"What's slower than a speeding bullet, and able to hit tall buildings at a single bound?"
("Co jest wolniejsze od pocisku, ale potrafi jednym trafieniem rozwalić wysoki budynek?")
AIRPLANE!
CZY LECI Z NAMI PILOT?
Pierwsza (choć niektórzy spierają się czy nie należałoby za pierwszą uznać "Kentucky Fried Movie") z cyklu niezwykle udanych parodii trójki utalentowanych twórców - Davida Zuckera, Jima Abrahamsa oraz Jerry'ego Zuckera (w skrócie ZAZ). Postawili sobie oni za cel stworzyć film napakowany po brzegi odniesieniami do innych, znanych ówcześnie produkcji. Do tego dodali mnóstwo błyskotliwych dialogów i zatrudnili aktorów, którzy wcielili się w swoje role idealnie, biorąc poprawkę, iż wszystko w "Airplane!" to jedna wielka zgrywa. Wśród nich na szczególną uwagę zasługuje dwóch panów. Pierwszy z nich to Leslie Nielsen debiutujący komediowo w roli doktora Rumacka. Co ciekawe, w nieudanym "Scary Movie 3" (nota bene w reżyserii Davida Zuckera) Nielsen powtarza swoją kwestię właśnie z "Airplane": "I just want to tell you both good luck. We're all counting on you." - "Chciałem wam tylko życzyć powodzenia. Liczymy na was.". Drugi ze wspomnianych aktorów to nieodżałowany Lloyd Bridges w roli Steve'a McCroskey'a, szefa lotniska, który potwierdził swój talent komediowy w "Airplane: The Sequel", obu częściach "Hot Shots!" oraz w całkiem niezłej "Jane Austen's Mafia" (ostania rola - film został dedykowany pamięci seniora rodu Bridgesów).

Śmiało można stwierdzić, iż produkcja ta ani trochę się nie zestarzała. Błyskotliwe dialogi bawią słyszane nawet po raz setny, nawiązania do ówczesnych blockbusterów można znajdować w nieskończoność, ciągle odkrywając coś nowego. Przede wszystkim jednak liczy się klimat - absurdalnej, doskonałej zabawy w dobrym stylu (czego niestety nie da się powiedzieć o współczesnych, obrzydliwych i po prostu nieśmiesznych parodiach).

Twórcy zastosowali dość ryzykowny manewr pisząc scenariusz - praktycznie zrezygnowali z fabuły, dając nam w zamian jej substytut wypełniony po brzegi żartami. Na szczęście znakomita większość z nich jest zabawna i widz zupełnie nie zwraca uwagi na brak logiki w zdarzeniach. Więcej nawet - ośmielę się stwierdzić, iż jakakolwiek historia bardziej angażująca szare komórki tylko by przeszkadzała. A tak możemy skupić się na wyłapywaniu odniesień i oddać nieskrępowanej niczym rozrywce.

Przy opisie tego filmu należy wspomnieć o pewnej ciekawostce. ZAZ postawili sobie jeszcze jeden cel produkując "Airplane!"- postanowili, że zmuszą ludzi do pozostania w kinie do samego końca napisów. Umieścili zatem kilka żartów w spisie płac. Tradycję tę kontynuowali z powodzeniem w swoich kolejnych dziełach zaliczających się, podobnie jak "Airplane!", do klasyki komedii. Naprawdę żal twórców, którzy kiedyś autentycznie potrafili rozśmieszyć, a obecnie ich filmy stanowią źródło niesmaku oraz wzór dla idiotycznych gniotów w rodzaju "Date movie".
INFO O FILMIE
Rok produkcji: 1980, USA
Czas trwania: 88 minut

Reżyseria: Jim Abrahams, David Zucker, Jerry Zucker
Scenariusz: Jim Abrahams, David Zucker, Jerry Zucker
Zdjęcia: Joseph F. Biroc
Muzyka: Elmer Bernstein

Obsada:
Robert Hays (Ted Striker)
Julie Hagerty (Elaine)
Leslie Nielsen (Dr Rumack)
Lloyd Bridges (McCroskey)
Peter Graves (Kapitan Oveur)
POWRÓT DO WYBORU | ARTYKUŁY | STRONA GŁÓWNA