Christina Hendricks z główną rolą w serialu GOOD GIRLS

Autor: Damian Halik
opublikowano

Christina Hendricks zostanie „dobrą dziewczynką”. Choć gwiazda Mad Men jest ostatnio mocno zapracowana, postanowiła dołączyć do obsady nowego serialu kryminalno-obyczajowego stacji NBC – Good Girls – którego premierę pierwotnie zapowiadano na jesień. Wygląda na to, że czekają nas kolejne zmagania z problemami pierwszego świata, ale może chociaż będzie zabawnie. W końcu matki, żony i kochanki na amerykańskich przedmieściach to temat rzeka.

Oj, ciężkie jest to amerykańskie życie, a już w szczególności, gdy jesteś mamuśką z przedmieść! Co nieco na ten temat wiedzą zapewne fani Gotowych na wszystko, a wiele wskazuje na to, że po pięciu latach od zakończenia emisji tego popularnego serialu nadciąga nowa fala produkcji o podobnej tematyce. Po komediowym (z domieszką gore) Santa Clarita Diet od Netflixa i trzymających w napięciu do ostatniego momentu Wielkich kłamstewkach HBO, swoje trzy grosze postanowiła dorzucić stacja NBC, która od jakiegoś czasu pracuje nad serialem Good Girls. Premierę zapowiedziano na październik, jednak nastąpiła mała zmiana planów. Właśnie ogłoszono, że do obsady dołączyła Christina Hendricks, mająca zastąpić Kathleen Rose Perkins (Odcinki), która nieoczekiwanie zrezygnowała. Ponętny rudzielec odegra więc główną bohaterkę Good Girls – Beth.

Good Girls opowiada o trzech znudzonych kobietach z przedmieść – Beth (Christina Hendricks), Ruby (Retta, Parks & Recreation) i Annie (Mae Whitman, Parenthood) – które pragną odmienić swoje życie. Nie wiedzieć dlaczego, postanawiają poszukać wrażeń, napadając na doskonale im znany supermarket, gdzie zostają przyłapane przez menedżera. To oczywiście tylko wierzchołek góry problemów, jakie na głowach mają nasze dzielne kury domowe. A, no tak – nie zapominajmy o zdradzającym Beth mężu. Jak to na przedmieściach…

Poza wspomnianymi paniami, w serialu zobaczymy między innymi: Manny’ego Montanę (Rosewood), Reno Wilsona (Mike i Molly) czy Matthew Lillarda, który mimo bogatego CV, chyba zawsze już będzie mi się kojarzyć z Kudłatym w aktorskich filmach o Scoobym-Doo.

Na początku nieprzypadkowo wspomniałem o Gotowych na wszystko. Pomysłodawczynią, scenarzystką i producentką wykonawczą Good Girls jest Jenna Bans – jedna z autorek sukcesu serialu o mamuśkach z Wisteria Lane, pracująca też przy Chirurgach czy Skandalu. Ekipę producencką uzupełniają Jeannine Renshaw (CzarodziejkiChirurdzy) oraz odpowiadający także za reżyserię Dean Parisot (Red 2, Detektyw Monk), mający na koncie jeden z odcinków Santa Clarita Diet. Plany twórczego trio są ambitne:

„Good Girls” to dramat kryminalny, w którym nie zabraknie też elementów komediowych. Chcemy, by serial był jak połączenie „Thelmy i Louise” z „Breaking Bad”.

Zmiana odtwórczyni głównej roli sprawia, że serial trafi na antenę NBC dopiero w pierwszym kwartale przyszłego roku. W okolicy października (pierwotna data premiery) można się spodziewać co najwyżej odcinka pilotażowego, który przez odejście serialowej Beth trzeba nakręcić od nowa. Poszukiwania następczyni Perkins trwały ponad miesiąc, jednak najwyraźniej producenci chcą nadrabiać dobrą miną do złej gry, zatrudniając w jej miejsce aktorkę o znacznie głośniejszym nazwisku. Wygląda więc na to, że w NBCUniversal nie próżnują – to już druga dobra wiadomość, jaką filmowy gigant raczy nas w ostatnich dniach. Pod koniec zeszłego tygodnia poinformowano bowiem, że studio nawiązało współpracę z Johnem Carpenterem, w ramach której powstaną dwa seriale grozy.

Za sprawą genialnej kreacji Joan Harris w Mad Men, Hendricks aż sześć razy z rzędu nominowana była do nagród Emmy, a po zakończeniu emisji serialu w 2015 roku nie narzeka na brak ofert. Od tego czasu wzięła udział w kilku telewizyjnych projektach, jednak Good Girls będzie pierwszym, w którym znajdzie się w stałej obsadzie. Coraz częściej Rudzielca z Knoxville widujemy także w filmach. Niedługo zobaczymy ją między innymi w netflixowym Candy Jar; opartym na Domu zbrodni Agathy Christie The Crooked House oraz dramacie The Burning Woman Jake’a Scotta, którego jako producent wspiera ojciec (tak, Ridley). Niebawem mają też ruszyć zdjęcia do filmu Domino Briana De Palmy, gdzie Hendricks zagra główną rolę u boku Nikolaja Costera-Waldau (Gra o tron).

Ostatnio dodane