CONSTANTINE – był film, będzie serial od NBC | FILM.ORG.PL

CONSTANTINE – był film, będzie serial od NBC








Szymon Pajdak
12.05.2014


„Constantine” z 2005 roku, w którym główną rolę zagrał Keanu Reeves, podzielił widzów na dwa obozy. Pierwsi, którzy znali historię z komiksów, narzekali na jej spłycenie i to, że fabuła zbyt mocno odbiegała od oryginału. Pozostali, w tym ja, docenili gęsty klimat, świetne zdjęcia i aktorstwo – tak – Reeves mimo że nie przefarbował się na blond, bardzo dobrze zagrał zmęczonego życiem cynika.

constantine

Później sięgnąłem po komiks, a konkretniej dwie jego serie – „Niebezpieczne nawyki” oraz „Łajdak u piekła bram” i zapragnąłem serialu. Produkcji rozłożonej w czasie, odpowiednio krwawej, gorzkiej i cynicznej. W której główny bohater to człowiek upadły, raniący swoich bliskich, a jednocześnie zadziorny i charyzmatyczny.

Wczoraj opublikowano zwiastun „Constantine” z logiem stacji NBC i cóż, na takiego Johna jak z kart komiksu przyjdzie nam jeszcze długo poczekać. Pomijając fakt, że pod względem technicznym wygląda to po prostu słabo (efekty, zdjęcia), to najgorsze jest aktorstwo. Wiem, że z tych nieco ponad 3 minut nie można wnioskować zbyt wiele, ale aktor wcielający się w głównego bohatera jest tragiczny. Silący się na bycie cool, bez tego charakterystycznego pazura i zadziorności, a do tego mimo, że stylizowany na zmęczonego życiem to jednak klasycznie przystojny. O braku papierosów nie wspomnę, bo jeżeli w pilocie Constantine nie zapali nawet jednej fajki to zwyczajnie sobie odpuszczam. Główny bohater bez papierosa w ustach to jak Hellboy bez przerośniętej łapy czy Rorschach bez swojej maski.

Póki co podchodzę do tego z ogromną rezerwą i nie mniejszą nadzieją na to, że się mylę. Ten materiał jest po prostu zbyt dobry, żeby go zmarnować. Po pilocie ocenię czy warto serialowego „Constantine” oglądać dalej.

140509_2781062_Constantine_Official_Trailer

constantine_mattryan_gallery_1200_article_story_large

 

Arahan

Pracownik, student i podróżnik. W świat filmu ucieka od otaczającej go rzeczywistości. Uwielbia Spielberga, Nolana, Leone, Tarantino, del Toro i Scorsese. Na ekranie lubi oglądać DiCaprio, McGregora, Pacino, Daniela Day-Lewisa i Oldmana. Kino ma przede wszystkim wzbudzać emocje, niezależnie od tego jakie one będą. Ma wzruszać, zaskakiwać, dawać radość i skłaniać do refleksji - wszystko zależne od nastroju. Pierwszą recenzję do redakcji wysłał w 2009 roku, a od listopada 2011 pisze w miarę regularnie, raz lepiej, a raz gorzej, ale chyba nie tak źle skoro zaproszono go do zacnego KMF-owego grona.

Latest posts by Arahan (see all)







  • bobzielarz

    Jak dla mnie zwiastun nie najgorszy. Nawet jeśli chodzi o efekty nie są tak tragiczne jak to opisywał autor we wstępie (mając na uwadze, że to serial). Powyższa produkcja nie może liczyć na budżet taki jak „Gra o tron” albo chociaż „Walking Dead”, dlatego jestem ciekaw efektu i daję produkcji kredyt zaufania. PS aktor przystojny, głęboki głos, trochę szarżuje ale wpisuje się w konwencje.

  • Maniek

    Na Jezusa z Nazaretu! Kto pozwolił by ta żałość opuściła studio ?0.o?! Whats on the way?! Miejmy nadzieję że to tylko wina montażysty trailera i całość wyjdzie ciekawie

  • DAmia

    uważam, że jedynym dobrym constantinem w tym wypadku jest i byłby Reeves. kropka.

  • Ned_Stark

    Bez przesady z tym narzekaniem na brak fajek. Film też miał być ‚gównem’ bo z głównego bohatera zrobili czarnowłosego Amerykanina (to jest prawdziwe WTF!), a wyszło przyzwoite filmidło. Inne od komiksu, ale mimo wszystko oglądalne.

    W przypadku serialu może być podobnie, chociaż według mnie, za ten projekt powinno się zabrać HBO, a nie NBC, gdzie ten serial na 100% dostanie cancela niezależnie od jakości.

  • Isab

    Widziałam 1 odcinek, i jako fan filmu i komiksu ten serial mnie nie zawiódł. Fakt zwiastun kiepski :D Ale warto zalukać.






Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

Mężczyźni w kobiecych rolach. Prowokujący filmik

Następny tekst

MAD MEN. Prawda jest dziwniejsza niż fikcja



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE