Assassin’s Creed. Jest nowy zwiastun!

Autor: Roman Sowa
opublikowano

Na liście najbardziej oczekiwanych filmów zrealizowanych na podstawie popularnych gier komputerowych Assassin’s Creed znajduje się w ścisłej czołówce. Niewykluczone, że zajmuje nawet pierwsze miejsce. Przeglądam właśnie fora internetowe poświęcone grze i widzę, że najgorliwsi fani Assassinsów powątpiewają jednocześnie w sukces filmowej wersji. Powód? Naprawdę trudno o dobrą ekranizację gry komputerowej. Jak będzie tym razem? Przekonamy się już w grudniu (polska premiera – styczeń 2017). Dziś natomiast możemy zobaczyć nowy zwiastun filmu. Jest efektownie i dynamicznie. I obawy o efekt końcowy…  jakby mniejsze.

Filmowy Assassin’s Creed ma kilka mocnych stron. Przede wszystkim Michael Fassbender w głównej roli. Nie trzeba powtarzać, że to obecnie jeden z najbardziej utalentowanych aktorów. Zapracowany (występuje zarówno w wysokobudżetowych blockbusterach, jak i niezależnych produkcjach) i nagradzany za swoje kreacje. Do tego ulubieniec pań. Ma w sobie magnetyczny szarm, powagę oraz dostojeństwo. Wypisz wymaluj – heros i wojownik z komputerowej gry (ewentualnie nowy James Bond, o czym plotkuje się od jakiegoś czasu).

Partnerują mu Marion Cotillard, Jeremy Irons oraz Brendan Gleeson. Czyli aktorsko bardzo, bardzo dobrze. Zachęca też osoba reżysera. Justin Kurzel ma na koncie m.in. zeszłoroczną, dobrze przyjętą, mroczną adaptację Makbeta Szekspira (z Fassbenderem i Cotillard). Można więc liczyć, że i tym razem reżyser poradzi sobie z inscenizacją fikcyjnej rzeczywistości.

Wreszcie bohater, Callum Lynch. Podłączony do maszyny niczym Neo z Matrixa, strzela z łuku jak Katniss Everdeen, skacze, rzuca nożami, walczy na miecze i pięści. Jest rozmach, widowisko i hiszpańska inkwizycja. Zacytuję wypowiedź jednego z fanów gry: „Niech to będzie dobry film”.

korekta: Kornelia Farynowska

assassins-creed-movie-poster

Ostatnio dodane