Co?
Po godzinach

Jak?
Komedia omyłek / thriller

Kiedy?
1985

Kto? Co?
Warner Bros. / Geffen Company / Double Play

Martin Scorsese – reżyseria
Joseph Minion – scenariusz
Michael Ballhaus – zdjęcia
Thelma Schoonmaker – montaż
Howard Shore – muzyka


Z kim, z czym?


Griffin Dunne

Rosanna Arquette

Linda Fiorentino

Teri Garr

John Heard


Cheech Marin

Will Patton

Verna Bloom

Catherine O'Hara




















O kim, o czym?

Paul Hackett (Dunne) to przeciętny gość, pracujący w firmie komputerowej na Manhattanie. Pewnego wieczoru, tuż po pracy, poznaje w kawiarni sympatyczną Marcy (Arquette), która daje mu swój numer telefonu. Niedługo potem dzwoni do niej, a ta zaprasza go na noc do siebie. Paul natychmiast wsiada do taksówki i jedzie do dziewczyny – do SoHo, artystycznej dzielnicy miasta. Tam – wskutek wielu przypadków i zbiegów okoliczności – przeżywa najgorszą i najdziwniejszą noc w swoim życiu.

Już zapomniałeś?
W US&A film nosi znamiona kultu, mimo iż nie może równać się z resztą dorobku Scorsese. W Polsce pozycja jest znana, co jakiś czas leci w telewizji, ale ogólnie to chyba najmniej kojarzony tytuł w filmografii reżysera.

Obejrzyj, bo:
To świetna, bezpretensjonalna rozrywka i zabawa kinem. Film tyleż śmieszny, co niepokojący, zabawnie przewrotny, ale i trzymający w napięciu. Scorsese kapitalnie żongluje tu gatunkami i nawiązuje do filmów zarówno swoich („Taksówkarz”), jak i kolegów po fachu (Hitchcock). To także świetne, ironiczne spojrzenie na Nowy York i jego najbardziej osobliwą dzielnicę – SoHo, oraz na pokolenie yuppies lat 80 ubiegłego wieku. To w końcu także niesamowita galeria dziwacznych postaci, jakich nie powstydziłby się sam Tarantino – kapitalnie odegranych przez wspaniałą, acz nie kłującą po oczach swoimi nazwiskami obsadę. To obok „Króla komedii” wyjątek w dramatycznym dorobku reżysera i bodaj jedyny raz, w którym Scorsese jest tak porażająco poważny w swej zgrywie. Warto!

Co za scena!
- pierwsza „randka” Paula z Marcy – trudno nie zapomnieć tego porażająco tragicznego doświadczenia vel porażki roku i jej następstw;

- nagonka na Paula przez okolicznych mieszkańców, chroniących swój dobytek – tragikomedia jednostki w najczystszej postaci;

- szybka podróż taksówką – mimo prostych środków realizacyjnych, niezmiennie bawi, a głównego bohatera pięknie przeraża;

- finałowa scena z ostateczną „ucieczką” Paula – świetne zwieńczenie historii, które udowadnia, że najprostsze rozwiązania są tymi najlepszymi.

 
 


Mają gadane!:

Neil: The uglier the art, the more it's worth.
(Im brzydsze dzieło, tym więcej jest warte.)
Pepe: This must be worth a fortune, man.
(To musi być warte fortunę, człowieku.)

Marcy: I was raped once. As a matter of fact it happened right here in this very room. I lived here once. He came in through there on the fire escape. He held a knife to my throat and said if I made a move, he'd cut my tongue out. He tied me to the bed... he took his time... six hours.
(Zgwałcono mnie raz. W istocie to stało się dokładnie tu, w tym pokoju. Mieszkałam tu kiedyś. On wszedł do środka schodami przeciwpożarowymi. Przycisnął mi do gardła nóż i powiedział, że jeśli się ruszę, to utnie mi język. Przywiązał mnie do łóżka... nie śpieszył się... sześć godzin.)
Paul Hackett: My god... Was he, uh... did they get this guy?
(Boże… Czy on… czy go dorwali?)
Marcy: No. Actually it was a boyfriend of mine. To tell you the truth, I slept through most of it.
(Nie. Właściwie to był mój chłopak. Szczerze mówiąc przespałam większość czasu.)

Paul Hackett: Couldn't you just give me one token, please?
(Nie mógłby mi pan po prostu dać jednego żetonu? Proszę.)
Bileter: I can't do that. I may lose my job.
(Nie mogę tego zrobić. Mógłbym stracić pracę.)
[Paul rozgląda się wokół – stacja jest kompletnie pusta]
Paul Hackett: Well, who would know... exactly?
(Ale… kto by się o tym dowiedział?)
Bileter: I could go to a party, get drunk, talk to someone... who knows?
(Mógłbym pójść na imprezę, upić się, wygadać… kto wie?)

[po zauważeniu morderstwa przez okno]
Paul Hackett: I'll probably get blamed for that.
(Pewnie mnie za to obwinią.)

Fajne Fakty:
Scorsese zamierzył ten film, jako wyraźną parodię stylu Hitchcocka. Złożone ruchy kamery to dalekie echo choćby słynnej „Marnie”, a muzyka Howarda Shore'a imituje dokonania wieloletniego współpracownika ‘Hitcha’ – Bernarda Herrmanna.

Martina Scorsese można dostrzec w skromnej roli oświetleniowca w klubie.

Scena na stacji metra jest nawiązaniem do wcześniejszego filmu aktora – „Amerykański wilkołak w Londynie”.

Rozmowa pomiędzy Paulem, a bramkarzem klubu Berlin to niemal dosłowne cytaty z „Przed Prawem” Kafki.

 
 


Na czas zdjęć do filmu Griffin Dunne dostał od Scorsese szlaban na seks i sen, aby uwiarygodnić narastającą paranoję głównego bohatera. Podziałało.

Miejsce pracy Paula to w rzeczywistości budynek Met Life Tower mieszczący się obok parku Madison Square.

Pierwotnie film miał wyreżyserować Tim Burton. Jednak gdy Martin Scorsese stał się dostępny dzięki opóźnieniom na planie „Ostatniego kuszenia Chrystusa”, Burton wdzięcznie wycofał się z projektu, z szacunku dla kolegi.

Scenariusz Josepha Miniona był jego pracą dyplomową w Columbia Film School. Dostał zań pełną „piątkę”.

Kapitalny efekt spadających wprost na bohatera kluczy nakręcono w dwóch ujęciach. W pierwszym obiektyw kamery został włożony pomiędzy drewniane deski i następnie spuszczony z dachu na bungee. Było to jednak na tyle niebezpieczne (lina zaczęła się palić), że zarówno Scorsese, jak i producentka Amy Robinson i operator Michael Ballhaus odmówili jego powtórzenia ze względu na stojącego poniżej Dunne'a. Ale aktor zgodził się na dokończenie sceny i Ballhaus nakręcił drugą część za pomocą szybkiego ruchu żurawiem.

Kiedy Paul staje pod drzwiami budynku Kiki, możemy dostrzec, iż jeden z numerów podpisany jest jako „Galeria Czapsky’ego”. Stefan Czapsky był na planie głównym oświetleniowcem.

Inne Info:
Pierwotnie film był aż 45 minut dłuższy. Ostatecznie odrzucono jednak sporo scen, w tym zupełnie inne zakończenie, które niespodobało się publice na pokazach próbnych. W nim to Paul pozostaje uwięziony wewnątrz posągu.

Pośród innych pomysłów na zakończenie znalazła się m.in. tak kuriozalna idea, jak Paul ukrywający się przed rozwcieczonym tłumem w łonie June, która następnie rodzi go na West Side Highway (część drogi stanowej 9A, która ciągnie się od 72-giej Zachodniej Ulicy, wzdłuż rzeki Hudson, aż po południowy koniec Manhattanu).

Ostateczne zakończenie, to pomysł angielskiego reżysera Michaela Powella, który często gościł na planie z uwagi na swój związek z montażystką Thelmą Schoonmaker (którą poślubił wkrótce po zakończeniu zdjęć). Anglik widząc niezdecydowanie kolegów po prostu rzucił, że “główny bohater powinien skończyć z powrotem w pracy”. I choć pierwotnie pomysł został odrzucony, jako zbyt nieprawdopodobny i za trudny, to okazało się, że jako jedyny pasuje do opowieści.

Film był nominowany m.in.:
- do nagrody BAFTA dla najlepszej aktorski drugoplanowej (Rosanna Arquette);
- do francuskiego Cesara dla najlepszego filmu zagranicznego;
- do Złotego Globa dla najlepszego aktora w komedii lub musicalu (Griffin Dunne);
- do Independent Spirit Award w kategoriach: najlepsze zdjęcia, najlepszy scenariusz, najlepsza rola żeńska i najlepszy film;
- do Złotej Palmy dla najlepszego filmu w Cannes.

 
 

Otrzymał za to dwie nagrody dla najlepszego reżysera – w Cannes i Independent Spirit Award.

Przy skromnym budżecie 4,5 mln $ film zgarnął ponad dwa razy tyle w samych Stanach. Zdołał na siebie zarobić pomimo kategorii R i faktu, iż był to jedyny film Scorsese wypuszczony w piątek 13-ego, który to dzień jest wśród producentów uważany za najgorszy możliwy termin na premierę.

Pierwotnie film nazywał się po prostu „A Night in SoHo” („Noc w SoHo”), natomiast „Lies” („Kłamstwa”) to nazwa oryginalnego skryptu.

Za to spośród różnych, dziwacznych tytułów zagranicznych, na pewno warto odnotować finlandzkie „Illasta aamuun”, hiszpańskie „Jo, ¡qué noche!”, portugalskie „Nova Iorque Fora de Horas” i oczywiście „Lidérces órák”, czyli tytuł węgierski.

W filmie pojawia się sporo piosenek i motywów muzycznych – oto lista:
- „Symfonia w D-Major, K-73N, 1st Movement” Wolfganga Amadeusza Mozarta;
- „Air Ouverture Nr. 3 in D” Jana Sebastiana Bacha;
- „Someone to Watch Over Me” George’a Gershwina;
- „En La Cueva” – Cuadro Flamenco;
- „Sevillanas” – Manitas De Plata;
- „Night and Day” – Cole Porter;
- „Body and Soul” – Johnny Green;
- „Quando, Quando, Quando” – Tony Renis;
- „You're Mine” – Johnny Mitchell i Robert Carr;
- „We Belong Together” – Robert Carr, Johnny Mitchell i Hy Weiss;
- „Angel Baby” – Rosie & The Originals;
- „Last Train to Clarksville” – The Monkees;
- „Chelsea Morning” oraz „I Don't Know Where I Stand” – Joni Mitchell;
- „Over the Mountain and Across the Sea” – Johnnie & Joe;
- „One Summer Night” – The Danleers;
- „Pay to Cum” – Bad Brains;
- „Is That All There Is?” – Peggy Lee.

 
 


Krótka Krytyka:
Parę sytuacji może wydać się zbyt dziwacznych lub przesadzonych, a natężenie nieprawdopodobieństw na cm taśmy filmowej może niektórych przyprawić o ból głowy. Także absurdalne chwilami zachowania i reakcje bohaterów mogą razić.

Jednym zdaniem: Niesamowicie klimatyczne qui pro quo w spowitym nocą Wielkim Jabłku.

Koledzy z podwórka: The Big Lebowski / Go / Kiss Kiss Bang Bang

Stracony czas z życia: 97 minut, czyli półtorej godziny i napisy końcowe.

Masz to w Polsce? Pewnie!

Ocena filmu:


Stopień zapomnienia:





Sympatyczne Strony:

http://www.imdb.com/title/tt0088680/ – tradycyjnie IMDb

http://www.youtube.com/watch?v=lLHM-wPecz – zwiastun filmu

http://www.fast-rewind.com/afterhours.htm – powrót do lat 80'


Autor tekstu: Jacek Lubiński - MEFISTO [e-mail] | Klub Miłośników Filmu, 02 lutego 2010

STRONA GŁÓWNA | ZAKURZONE FILMY | SPIS FILMÓW | LEGENDA OCENIANIA