Zwiastun Dog Eat Dog czyli Nicolas Cage znowu wariuje

Autor: Krzysztof Walecki
opublikowano

Obecna kariera Nicolasa Cage’a jest jak pudełko czekoladek. Przeterminowanych czekoladek, lecz nigdy nie wiadomo – czasem wśród totalnie niejadalnych pralin może się trafić coś dobrego. Nie tak dawno prezentowaliśmy zwiastun USS Indianapolis: Men of Courage, filmu, który aktorowi raczej nie przysporzy nowych fanów, a dziś pokazujemy trailer do Dog Eat Dog, czarnej jak smoła komedii kryminalnej w reżyserii Paula Schradera.

Cage tym razem wciela się w wyjątkowo zdeprawowanego bandziora, współpracującego wraz z dwójką innych szumowin (jednego z nich gra Willem Dafoe) – kradzieże i morderstwa to ich chleb powszedni. Gdy jednak angażują się w porwanie noworodka, sytuacja bardzo szybko wymyka im się spod kontroli.

Aktor zaliczył już wcześniej swój kidnaperski epizod przy okazji Arizona Junior braci Coen, ale tamten film był żywiołową, ekscentryczną, choć niezwykle sympatyczną komedią z humorem typowym dla słynnego rodzeństwa reżyserów. Dog Eat Dog natomiast przypomina zły sen narkomana i jest stylistycznie nie tak dalekie od tego, co Werner Herzog zrobił w swoim Złym poruczniku, również z Cagem.

Schrader natomiast, przede wszystkim znany ze scenariuszy do Taksówkarza i Wściekłego byka, jako reżyser tworzy ponure oraz nihilistyczne kino. Jego nowy film wygląda jednak inaczej – choć bohaterami są nieprzyjemni ludzie, a drastyczność niektórych scen odrzuci niejednego widza, to nie można mu odmówić jakieś maniackiej energii i dużej dawki bardzo czarnego humoru. Cage wydaje się świetnie bawić, a dodatkowo ma idealnego partnera w osobie Dafoe, chyba jeszcze bardziej szalonego i przerysowanego niż gwiazda Twierdzy. Po pierwszych, festiwalowych pokazach film zbiera mieszane recenzje, ale trailer rzeczywiście wydaje się zapowiadać kino nie dla wszystkich. Mimo to, Nicolas Cage już dawno nie miał projektu, w którym autentycznie chciałbym go zobaczyć, a Dog Eat Dog właśnie się taki wydaje.

dog_eat_dog

Ostatnio dodane