Nicolas Cage w biblijnej apokalipsie | FILM.ORG.PL

Nicolas Cage w biblijnej apokalipsie








Rafał Oświeciński
02.06.2014


Cage całym swoim aktorskim jestestwem stara się udowodnić wszystkim, jak kiepskim aktorem można się stać. Facet uczy, jak można dokonywać złych wyborów oraz jak skutecznie spaść w otchłań zapomnienia lub śmieszności.

„Left behind”, którego zwiastun możecie zobaczyć poniżej, wygląda jak podrzędna ramota telewizyjna, idealnie skrojona pod ramówkę Pulsu 2. Gdyby w trailerze pojawiło się logo „Asylum”, uwierzyłbym, że ta zacna wytwórnia stoi za tym czymś, tym bardziej, że „Left behind” to taki film o biblijnej apokalipsie we współczesnych Stanach, do tego oparty na książce Tima LeHaye, ewangelisty i kreacjonisty, co już samo w sobie jest śmieszne.

I w tym wszystkim zobaczymy Cage’a, który już wszedł na dobrą ścieżkę („Joe”), po czym znowu wpadł do rowu, tak jak to było najczęściej w ostatnich latach.  „Left behind” reżyseruje Vic Armstrong, kaskader na planach wielu produkcji, dla którego nie jest to wcale debiut, bowiem w 1993 roku wypuścił dziełko znane z kaset vhs: „Joshua tree” aka „Army of One” z Dolphem Lundgrenem. O to:

Army_of_One_video

 

W październiku wpuści do kin o to dziełko:

left-behind-poster

Tak, to oficjalny poster. Naprawdę.

A jego zwiastun:

 

 

Nic, co się z tobą dzieje, człowieku?

Rafał Oświeciński

Rafał Oświeciński

REDNACZ at FILM.ORG.PL
Celuloidowy fetyszysta.
Kino istnieje nie tylko dla rozrywki. Powinno budzić emocje. Powinno szokować ibulwersować. Powinno bez skrupułów zmuszać mózg i serce do wytężonej pracy. Dlatego wolę nieudane eksperymenty od udanych średniaków tworzonych od linijki.
Rafał Oświeciński






  • Piotr Kocięcki

    1. Co jest śmiesznego w fakcie, że powstaje ekranizacja bestsellerowej powieści wykorzystującej wątki biblijne, której autor jest kreacjonistą? W czym pomysł jest gorszy od opowiastki napisanej o wampirach i wilkołakach napisanej przez mormonkę?
    2. Jest ot druga próba ekranizacji powieści „Left behind” i wierzcie mi, wygląda to sto razy lepiej niż pierwsza wersja :P

    • Kelevra

      Że sama książka jest równie żałosna co cała sekta kreacjonistów?

      • Piotr Kocięcki

        Czy jest żałosna, nie wiem, ale sprzedała się w milionach egzemplarzy, więc jakiś potencjał komercyjny projektu jest.

      • firo

        Jedynym powodem tego, że dla Kelevry ta książka jest śmieszna jest to, że to za wysokie progi dla jej możliwości pojmowania. Takie postępowanie wyróżnia z tłumu osoby, które po prostu się nie znają i nie są w stanie czegoś docenić.






Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

Urwany Film #54 - Na skraju jutra

Następny tekst

Joe



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE