Mr Turner | FILM.ORG.PL

Mr Turner

To film dla wielbicieli malarstwa, ale nie tylko. To również film dla zwolenników pięknych zdjęć, filmów biograficznych oraz obrazów prawdziwego, zwykłego życia, które nigdy nie jest nudne.




Malarz światła




Tekst gościnny
01.07.2015


 

Autorką recenzji jest Agata Olbrycht.

Nie każdy uznany światowy artysta miał fascynujące życie, pełne przygód lub tragicznych wydarzeń. Niektórzy, albo może nawet większość z nich, to zwykli ludzie, pełni wad i zalet, sprzeczności i skomplikowanych emocji. To właśnie pokazał nam Mike Leigh, reżyser filmów o „zwykłych ludziach” i „zwykłych sprawach”, w swym najnowszym dziele o słynnym XIX-wiecznym malarzu Josephie Mallordzie Williamie Turnerze.

„Mr Turner” przedstawia ostatnie 25 lat życia artysty, od momentu jego powrotu do Anglii po latach kształcenia się i podróżowania po Europie. Turner był ekscentrykiem i samotnikiem, zaprzyjaźnionym głównie ze swoim ojcem, z którym mieszkał i który służył mu pomocą w roli asystenta przez 30 lat. Świetnie wykształcony i obeznany z kulturą europejską, Turner wykazywał się brakiem obycia towarzyskiego – był gburowaty, krytyczny,  komunikował się w dużej mierze za pomocą dziwnych pomruków i chrząknięć. Moralnie również nie był bez skazy  – mówi się, a film stwierdza to z całą pewnością – że popularny wśród kobiet malarz miał kilka nieślubnych córek, których jednak nigdy nie uznał i których nie wspierał ani finansowo, ani w żaden inny sposób.

JMW Turner wyprzedzał swoje czasy jako artysta.

8936575_orig

Nazywany „malarzem światła”, był prekursorem impresjonizmu skupiającym się na przedstawianiu gry światła na pejzażach w dużej mierze związanych z morskimi i nadmorskimi widokami. Ciekawy istoty zjawisk w czasie jednej z podróży kazał się przywiązać do masztu statku , na którym przebywał , by móc obserwować burzę od środka. Anglia, w której w owych czasach popularna była sztuka historyczna, nie doceniała talentu i nowatorskiego podejścia Turnera do akwareli. A jednak cieszył się on i jego opinie, uznaniem wśród innych brytyjskich artystów. Sam zresztą wierzył i przeczuwał, że niegdyś stanie się sławny – dlatego w jednej ze scen odmawia bogatemu kupcowi, który pragnie nabyć wszystkie jego dzieła  – jest bowiem przekonany, że powinny pojawić się one w muzeum i być dostępne narodowi brytyjskiemu za darmo.

Pomimo romantyzmu ujawniającego się w jego sztuce, Turnera cechowała ciekawość świata i nowych wynalazków technicznych – malował między innymi nowopowstałą kolej i interesował się sposobem działania kamery  – aparatu fotograficznego  (choć w tym ostatnim widział zapowiedź schyłku malarstwa). Wierzy się, że ostatnim wypowiedzianym przez niego na łożu śmierci zdaniem było „Słońce jest Bogiem”.

mr.-turner_510925_25167

W życiu Turnera nie było wielu rewolucji – śmierć ojca głęboko go poruszyła i wpędziła w depresję, z której jednak wyciągnęła go prosta, dobroduszna wdowa Booth (Marion Bailey), późniejsza partnerka życiowa, z którą zamieszkał. Nie brał udziału w żadnych zawirowaniach politycznych, nie doświadczył niesamowitych przygód. A jednak film Mike’a Leigh przedstawiający jego życie, ani na chwilę nie wieje nudą. Może dlatego, że pokazuje, że zwykłe, normalne życie prawdziwej postaci – pełnej niedoskonałości – nie jest nudne.

Na pewno film zyskuje dzięki zdjęciom Dicka Pope’a, pokazującym pejzaże tak urokliwe, jakby żywcem wyjęte z obrazów Turnera.

Niewątpliwą gwiazdą filmu jest  już wcześniej współpracujący z Leigh, odgrywający rolę Turnera, Timothy Spall. Spalla nikt nie nazwałby atrakcyjnym jeśli chodzi o wygląd, a w dodatku jako malarz zachowuje się co najmniej nieelegancko, mruczy i chrząka, chodzi posuwistym krokiem, patrzy spode łba i pluje na swoje obrazy (własna technika artystyczna). Aktor stworzył jednak postać, która potrafi wzruszać swoimi głęboko skrywanymi emocjami (smutek po śmierci ojca, wstrząs po śmierci nieuznanej córki, wspomnienie o zmarłych przyjaciołach) oraz niespodziewanymi odruchami współczucia i sympatii, którą okazywał zarówno ukochanej pani Booth, jak i wierzycielom, czy współpracownikom.

Timothy Spall and cast in Mr Turner.

Niewątpliwie interesującą, a zarazem tragiczną, postacią w tej historii jest gospodyni Turnera, Hannah (Dorothy Atkinson). Ślepo zakochana w swym pracodawcy pozwalała mu na zaspokajanie potrzeb seksualnych, a jednocześnie nie doczekała się słów uznania czy przywiązania. Oddana mu do końca, musiała dowiedzieć się przypadkiem, że związał się z inną kobietą (panią Booth) i praktycznie zamieszkał w innym mieście. Turner zdawał się przez całe życie nie dostrzegać jej miłości i przywiązania. Człowiek pełen sprzeczności – jednocześnie kochający i nieczuły, wrażliwy i obojętny.

Mr Turner to film dla wielbicieli malarstwa, ale nie tylko. To również film dla zwolenników pięknych zdjęć, filmów biograficznych oraz obrazów prawdziwego, zwykłego życia, które nigdy nie jest nudne.

Tekst gościnny

Tekst gościnny

Jeśli potrafisz pisać recenzje lub artykuły filmowe (które zazwyczaj lądują w Twojej szufladzie), a chciałbyś zaprezentować się przed tysiącami czytelników, możesz gościnnie publikować na naszej stronie! Przy większej i regularnej liczbie tekstów, takie osoby takie dopisujemy do stałej współpracy.
Napisz do nas: wspolpraca@film.org.pl
Tekst gościnny






  • bla_bla

    Strasznie się wynudziłem na tym filmie, nie przeczę; jest to niezły film, z wybitną rolą T. Spalla, jednakże po pół godzinie seansu, chciałem by już się zakończył. Podobny problem miałem z Dziewczyną z perłą, niby znakomite przedstawienie epoki, ale łapałem się na częstym spoglądaniu na zegarek, którego wskazówki systematycznie zwalniały…

    • Phaedra

      Warto, z kina nie wyszedłem obojętny a to już coś. J.ebać recenzje, kawał ku.rewsko dobrego kina i aktorstwa.






Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

Polowanie na prezydenta

Następny tekst

W GŁOWIE SIĘ NIE MIEŚCI (INSIDE OUT) - najnowsza animacja od Pixara



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE