Strona główna KMF





"To jest Magnum kaliber 44, najpotężniejsza broń krótka na świecie. Może elegancko odstrzelić ci głowę."




    Tymi słowami Inspektor Harry "Brudny" Callahan wita jednego z bandziorów.
    "Brudny Harry" to film legenda, a tytułowy inspektor to postać kultowa. Przypowieść o stróżu prawa który rozprawia się z przestępcami ich własnymi metodami, chyba nawet ku zaskoczeniu samych twórców, wzbudziła szacunek i zyskała sympatię widzów - to właśnie pod społeczną presją nakręcono drugą i kolejne części cyklu. Legendy krążą nad tym, jak filipińska policja wzorowała szkolenia policjantów właśnie na filmie Siegela.
    Inspektora Callahana pierwotnie grać miał Frank Sinatra (!), a za kamerą stanąć miał Irvin Kershner, późniejszy reżyser "Imperium kontratakuje", jednej z części Gwiezdnej Trylogii. Główną rolą zainteresowany był także John Wayne i będący wtedy u szczytu sławy Paul Newman. W końcu scenariusz trafił do Clinta Eastwooda. Aktor wcielił się w rolę znakomicie - jego zimne, stalowe spojrzenie potrafiło momentalnie przywoływać do porządku. Dziś, wydaje się że mało kto potrafiłby tak zgrabnie trzymać taką armatę jaką niewątpliwie jest pistolet Magnum 44 (firmy Smith & Wesson). Poniżej w paru słowach opisuję każdy odcinek z serii.


BRUDNY HARRY Reżyseria: Don Siegel Obsada: Clint Eastwood, Andy Robinson
     Po San Francisco grasuje maniakalny morderca przedstawiający się jako Scorpio. Grozi, że jeżeli natychmiast nie otrzyma 100 tysięcy dolarów, będzie codziennie zabijał jedną niewinną osobę. Na pierwszą ofiarę nie trzeba czekać długo. Sprawę zaczyna prowadzić inspektor Callahan, który znany z brutalności i bezwzględności względem bandytów, będzie za wszelka cenę próbował powstrzymać szaleńca.
    "Brudny Harry" to dziś czołowy przedstawiciel szorstkiego kina policyjnego, które na przełomie lat 60. i 70. przeżywało swój prawdziwy rozkwit. Do kin wchodziły kolejno: "Bullit", "Francuski Łącznik" i właśnie "Brudny Harry" który jak zapewne każdy wie, był dla Clinta Eastwooda furtką do światowej kariery. Aktor, szerzej znany dotychczas jedynie ze spaghetii-westernów spod znaku Sergio Leone, stał się nie tylko idolem amerykańskiej publiczności, ale także ikoną męstwa i ucieleśnionej sprawiedliwości. Film doczekał się czterech kontynuacji, jednak z projektów tych wycofał się reżyser pierwowzoru Don Siegel.

SIŁA MAGNUM Reżyseria: Ted Post Obsada: Clint Eastwood, Hal Holbrook
     Skuteczne, choć bardzo kontrowersyjne metody Harry'ego Callahana doprowadzają do jego odsunięcia z wydziału zabójstw. W tym samym czasie na ulicach San Francisco dochodzi do serii tajemniczych zabójstw nietykalnych dotąd mafiosów.
    Harry powraca w bardzo dobrym stylu. Eastwood tym razem prezentuje nieco łagodniejszy styl bycia, choć sam film jest w pewnych momentach jeszcze bardziej brutalny i bezwzględny od pierwowzoru. Cały obraz traci jednak na wiarygodności - nie ma tak paradokumentalnego charakteru co 'jedynka', brakuje bardziej przyziemnych i codziennych wątków za które postać Brudnego Harrego została tak pokochana. Mimo to, "Sile magnum" na pewno nie można odmówić tempa i nadal świeżego aktorstwa Eastwooda. W filmie zobaczymy także Davida Soula, znanego z popularnego serialu "Starsky i Huth".

STRAŻNIK PRAWA Reżyseria: James Fargo Obsada: Clint Eastwood, Tyne Daly
     Detektyw Callahan i jego nowa partnerka, inspektor Kate Moore, tropią członków gangu terrorystycznego, którzy szantażują władze San Francisco żądając okupu w wysokości 2 milionów dolarów...
    Trzecie wejście Brudnego Harrego na ulice San Francisco. Tym razem dzielny gliniarz otrzymuje jako partnerkę młodą pani inspektor (całkiem dobra Tyne Daly). Film obfituje w ciekawe zwroty akcji, ale nie emanuje już tak mocno przemocą. Usłyszymy w zamian za to dużo dowcipnych tekstów i zobaczymy masę efektownie nakręconych scen akcji. Finałowe sekwencje filmu toczą się w murach legendarnego więzienia Alcatraz.

NAGŁE ZDERZENIE Reżyseria: Clint Eastwood Obsada: Clint Eastwood, Sondra Locke
     Inspektor Callahan ponownie w akcji. Tym razem depcze po piętach niezrównoważonemu mężczyźnie który dokonuje na swoich ofiarach bestialskich mordów.
    Za kamerą sam Brudny Harry. Efekt? Film niestety jest najsłabszy z serii. "Nagłe zderzenie" jeszcze bardziej podkreśla bezwzględność Callahana - wydaje się jednak, że granica rozsądku została w pewnym momencie przekroczona, choć przymykając oczy na tego typu 'detale', całe widowisko jest naprawdę niezłe. Rolę przeciwniczki Callahana zagrała ówczesna życiowa partnerka aktora - Sondra Locke, która prezentuje mizerne zdolności grania czegokolwiek. Kolejny raz jeszcze bardziej zawężoną intrygę wynagradza się wysokim poziomem brutalności. W tym filmie Harry po raz pierwszy używa broni nieco innej niż Magnum 44 - posiada nowszy model Pasaden 44.

PULA ŚMIERCI Reżyseria: Buddy Van Horn Obsada: Clint Eastwood, Liam Neeson
     W filmie rozgrywa się gra, której główną częścią jest lista 10 ważnych osób, które mają umrzeć według tegoż spisu. Akcja staje się ciekawsza gdy okazuje się, że pośród 'naznaczonych' osób znajduje się sam inspektor Callahan.
    Ostatnia część cyklu. Film, na pewno lepszy od część poprzedniej. Zobaczymy w niej m.in. Liama Neesona (który wtedy o roli w "Gwiezdnych Wojnach" chyba nawet nie śnił), oraz młodego Jima Carreya (który także musiał poczekać jeszcze parę lat na swój światowy sukces). Natomiast sam Clint Eastwood, choć już leciwy, nadal potrafi dokopać przestępcom. Akcja filmu jest wartka, a klasyczne wątki sensacyjne dobrze zachowane. Co prawda konwencja chwilami nieco zanika (coraz większe popadanie w autoparodię postaci Brudnego Harry'ego, brak brutalnych scen i wplątanie wątków romansowych), ale i tak jak na kolejną część znanego cyklu, obraz trzyma bardzo przyzwoity poziom. Dla spostrzegawczych: w pewnym momencie na ekranie pojawia się kultowa grupa rockowa "Guns'n'Roses", której piosenkę "Welcome To The Jungle" usłyszymy w filmie. Na deser dostajemy jeden z najbardziej niezwykłych pościgów samochodowych w historii kina, gdy 'samochód-zabawka' z bombą, ściga po ulicach San Franscisco Harry'ego Callahana i jego partnera!

Ciekawostki
"Brudny Harry" pierwotnie miał nosić tytuł "Dead Right";
Scena ściągania z budynku samobójcy w "Brudnym Harrym" została wyreżyserowana przez samego Eastwooda. Na jej nakręcenie miał sześć dni, on jednak uporał się w jeden dzień;
"Brudny Harry" - w kinie obok którego przebiega Callahan grany jest właśnie debiut reżyserski Eastwooda - "Zagraj dla mnie Misty";
W scenie kiedy Scorpio rozbija świeżo co zakupioną butelkę wódki o głowę sprzedawcy widać, że butelka jest pozbawiona zawartości;
W każdym filmie partner Callahana zostaje ranny, lub też zabity;
Wszystkie filmy z serii kończą się bardzo charakterystycznym ujęciem, na którym widać Eastwooda odchodzącego z miejsca ostatecznej rozgrywki;
"Pula Śmierci" miała problemy z wkroczeniem na ekrany kin San Francisco. Ówczesny burmistrz uważał bowiem, że wizja brutalnego inspektora nie jest odpowiednia dla miasta

Niestrudzony Clint
    Clint Eastwood to osobowość wyjątkowa - swoją karierę zaczął w wieku 36 lat, który to wiek dla wielu innych aktorów oznacza emeryturę. Clint zapisał się na kartach historii nie tylko jak aktor, praco
wał (i wciąż pracuje) także jako reżyser i producent; do tego udało mu się zdobyć fotel burmistrza, a niedawno zadebiutował jako kompozytor muzyki filmowej. A wszystko zaczęło się od...
    Clint Eastwood Jr., urodzony w San Francisco 31 maja 1930 początkowo chciał być sportowcem
(fascynowała go lekkoatletyka), a aktorstwo traktował jako pracę dorywczą. Karierę rozpoczął wraz występami w popularnym amerykańskim serialu "Rawhide" (pojawił się w 250 odcinkach). W końcu otrzymał od Sergio Leone propozycję zagrania w westernie "Za garść dolarów". Film doczekał się dwóch kontynuacji. Grając małomównego rewolwerowca Eastwood zdobył duże grono fanów, choć w tamtych czasach do spaghetii westernów podchodzono z przymrużeniem oka (dziś są one uważane za klasykę gatunku). Jego gwiazda na dobre rozbłysła po "Brudnym Harrym". Powstały aż cztery kontynuacje tego filmu. Eastwood już w tym czasie zainteresował się reżyserią. Jego debiutem był dobrze przyjęty przez krytyków i publiczność thriller "Zagraj dla mnie Misty" (1971). Od tego czasu jego aktorska kariera będzie toczyć się równolegle z karierą reżyserską - jak się okaże efekty obydwu specjalizacji Clinta będą równie dobre. W latach 80. Eastwood pielęgnował wizerunek twardziela. Wystąpił w szeregu filmów sensacyjnych i kręcił dalsze części "Brudnego Harrego". Gruntowne zmiany w twórczości Eastwooda zaczęły się na początku lat 90. Wizerunek wielkiego faceta, biegającego z gigantyczną bronią, został podważony. W 1993 roku nadszedł największy aktorsko-reżyserski sukces - "Bez przebaczenia". Film otrzymał 9 nominacji do Oscara. Ostatecznie film dostał dwie statuetki, w tym jedną dla Eastwooda za reżyserię. Kolejnym dziełami wartymi uwagi był łzawy, choć przekonywujący melodramat "Co się wydarzyło w Madison County" z doskonałą kreacją Meryl Streep, oraz "Kosmiczni kowboje" - film będący w pewnym stopniu podsumowaniem kariery Eastwooda.
    Dziś, mimo słusznego wieku, Brudny Harry nie spuszcza z tonu. Na ostatnim festiwalu w Cannes zaprezentował swój nowy film "Mystic River", który omal nie zgarnął Złotej Palmy, a w Oscarach 'aktorsko' namieszał, natomiast "Za wszelką cenę" z roku 2004 zdobyło Oscara dla reżysera (Clint), filmu i dwójki aktorów (Freeman i Swank)

AUTOR TEKSTU: Maciek | E-mail

"Dirty Harry, where are you now that we need you?"
Napis umieszczony w 1973 roku na jednym z budynków w San Francisco,
w okresie kiedy miasto było terroryzowane przez seryjnego mordercę.