnych ludzi, obarczonych wieloma problemami.

„Party Girl” to film zrealizowany przez troje reżyserów, którzy poznali się w szkole filmowej: Marie Amachoukeli-Barsacq, Samuela Theisa i Claire Burger. Theis, mający na swoim koncie do tej pory tylko role aktorskie, współpracował z dwiema dziewczynami – Barsacq i Burger, które wcześniej kręciły razem filmy krótkometrażowe. Wspólnie napisali scenariusz i wyreżyserowali  ten obraz, choć wygląda on bardziej na autorską wizję Samuela Theis’a, którego matka rzeczywiście pracowała jako „imprezowa dziewczyna”.

party-girl

Angélique Litzenburger, bo o niej mowa, wciela się w rolę ponad sześćdziesięcioletniej kobiety o wyrazistej urodzie, która przez całe życie pracuje w nocnych klubach. Namawia gości do zamawiania drogich trunków i dań, do zabawy i tańca. Ekscentryczne przybytki o nazwach: „Las Vegas”, „Kaskada” czy „Palais Madame” są jej domem. Pracująca z nią siódemka kobiet tworzy małą wspólnotę. Razem plotkują, śmieją się, zwierzają i pocieszają. Dom jest tam, gdzie się tańczy – mówi na początku filmu Angélique. Jednak klub powoli traci stałych gości, a starzejącą się kobietę coraz mniej mężczyzn zaprasza do stolika. W tym momencie pojawia się szansa na inne życie, w postaci zakochanego w Angélique emerytowanego górnika Michela, który chce się z nią ożenić.

„Party Girl” to film o niedojrzałości uczuć i podejścia do życia w ogóle. „Masz wyobrażenie miłości jak czternastoletnia dziewczyna” – mówi do Angélique jej syn.

I jest w tym coś z prawdy, bo Angélique zachowuje się chwilami jak wieczne dziecko, traktowane z pobłażliwością i wyrozumiałością przez własne, dorosłe już potomstwo.

party-girl-2014-amachoukeli-barsacq-burger-theis-02

Dwa światy: kraina wiecznej zabawy i uniwersum dojrzałej miłości mają swoje własne rytuały. Rzecz w tym, że w tym przypadku się nie przenikają i Angélique ma trudności w przejściu do fazy wewnętrznej dojrzałości. Bohaterka budzi sympatię widza, jest piękna jak barwny ptak, zadziwiają jej przezroczyste, przenikliwe i mądre oczy. Dodatkowo wciela mit dziewczyny lekkich obyczajów o złotym sercu, zbawionej przez miłość, tak jak Małgorzata Gautier w słynnej powieści „Dama Kameliowa” i jej adaptacjach czy bohaterka amerykańskiego filmu „Pretty Woman”. Jednak przewrotni twórcy „Party Girl” szykują wiele fabularnych niespodzianek, zwroty akcji są zaskakujące i nieoczekiwane, co stanowi o kunszcie tego scenariusza. Czy oczekiwania widzów spełnią się i nastąpi zakończenie jak w komedii romantycznej, czy raczej film pójdzie w stronę dramatu psychologicznego?

Czy będzie to kolejny obraz  o deficycie miłości, którego istotą jest wewnętrzna skaza, powodująca nieumiejętność kochania? Nieumiejętność czy niemożność? Angélique ma przecież ciepłe relacje z koleżankami z klubu i ze swoimi dziećmi. Przechodzi wewnętrzną przemianę, swoiste otwarcie na uczucia.

Twórcy filmu dobrze rozgrywają niuanse psychologiczne, nigdy nie dopowiadając wszystkiego do końca.

party-girl-angelique-litzenburger

Dopiero później widzowie dowiadują się o porzuconej, najmłodszej córce Angélique – Cynthii. Czy naprawdę porzuconej, czy ją  odebrano wbrew woli matki? Kobieta pokonuje wewnętrzną traumę, po latach spotyka się i nawiązuje dobre relacje  z Cynthią, która od dawna jest w innej, zastępczej rodzinie. Zdawałoby się, że wszystko idzie w dobrym kierunku, ale czy „imprezowa kobieta” odnajdzie szczęście przy boku ukochanego Michela w małym jednorodzinnym domu, w górniczym miasteczku w Lotaryngii? Nocny klub Angélique mieści się blisko niemiecko-francuskiej granicy. Film pokazuje nie tylko pogranicza dwóch stylów życia, mentalności i dwóch krajów: Francji i Niemiec, ale też symboliczną granicę świata wiecznej beztroskiej zabawy i  dojrzałego świata rygorów  i obowiązków.

Atutem „Party Girl” oprócz znakomitego scenariusza i reżyserskiego prowadzenia aktorów-naturszczyków są dobre, podporządkowane fabule zdjęcia i sprawny montaż. Realizowane są one bardziej w stylu paradokumentalnym niż teledyskowym, z którym mogłaby się kojarzyć tematyka nocnego klubu. Dużo jest ciekawych ujęć twarzy Angélique w bliskich planach, odzwierciedlających jej emocje. Często kamera jest bardzo blisko bohaterów. Obraz został doceniony za montaż nominacjami do Cezara dla Frédérica Baillehaiche’a oraz dla wszystkich twórców za najlepszy film debiutancki. Ukoronowaniem sukcesu była Złota Kamera na festiwalu w Cannes za najlepszy debiut filmowy.

Tekst gościnny

Tekst gościnny

Jeśli potrafisz pisać recenzje lub artykuły filmowe (które zazwyczaj lądują w Twojej szufladzie), a chciałbyś zaprezentować się przed tysiącami czytelników, możesz gościnnie publikować na naszej stronie! Przy większej i regularnej liczbie tekstów, takie osoby takie dopisujemy do stałej współpracy.
Napisz do nas: wspolpraca@film.org.pl
Tekst gościnny

Tekst gościnny - ostatnie teksty: (zobacz wszystkie)












Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

SICARIO - Denis Villeneuve o kartelach narkotykowych

Następny tekst

AVENGERS: WIEK ULTRONA. Urwany Film



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE