Twin Peaks: kogo nie zobaczymy? | FILM.ORG.PL

Twin Peaks: kogo nie zobaczymy?








REDAKCJA
07.05.2016


Ogłoszona nie tak dawno kompletna lista obsadowa nowej odsłony Twin Peaks wywołała mnóstwo emocji. Radość fanów wzbudziło nie tylko potwierdzenie powrotu wielu znajomych twarzy, ale również zapowiedź udziału nowych, atrakcyjnych nazwisk. Niemniej są również bohaterowie, których u Lyncha nie zobaczymy, pojawia się zatem pytanie – dlaczego?

W niektórych przypadkach odpowiedź jest smutnie oczywista – aktorzy występujący w pierwotnej wersji serialu po prostu już nie żyją. Jack Nance, czyli Pete Martell, zginął w tajemniczych okolicznościach w 1993 roku, prawdopodobnie w następstwie pijackiej burdy. Catherine E. Coulson, prywatnie małżonka Nance’a (do 1976 roku), a w serialu enigmatyczna Dama z Pieńkiem, zmarła z powodu komplikacji nowotworowych we wrześniu 2015 roku. Ponieważ jednak nadal można znaleźć jej nazwisko na liście obsadowej, niewykluczone, że w taki czy w inny sposób jej postać się w serialu pojawi. Nie żyje również Don S. Davis, czyli major Garland Briggs, który w 2008 roku doznał ataku serca. Frank Silva, czyli przerażający BOB, odszedł w 1995 roku, w wieku zaledwie 44 lat, z powodu komplikacji związanych z AIDS. Nie żyją również Dan O’Herlihy (Andrew Packard) i John Boylan (Dwayne Milford).

Jednak z innymi nieobecnymi sprawa już taka prosta nie jest. Najwięcej żalu wśród fanów wzbudziła wiadomość o nieobecności Michaela Ontkeana, czyli szeryfa Trumana, którego ma zastąpić Robert Forster. Przyczyny nie są do końca jasne. Ponoć początkowo Ontkean był podekscytowany powrotem serii, jego przyjaciel Brad Dukes opisywał na Twitterze, że nawet wspólnie poszukiwali odpowiednika kurtki, która była znakiem rozpoznawczym Trumana. Potem, bez konkretnego wyjaśnienia, Ontkean się wycofał. Ponoć zamierza całkowicie odciąć się od showbiznesu.

Nie wróci również Heather Graham, czyli ukochana Coopera, Annie Blackburn. Tu również nie podano wyjaśnienia, chociaż media spekulują, że powodem jest ogólna niechęć widzów do tej postaci.

Jeżeli zaś chodzi o Donnę Hayward, czyli Larę Flynn Boyle, słychać głównie internetowe plotki. Pierwsza z nich donosiła, że Lara „desperacko pragnie wrócić na plan serialu”. Druga – że Lynch odrzucił jej kandydaturę z powodu drastycznego spustoszenia, jakie na jej twarzy poczyniły operacje plastyczne. Trzecia – że Flynn Boyle w ogóle nie była zainteresowana wystąpieniem w trzecim sezonie. Prawda zapewne kryje się gdzieś pomiędzy.

Z tej grupy zobaczymy tylko agenta Coopera.

Zaskakująco jawi się sprawa z Piper Laurie, czyli Catherine Martell. Laurie bardzo zabiegała o powrót na plan, w wiadomości przesłanej Lynchowi jasno dała mu do zrozumienia, że byłaby zachwycona możliwością ponownego wcielenia się w Catherine – jednak, mówiąc brzydko, jej zabiegi zostały zupełnie olane. Aktorka próbuje to sobie tłumaczyć specyfiką postaci Catherine Martell, która być może nie pasuje do mrocznej, onirycznej wizji Lyncha i Frosta na nowy sezon. Lynch poniekąd potwierdził jej podejrzenia, tłumacząc, że nie byli w stanie znaleźć dla niej wątku, który miałby wystarczająco dużo sensu. To samo tyczy się Joan Chen, czyli Josie Packard. Ona również nie otrzymała upragnionego telefonu z zaproszeniem na plan.

Najbardziej tajemniczo wygląda sprawa Michaela J. Andersona, który jako Człowiek z innego miejsca (Man From Another Place) był niejako wizytówką serialu i nawet pojawił się w teaserze. Na ostatecznej liście obsadowej jednak go brakuje. Aktor jak dotąd odmawia jednoznacznego komentarza w tej sprawie.







  • Albertino

    Anderson wcale nie odmawia komentarza – na soim fejsie hejcił twórców wielokrotnie: jego zdaniem poszło o kasę. Generalnie ludzie za nim nie przepadają, więc pewnie nie tylko o nią.

    • Karolina Chymkowska

      Pod koniec kwietnia napisał, że „negocjacje zakończyły się niepowodzeniem”, więc bardzo możliwe, że zaśpiewał sobie za dużo. Jakikolwiek by nie był prywatnie, szkoda, bo to w końcu sztandarowa postać dla serialu.






Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

Znudzony, zbakany, zabawny

Następny tekst

Cannes 2016 – najbardziej oczekiwane filmy



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE