Recenzje

ANIMATRIX (2003)

Dziewięć krótkich, zróżnicowanych historii, które znakomicie uzupełniają filmy kinowe.

Autor: Tekst gościnny
opublikowano

Część systemu

Autorem recenzji jest Łukasz Kałużyński.

Stworzenie serii krótkich, luźno powiązanych ze sobą filmów anime na podstawie Matrixa Wachowskich było niewątpliwie dobrym pomysłem. Połączenie perfekcji japońskiej z interesującym światem, wykreowanym przez utalentowanych amerykańskich reżyserów, zaobfitowało powstaniem dziewięciu krótkich epizodów, które poszerzają świat Matrixa. Niektóre z tych filmów można znaleźć na oficjalnej stronie Matrixa. Natomiast Ostatni lot Ozyrysa, stworzony przy pomocy animacji komputerowej, można było zobaczyć na TVN.

Wszystkie dziewięć Animatrixów na początku czerwca będzie można znaleźć na kasetach VHS i płytach DVD. Jak na razie ów cykl krótkich filmików cieszy się wśród publiki wielkim powodzeniem. Sam osobiście stwierdzam, że Animatrix naprawdę bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Cały cykl pozbawiony jest naiwności, truizmów czy kiczu. Znakomity klimat tych filmów może spowodować, że już niedługo doczekamy się kolejnego, podobnego projektu. Oby… Poniżej przedstawiam krótkie recenzje epizodów, składających się na Animatrix. Oczywiście w kolejności chronologicznej…

Ostatni lot Ozyrysa (Final Flight of the Osiris)

Ważna przesyłka.

Spokój na statku Ozyrysa zakłóca nagły atak Mątw. W czasie ucieczki załoga natrafia na wielki rój maszyn, dobierający się do ostatniego ludzkiego siedliska – Zionu. Dzielni śmiałkowie decydują się na ostrzeżenie Zionu przed niespodziewanym atakiem agresora. W tym celu jeden z członków załogi udaje się do Matrixa, aby przesłać ważną wiadomość, od której będzie zależeć przyszłość ludzkości.

To jedyny epizod, który odbiega od stylu klasycznego anime.

To jedyny epizod, który odbiega od stylu klasycznego anime, ponieważ przy jego tworzeniu posłużono się animacją komputerową, przywodzącą na myśl trochę Final Fantasy (twórcą obu filmów jest Andy Jones). Graficznie ten epizod prezentuje się oczywiście znakomicie, ale oprawa wizualna, w moim przekonaniu, nie jest tutaj rzeczą najważniejszą. Klimat filmu absolutnie nie odbiega od tego, w jakim był utrzymany oryginalny Matrix. Niby prosta, prozaiczna historyjka, ale jest dobrym wstępem do kolejnych epizodów.

reżyseria: Andy Jones wg scenariusza Wachowskich
Ocena: 7/10

 

Drugi renesans. Część 1 (The Second Renaissance. Part 1)

Człowiek jako źródło zła wszelkiego...

Od tej pory zaczyna się typowe japońskie anime. Zostajemy przeniesieni do archiwum Zionu. Naszym oczom zostaje ukazana historia relacji człowieka i inteligentnej maszyny, stworzonej na nasz wzór i podobieństwo. Epizod ten ukazuje początek konfliktu, którego podstawą stała się oczywiście ludzka próżność, zawiść i chęć dominacji. Człowiek stworzył twór, który osiągnął możliwość nie tylko logicznego myślenia, ale i poznał typowe ludzkie uczucia, tym samym odkrywając przywary człowieczeństwa. Maszynom nie wystarczyła praca dla dobra człowieka. Zapragnęły czuć i myśleć indywidualnie. Chęć wolności stała się dla nich priorytetem.

Szczegółowy początek konfliktu, mający również podłoże polityczne, ukazany jest w tym epizodzie. Mamy więc przedstawione pierwsze manifestacje „klasy niższej” – robotów. Człowiek zostaje ukazany w złym świetle. Nie umiejąc zaspokoić potrzeb maszyn, staje się ich likwidatorem. A jednak sztucznej inteligencji udało się przetrwać. W niedostępnych dla człowieka rejonach planety powstała zjednoczona nacja robotów – naród Zero-One. Po pewnym okresie czasu ludzkość dostała drugą szansę. Odrzuciła ją… Później już nic nie było takie jak wcześniej…

Mahiro Maeda stworzył świetną historię, którą każdy fan Matrixa powinien obejrzeć z wielkim zainteresowaniem. Rysunki anime są, moim zdaniem, dobrej jakości, i tworzą bardzo sugestywny klimat całej opowiastki. Nie bez znaczenia jest muzyka, która roztacza wokół filmiku charakterystyczną matrixową aurę…

reżyseria: Mahiro Maeda według scenariusza Wachowskich
Ocena: 8/10

 

Drugi renesans. Część 2 (The Second Renaissance. Part 2)

...i człowiek powiedział: "niech stanie się światłość..."

Wojna i dramatyczny jej przebieg zostaje ukazany w drugim renesansie. Ku zaskoczeniu widza w tym filmie dowiadujemy się, że to właśnie człowiek okazał się anihilatorem ziemskiego globu. Niszcząc sklepienie niebieskie, był przekonany, że pozbawi maszyny głównego źródła zasilania – energii słonecznej. A jednak… przegrał wojnę. Jednocześnie zniszczył swoją planetę, swoje nadzieje i szansę na lepszy byt.

Znakomity epizod, ukazujący nie tylko zawiązanie konfliktu, ale również początek zniewolenia ludzkości. Ludzie uczynili maszyny swoimi niewolnikami. Maszyny, które nie dostały wcześniej najmniejszej szansy na sensowne życie, zyskują w tym epizodzie pełną świadomość swoich możliwości i precyzują swoje cele. Role się odwracają. Okrutna sprawiedliwość daje o sobie znać.

Ludzka desperacja, ból, cierpienie, nienawiść i pycha są tematem „drugiego renesansu”. Realny świat, czyli ten, który powstał po wielkim konflikcie, zostaje tutaj znakomicie odwzorowany. Świetne są fragmenty filmu, w którym maszyny próbują rozgryźć zagadkę człowieka, przeprowadzając na nim różnorodne eksperymenty. Twórcze podejście do tematu pozwoliło reżyserowi i scenarzystom niemalże w doskonały sposób pokazać widzowi to, co istotne w konflikcie między maszyną a człowiekiem.

reżyseria: Mahiro Maeda wedle scenariusza Wachowskich
Ocena: 9/10

 

Program

Niebieska/czerwona tabletka? Jeszcze się nie zdecydowałeś? Czas nagli...

Trochę klimatów fantasy dostarcza nam ów Program skonstruowany przez członków pewnej załogi, którzy poddają testom swoich nowych rekrutów, oswobodzonych z Matrixa. Jak dowiecie się z filmu, taki sprawdzian ma nie tylko na celu oszacowanie zręczności, wytrzymałości, siły i innych aspektów kondycji fizycznej, ale również sprawdza atrybuty psychiczne.

Świetne sceny walk, dobre dialogi i pomysłowy scenariusz, sfinalizowany przez zaskakujące zakończenie, to atuty tego anime.

reżyseria: Yoshiaki Kawajiri
scenariusz Peter Chung, Yoshiaki Kawajiri

Ocena: 7/10

Ostatnio dodane