Krótki metraż #4. GOOD TIME GIRLS. Zemsta jest kobietą

Autor: Szymon Skowroński
opublikowano

Z działu kostiumów w westernach Quentina Tarantino wprost do krótkometrażowego debiutu – Courtney Hoffman przygotowała rasowy western z feministycznym przesłaniem w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Burdelik gdzieś na odludziu, gang nieświeżaków rozbijający się po okolicy i nieoczekiwana zamiana miejsc. Good Time Girls ma wszystko, czego potrzebuje do sukcesu krótkometrażowa produkcja. O ile współczesny wizerunek kobiety jako słabej płci jest jednoznacznie obalony, o tyle czasy Dzikiego Zachodu nadal kojarzą się ze służalczą i instrumentalną rolą kobiet. Hoffman umiejętnie ogrywa ten schemat w zabawnym, pulpowym scenariuszu. Dominujący i brutalni mężczyźni przybywający do przybytku, aby zaspokoić swoje żądze, zostają ofiarami brutalnej i bezpardonowej zemsty. Ich zdziwienie w obliczu śmierci jest podwójne – ta przychodzi nie dość, że w trakcie uniesienia, to jeszcze zadaje ją kobieta…

 

Good Time Girls cechują fantastyczne ujęcia, zrealizowane na taśmie 35 mm. Gatunkowa ikonografia – wyschnięta preria, drewniany budynek, fordowskie ujęcie przez otwarte drzwi i te kostiumy. Te kostiumy! Nic dziwnego, że stanowią jeden z najważniejszych punktów filmu – jak wspomniano na początku, Hoffman pracowała przy nich dla Tarantino. W jej fabule kostium stanowi nie tylko ozdobę, ale też element dramaturgiczny. Symboliczny podział męskie/kobiece zostaje zburzony w scenie, kiedy główna bohaterka, grana przez Laurę Dern, zakłada na siebie strój bandyty i nie chce go zdjąć. Przejmuje w ten sposób nie tylko standardowo męską rolę – mściciela z Dzikiego Zachodu – ale również zmienia kierunek, z którego wychodzi cios.

W tak krótkiej formie nie ma czasu na zbudowanie wielowymiarowej postaci i analizy źródła przemocy, ale reżyserka wyraźnie wskazuje, że nie o to jej chodzi. Uprzedmiotowienie kobiety zawarte w tytule służy tylko jako puenta dowcipu – wulgarnego, nieprzyzwoitego i ciężkiego, ale nadal dowcipu. I co ważne, ta puenta jest wyraźna i aktualna, a obietnica dobrej zabawy zostaje spełniona.

korekta: Kornelia Farynowska

Ostatnio dodane