Czy WILL SMITH spełni życzenia widzów jako DŻIN w nowym ALADYNIE?

Autor: Jakub Piwoński
opublikowano

Disney nie zwalnia tempa w przygotowywaniu aktorskich wznowień swoich animowanych hitów. Po spektakularnym sukcesie Pięknej i Bestii, w kolejce czekają jeszcze Dumbo, Król Lew oraz Aladyn. W przypadku tego ostatniego filmu właśnie poznaliśmy pretendenta do roli Dżina. Jest nim sam Will Smith!  

Należy podkreślić, że rola jest w fazie negocjacji. Dla aktora byłoby to z pewnością ciekawe wyzwanie. Musiałby bowiem wejść w buty Robina Williamsa, który podkładał głos postaci Dżina w oryginalnym filmie animowanym z 1992 roku. Jak pamiętamy, była to bardzo charakterystyczna postać, kipiąca humorem, co Williams niewątpliwie potrafił podkreślić. Gwoli ścisłości – Dżin pojawia się w filmie, gdy Aladyn odnajduje lampę skrywającą tegoż ducha we wnętrzu. Od tego czasu Dżin musi spełniać życzenia chłopaka i staje się głównym towarzyszem jego przygód.

Ale Smith nie byłby pierwszym aktorem, przejmującym rolę Dżina po Robinie Williamsie. W 2011 roku Aladyn został przerobiony na musical, który wystawiano na Broadwayu. Wówczas w rolę zabawnego ducha z lampy wcielił się niejaki James Monroe Inglehart. Można więc przypuszczać, że Will Smith jako czarnoskóry Dżin to subtelne puszczenie oka do tej właśnie Broadwayowskiej prezentacji. Warto wspomnieć, że jeszcze do niedawna Smith przymierzany był do innej aktorskiej bajki Disneya – Dumbo. Negocjacje jednak zakończyły się fiaskiem. Miejmy nadzieje, że jego podpis jednak na kontrakcie do Aladyna się znajdzie – to zabawny gość, karierę zaczynał w rolach komediowych, więc na Dżina pasuje jak ulał.

W przypadku Aladyna ciekawie wygląda także osoba reżysera projektu. Kolejna trawestacja baśni tysiąca i jednej nocy kręcona będzie przez Guya Ritchiego – tak, tego samego pana, który jeszcze niedawno parał się komediami gangsterskimi pokroju Porachunków i Przekrętu. Produkcja aktorskiego Aladyna rozpocznie się najprawdopodobniej tuż po tym, jak Ritchie zaprezentuje światu swój najnowszy, potencjalny hit box office’u, czyli film Król Artur: Legenda Miecza, którego premiera przypada na 27 kwietnia (w Polsce 16 czerwca). O tym, kto zagra samego Aladyna oraz księżniczkę Dżasminę póki co nic nie wiadomo, ale mam wrażenie, że nazwiska poznamy już wkrótce.

Ostatnio dodane