AMERYKAŃSCY BOGOWIE Neila Gaimana nawiedzą nas 30 kwietnia (AKTUALIZACJA 17.03.2017)

Autor: Damian Halik
opublikowano

Amerykańscy bogowie są jednym z najbardziej wyczekiwanych seriali tego roku (a przynajmniej wiosny). Premierę produkcji telewizji STARZ, bazującej na bestsellerowej powieści Neila Gaimana, zapowiedziano na 30 kwietnia.

Neil Gaiman jest jednym z najbardziej zapracowanych pisarzy świata i nic nie wskazuje na to, by miał zamiar zwolnić. Nie powstrzymuje go nawet swoista „klątwa”, ciążąca nad najważniejszym z jego dzieł – komiksem Sandman. Brytyjski pisarz ma bowiem tak bogate portfolio, że w miejsce jednego niezrealizowanego tytułu wskakują kolejne dwa. W tym roku na małym ekranie dane nam będzie zobaczyć Amerykańskich bogów.

Serial bazujący na wydanej w 2001 roku powieści zapowiedziano jeszcze w roku 2015. Podczas zeszłorocznego Comic-Conu zaprezentowano także część pracującej nad ekranizacją ekipy oraz pierwszy zwiastun. I trzeba przyznać, że robi on wrażenie.

Serial opowiada o mężczyźnie imieniem Cień Moon (w tej roli Ricky Whittle, między innymi: Kraina Jane Austen, The 100), który tuż przed wyjściem z więzienia dowiaduje się o śmierci żony – Laury (Emily Browning; Seria niefortunnych zdarzeń, Sucker Punch, Intruz) – i rozpaczliwie poszukując odpowiedzi, trafia na tajemniczego pana Wednesdaya (Ian McShane; Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach, John Wick). Mężczyźni udają się we wspólną podróż przez Stany Zjednoczone, której ukrytym celem jest zjednoczenie starych bogów, by mogli stoczyć ostateczną walkę ze swymi „następcami” – bogami reprezentującymi ludzkie zamiłowanie do pieniędzy, używek, technologii, mediów czy celebrytów.

Mamy więc fantastyczne kino drogi z elementami grozy, za którego produkcję odpowiadają Bryan Fuller (Star Trek: Discovery, Hannibal)  i Michael Green (Logan, Obcy: Przymierze, Blade Runner 2049). Producentem wykonawczym, a także autorem scenariuszy do kilku odcinków serialu, ma być sam Neil Gaiman. W serialu zobaczymy także Pablo Schreibera, Gillian Anderson, Petera Stormare‚a czy Crispina Glovera – o obsadę można więc być spokojnym.

Jedna z pierwszych grafik koncepcyjnych serialu Amerykańscy bogowie, rys. Jim Carson

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że Amerykańscy bogowie będą hitem. Materiał źródłowy jest tak dobry, że może tylko przerosnąć twórców serialu – właśnie dlatego tak wiele znaczy bezpośredni udział Neila Gaimana w projekcie. Pierwsze zdjęcia z planuj oraz zwiastun także wygląda zachęcająco… ale to STARZ. Jeśli mam być szczery – to moja największa obawa. Odkąd sięgam pamięcią, nie jestem w stanie przypomnieć sobie naprawdę dobrej produkcji tej stacji. [Ok, Pogadanki Blunta były całkiem niezłe, ale ten serial ciągnął genialny Patrick Stewart!]

Premierę serialu zapowiedziano na 30 kwietnia. Ostateczną odpowiedź na pytanie „czy to może się udać?” poznamy więc na początku lipca. Jeśli serial zawiedzie, zawsze możemy pocieszyć się komiksem. Na 15 marca zapowiedziano bowiem premierę serii „American Gods: Shadow”, która ukaże się nakładem Dark Horse Comics.

__________________________________________

AKTUALIZACJA 17.03.2017

Na półtora miesiąca przed premierą Amerykańscy bogowie doczekali się drugiego zwiastuna. O ile pierwszy trailer skupiał się raczej na wprowadzeniu nas w historię Cienia Moona, w drugim otrzymujemy konkretne „mięso”. Wraz z całą masą krwi, dopełniającej mroczny klimat serialu! Na nasze szczęście twórcy nie próbowali złagodzić przekazu – w końcu czeka nas brutalna wojna bogów, która rozpocznie się już 30 kwietnia.

Ostatnio dodane