Remake Oldboya - zwiastun i plakat | FILM.ORG.PL

Remake Oldboya – zwiastun i plakat








Grzegorz Fortuna
11.07.2013


Remake „Oldboya” planowany był już od dawna. W 2008 roku z projektem związany był Will Smith, który chciał zagrać w filmie główną rolę pod warunkiem, że Steven Spielberg podjąłby się reżyserii. Ostatecznie nic z tego nie wyszło, a nowa wersja „Oldboya” przeszła w ręce Spike’a Lee. W głównego bohatera wciela się John Brolin, partnerują mu Sharlto Copley, Elizabeth Olsen i Samuel L. Jackson. Właśnie pojawił się zwiastun i plakat filmu, który do światowych kin powinien wejść w październiku tego roku.

Oryginalny „Oldboy”, druga część znakomitej Trylogii Zemsty w reżyserii Park Chan-Wooka, to film totalny. Do dziś pamiętam wrażenie, jakie na mnie wywarł, i – szczególnie po obejrzeniu zwiastuna nowej wersji – wątpię, żeby Spike’owi Lee udało się to wrażenie przebić. O sile „Oldboya” stanowiły nie tylko rewelacyjnie poprowadzona fabuła i świetna reżyseria, ale też element zaskoczenia, który w wypadku remake’u siłą rzeczy się nie pojawi. Z kolei plakat, przedstawiający wychodzącego ze skrzyni Brolina, wydaje mi się niezamierzenie komiczny; szczególnie, jeśli ma się w pamięci znakomite postery promujące oryginał.

Co jednak zaskakujące – opinie, które pojawiły się oo pierwszym pokazie testowym filmu, były raczej pozytywne.

Grzegorz Fortuna

Grzegorz Fortuna

Miłośnik polskiej kultury filmowej okresu transformacji, dawnego włoskiego kina gatunkowego, filmu grozy i współczesnej popkultury. Członek kolektywu VHS Hell. Zainteresowany wszystkim tym, co zapomniane lub niedocenione. Bardzo lubi kebab.
Grzegorz Fortuna

Grzegorz Fortuna - ostatnie teksty: (zobacz wszystkie)







  • reakcje może i pozytywne, ale pewnie tych, którzy oryginału nie znają. Bo jeśli ktoś zna, to na usta od razu ciśnie się pytanie: PO CO? Po co kręcić to samo w podobny sposób nie wzbogacając tej historii za bardzo (przynajmniej takie wnioski nasuwają się po trailerze). Rozumiem takie rimejkowanie jak Infernal Affairs->The Departed, ale kserowanie? Słabizna.

  • Dominik Herman

    Mam ten sam problem – oryginał wywarł na mnie swego czasu tak duże wrażenie, że jakoś nie widzę potrzeby oglądania ksero-rimejku. Amerykanie robią swoje wersje japonskich horrorów, często nawet z dobrym skutkiem. Ale takich filmów, kultowych wręcz jak Oldboy nie powinno się ruszać.

    Nawet jak będzie dobrze zrobiony to i tak ten film jest na straconej pozycji.

  • asueward

    Drodzy Państwo – ustalmy – ten remake nie jest robiony dla kinomanów, tylko dla zjadaczy popkornu, którzy oryginału nie znają. W szczególności dla widzów amerykańskich, którzy nie oglądają filmów z napisami z zasady. Więc po co spina? Wiadomo – oryginał (w tym wypadku) nie do przebicia, ale chętnie zobaczę jak Lee próbuje.

  • bebe

    *Josh Brolin…






Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

Fota #34 - Arnold Schwarzenegger i Paul Verhoeven

Następny tekst

#32 Żandarm na emeryturze



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE