Krótkie spięcie

Ta lista dowodzi, że Dwayne Johnson to najbardziej zapracowany aktor w Hollywood

Autor: Jakub Piwoński
opublikowano

Jak myślicie, kto w chwili obecnej jest najbardziej zapracowanym aktorem w Hollywood? Kto zgarnia też największą gażę za rolę? Tom Cruise? Johnny Depp? A może Robert Downey Jr.? Nic bardziej mylnego. To Dwayne „The Rock” Johnson rządzi w tej materii i jest przez producentów wręcz rozrywany.

Natrafiliśmy na informację, w której aktor ujawnia dwadzieścia sześć tytułów filmów (!) nad którymi obecnie pracuje. O kilku z nich już słyszeliście, niektóre mogą wydać się zaskoczeniem, o reszcie długo nie było nic wiadomo. Ważne, że wszystkie zostały już potwierdzone przez samego aktora i będą mieć swoją datę premiery w kinie (i telewizji) na przestrzeni najbliższych kilku lat.

Jak wiadomo, The Rock zaczynał jako wrestler. Wywodzi się zresztą z rodziny, w której zapasy były tradycją. Po latach spędzonych na ringu tych iście teatralnych rozgrywek przyszedł czas na przygodę z filmem. Najpierw pojawił się w epizodzie rabusia w brytyjskim filmie Longshot z 2001. Oczy świata zwróciły się na niego jednak po występie w Mumia powraca. Od tamtego czasu grywa regularnie w produkcjach o charakterze stricte rozrywkowym. Rodzaj filmów w jakich występuje samoański aktor, można zresztą podzielić na trzy kategorie. To zazwyczaj albo komedie przygodowe, albo filmy młodzieżowe, albo filmy katastroficzne, tudzież akcji. Jego plany na przyszłe lata nie wychodzą poza te ramy ani na centymetr.

Ale fakt jest taki, że The Rock jest przez publikę uwielbiany – i uczucie to zdecydowanie podzielam. Przekłada się to zresztą na regułę, wedle której filmy, w którym gra aktor, z miejsca stają się kasowymi zwycięzcami. Mam wrażenie, że Johnson bardzo umiejętnie wszedł w buty innego aktora, który lata temu dzierżył tytuł naczelnego mięśniaka Hollywood – Arnolda Schwarzeneggera. Widownia po prostu lubi oglądać na ekranie męskie uosobienie atletycznej siły i doskonałości, a The Rock je reprezentuje. Nie jest jednak korzystna towarzysząca temu zjawisku łatka, wedle której aktor należy do osobników posiadających więcej oleju w mięśniach niż w głowie.

Wystarczy zapoznać z pierwszym lepszym wywiadem przeprowadzonym z aktorem, by zauważyć, że po pierwsze, jego sukces wziął się z ciężkiej pracy i determinacji, a po drugie, znamienne jest, że mimo pozostawania na szczycie, wciąż przejawia do siebie dystans i ironizuje zarówno na temat swej „wielkości”, jak i umiejętności.

Wychodzi na to, że Dwayne „The Rock” Johnson ma obecnie pełne ręce roboty! Na który film z tej obfitej listy czekacie najbardziej? Ja mam swoich faworytów: czekam na Jumanji (z ciekawości raczej) oraz kontynuację serii z „podróżą” w tytule. The Rock sprawdza się najlepiej w kinie przygodowym właśnie. Ciekawie zapowiada się także Rampage, adaptacja starej gry arkadowej – dla twórców będzie to wyzwanie, gdyż w grze fabuła nie pełniła większej roli. Ale po kolei:

Baywatch – Kinowa wersja popularnego serialu TV z lat 90. Johnsonowi partneruje Zac Efron i kilka cycatych dziewczyn – a jakże inaczej. Będzie komediowo.

Jumanji – Remake przygodowego hitu dla młodzieży z lat 90., traktującego o grze, która pogrywa sobie… z grającymi. Johnsonowi partneruje Kevin Hart. I tu także będzie komediowo.

Fighting With My Family – The Rock wraca do wrestlingu na potrzeby rodzinnej komedii. Razem z nim na ekranie Lena Headey i  Vince Vaughn.

Rampage – Adaptacja kultowej gry arkadowej. The Rock pomoże ochronić świat przed atakiem zmutowanych potworów.

Doc Savage – Adaptacja pulpowej historii przygodowej, popularnej w latach 30. i 40. Dwayne Johnson ma szansę zostać nowym Indianą Jonesem.

Journey 3: From the Earth to the Moon – Wyczekiwana kontynuacja serii z „podróżą” w tytule. Tym razem The Rock wraz z dzieciakami wyruszy na Księżyc, ponownie w zgodzie z wizją Juliusza Verne’a.

San Andreas 2 – Sequel filmu katastroficznego o tym samym tytule. Co tym razem zostanie zniszczone i dlaczego te zniszczenia nie będą tak wielkie właśnie dzięki Johnsonowi? Czas pokaże.

Shazam! oraz Black Adam – Najpierw Dwayne wcieli się w postać Shazama, znanego także jako Captain Marvel, kultowego superbohatera z komiksów DC. Potem wystąpi także w spin-offie filmu, traktującym o arcywrogu, Black Adamie. Proste?

Big Trouble in Little China – Tak, planowany jest remake Wielkiej draki w chińskiej dzielnicy Carpentera. Tak, The Rock przejął główną rolę. Dyskusję o potrzebie odświeżania tego filmu można uznać za otwartą.

Muscle Beach – The Rock w swoim żywiole – serial o… budowaniu sylwetki. Kto jak kto, ale on coś o tym wie.

Skyscraper – Kino akcji osadzone w Chinach. I to tyle na razie.

Son of Shaolin – Tytuł sugeruje kino akcji spod znaku kopaniny. Mam tylko nadzieję, że Dwayne nie będzie uczył się kung fu.

Pozostała filmy z listy, o których póki co niewiele wiadomo, to:

Jungle Cruise, Alpha Squad Seven (komedia SF), SEAL Team 666, Racing Dreams, Boost Unit, Take My Wife (akcja), Teddy Bear (komedia dla dzieciaków), Not Without Hope, The Janson Directive. A także kilka niezatytułowanych jeszcze filmów.

Ostatnio dodane