Istnieje spora grupa osób, której „AVPR” przypadło do gustu, czy wręcz stało się jednym z ich ulubionych filmów. Takie osoby – w tym niżej podpisany – potrafią logicznie wyjaśnić wątpilości czepiaczy i narzekaczy, którzy czynią filmowi zarzut dosłownie ze wszystkiego. Niniejszy tekst podsumuje jęki i stęki antyfanów, jakie dało się usłyszeć podczas projekcji..