Zbigniew Ziobro vs Roman Polański | FILM.ORG.PL

Zbigniew Ziobro vs Roman Polański

Krucjata pierwszego szeryfa IVRP








Rafał Oświeciński
31.05.2016


Zbigniew Ziobro, nasz nadwiślański Wyatt Earp, potwierdził, że dla Romana Polańskiego nie ma litości, a wniosek USA o ekstradycję ma jego błogosławieństwo.

Krakowski sąd zdecydował o niewydawaniu pana Polańskiego Stanom Zjednoczonym w sytuacji, kiedy jest oskarżony i ścigany o okrutne przestępstwo wobec dziecka, gwałt na dziecku.

Czy to dziwi? Niekoniecznie. Nasz szeryf zapowiadał zero litości dla Polańskiego już w zeszłym roku, gdy doszło do ogłoszenia wyroku Sądu w Krakowie, który uznał, że wniosek o ekstradycję jest bezzasadny. To oczywiste, że polityk nie musi czekać z komentarzem na jakikolwiek wyrok i ZZ skwapliwie korzystał z możliwości krytyki postępowania Polańskiego, oraz dotychczasowych wyroków. Bo wiadomo – trzeba chronić biedne dzieci, bo nikt nie może stać ponad prawem, a zboczeńców i moralnych dewiantów należy ukarać. Trudno się z tym nie zgodzić, czyż nie? Chwytliwa gadka, wpisująca się w wizerunek pierwszego twardziela IV RP. Obecnie, w randze ministra, ZZ ma władzę większą, a jego słowa brzmią niepomiernie poważniej. Zapowiedź ręcznej kontroli tego, co Polska Sprawiedliwość powinna zrobić z wybitnym polskim reżyserem, budzi automatyczny sprzeciw, bo szeryf kompletnie nie bierze pod uwagę argumentów linii obrony, nie zna wyroków sądów, okoliczności, tła historycznego i wszystkich innych kontekstów, które są istotne do oceny zachowania Polańskiego.

Jednym z ważniejszych kontekstów jest dokument z 2007 roku, „Ścigany i pożądany”. Przedstawia on tło prawne i społeczne w kwestii spotkania Polańskiego z Samanthą Geimer. 1977 rok, ćpuńska impreza, seks z kimkolwiek popadnie, w tym z siksą udającą dorosłą. Czy taka sytuacja usprawiedliwia Polańskiego? Absolutnie nie – i ani on, ani Geimer nie szukają tutaj miejsca na obronę lub atak. Autorzy dokumentu również nie szukają w tym jakiejkolwiek obrony. Jednak w gruncie rzeczy nie chodzi o domniemany gwałt na nastolatce, a o ucieczkę Polańskiego. Reżyser podpisał ugodę z amerykańskim sądem, został wysłany na przymusowe leczenie, a po wypuszczeniu z więzienia… wyjechał ze Stanów. Uciekł z obawy o niekorzystny wyrok, który miał zapaść z pobudek politycznych (dowody na to są w dokumentach, w tym wypowiedzi sędziego i prokuratorów) – i być może niewinny nie miałby się czego bać, ale Polański zdawał sobie sprawę z winy, został już skazany na terapię i obawiał się zmiany warunków kary.

Na pewno wartym odnotowania kontekstem jest sama Samantha Geimer i jej próby wezwania amerykańskiego sądu do umorzenia sprawy. Na nic, bo amerykańskie prawo nie uznaje ani takich próśb, ani czegoś takiego jak przedawnienie.

Czy znając te skrawki okoliczności powinno się rzucać oskarżenia albo wydawać sądy? Zauważcie, że pominąłem tutaj kwestie typowo prawne, związane z przepisami  międzynarodowymi czy kodeksem karnym. Szczegóły wyroków sądu polskiego i szwajcarskiego, odrzucających prośby o ekstradycję, są znane publicznie i każdy z uzasadnieniem wyroków może się zapoznać. Podobnie znane są dowody przedstawione przez strony.

Co więc skłoniło szeryfa do wygłoszenia odważnych tez i podjęcia konkretnych działań? W wywiadzie dla radiowej Jedynki znakomicie wybrzmiały słowa o tym, że Polańskiego broni „śmietanka towarzyska i pewna część mediów liberalnych” – i myślę, że to jest klucz do zrozumienia decyzji Ziobry, a biorąc pod uwagę dotychczasowe jego osiągnięcia w „paleniu kukieł” jego wyrok jest dość jednoznaczny. I chyba o to chodzi.

 

 

Rafał Oświeciński

Rafał Oświeciński

Celuloidowy fetyszysta.
Kino istnieje nie tylko dla rozrywki. Powinno budzić emocje. Powinno szokować ibulwersować. Powinno bez skrupułów zmuszać mózg i serce do wytężonej pracy. Dlatego wolę nieudane eksperymenty od udanych średniaków tworzonych od linijki.
Rafał Oświeciński






  • Kes

    Zbigniew „już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie” Ziobro. I wszystko jasne.

  • Ljuty

    Hm, Redaktor najpierw szydzi z Ziobry, IV RP, w domyśle – z tych „ciemnych pisowców”, po czym sam stwierdza… że żadne okoliczności Polańskiego nie usprawiedliwiają. Czyli bez ogródek – człowiek uniknął kary za gwałt prawdopodobnie dlatego, że jest bogaty i wpływowy (bez pieniędzy i znajomości z pewnością byłoby mu trudniej), w 99% przypadków opinia wszelkiej maści „inteligentów” i tzw. ludzi kultury byłaby przeciwko niemu (może nawet powstałby wzruszający film o tym jaki to niesprawiedliwy jest ten świat?), ale tym razem ważniejsza od poczucia przyzwoitości jest chęć pokazania, że „ej, ja też jestem przeciwko pisowi, warszafko lub mnie!!!”

    • Nie usprawiedliwiają czynu, ale ferowanie wyroków przez ministra bez znajomości kontekstów i zwyczajnych faktów to – bez względu na opcję polityczną – chyba nie jest sprawiedliwe, nie sądzisz?

      • Ljuty

        Ferowanie wyroków przed rozpoczęciem rozprawy sądowej nigdy nie jest słuszne (sam pewnie bym nie orzekł najwyższej kary, bo jednak to co zrobił Polański to nie ta skala co np. gwałt na 8-latce po zwabieniu jej do piwnicy), ale sam fakt, że ktokolwiek, nieważne czy reżyser czy taksówkarz, nie stanął nawet przed wymiarem sprawiedliwości za czyn należący do najcięższego kalibru zbrodni (z usprawiedliwianiem Polańskiego też bym nie przesadzał, bo jednak idąc na taką ćpuńską orgię dla bogaczy można się spodziewać różnych rzeczy, nieletnich prostytutek też) powinien budzić moralne oburzenie. I pewnie budziłby – gdyby nie to, że po drugiej stronie barykady jest Ziobro (którego, nawiasem mówiąc, nie jestem zwolennikiem). Tego właśnie nie rozumiem już zupełnie – cokolwiek w tym kraju nie zrobi pis to działa na Polaków jak płachta na byka, partia raczej umiarkowanych technokratów kontynuujących w zasadniczych zrębach dotychczasową linię polityczną III RP budzi emocje jakby miał przed chwilą miał miejsce co najmniej marsz czarnych koszul. Trochę zdrowego rozsądku proszę…

      • Jakub Piwoński

        Des, a skąd wiesz, że ZZ nie zna żadnych szerszych kontekstów tej sprawy oraz faktów? Myślisz, że w jego wypadku jest to w ogóle możliwe?

        • Oczywiście, w jego przypadku to zdecydowanie możliwe, patrz sprawa dr G :) Jeśli szerszy kontekst zna, to tym bardziej nie powinien tak emocjonalnie się wypowiadać i zbijać polityczny kapitał, tylko trzymać język za zębami.

  • steppenwolf1982

    Jeśli już mamy trzymać się faktów, to po pierwsze Polański nie bzyknął Geimer na żadnej ćpuńskiej imprezie, ale umówił się z nią na prywatną sesję fotograficzną i to on podał jej narkotyki. Po drugie, ona nie udawała osoby pełnoletniej – Polański (jak sam przyznał) zdawał sobie dobrze sprawę z jej wieku.

    Nie uważam, że Polański powinien odpowiadać karnie za swój czyn, ale Twoja wypowiedź za bardzo go wybiela i jest mocno stronnicza.

  • bobzielarz

    Film.org.pl to raczej nie miejsce na „pudelkowe” newsy. Natomiast mam wrażenie, że ludzie nie potrafią oddzielić życia prywatnego gwiazd od działań artystycznych, wrzucając wszystko do jednego wora. Wystarczy popatrzeć na gwiazdy muzyki, wciągające tony kokainy, rozwalając pokoje hotelowe itd. Nie kochamy ich za te wyczyny, tylko za muzykę jaką tworzą. Tak samo jest z Polańskim, świetny reżyser, a w życiu prywatnym dopuścił się najpewniej czynu pedofilskiego (najpewniej ponieważ żaden sąd nie wydał prawomocnego wyroku skazującego). Wystarcz popatrzeć do czego czasem prowadzi „równość” na przykładzie O.J. Simpsona. Sportowiec, aktor znany z cyklu „Naga broń”, a po godzinach uniewinniony morderca, a dziś i tak siedzi w pierdlu za napad z bronią. Ziobro mimo wszystko działa w ramach prawa (nie jestem zwolennikiem PiS-u) bo próbuje doprowadzić oskarżonego przed sąd za nieprzedawnione przestępstwo. Czy jakby zamiast Polańskiego chodziło o jakiegoś Janusza z Gnojowic ktoś wstawiłby się zanim? Sława i status nie usprawiedliwiają gwałtów, pedofilii czy morderstw.

    • Gdyby wypowiedzi Ziobry były wyłącznie w ramach prawa, to owszem, wszystko się zgadza. Ale on, według mnie, pozwolił sobie na zdecydowanie szerszy komentarz wykluczający konteksty, o których wspomniałem, a które stawiają motyw ucieczki Polańskiego w trochę innym świetle (na pewno nie tak jednoznacznym). Cóż, jest politykiem, gada sobie, ocenia, jednak nie jest przesadą wymaganie od ministra sprawiedliwości czegoś więcej niż opinii i wykładni moralnej, jakiejkolwiek by one nie były, nie mówiąc już o wyrokach, które zapadły w tej sprawie.

    • tylda

      „Czy jakby zamiast Polańskiego chodziło o jakiegoś Janusza z Gnojowic…” Niestety, jest druga strona tej sprawy. Gdyby Polański był prominentnym politykiem PiS-u obecny rząd wypowiedziałby wojnę USA byle tylko nie deportować Polańskiego do Stanów. I o to chodzi. Vide casus p.Kamińskiego.

  • Artur Gralla

    Moim zdaniem nazwanie Ziobry zerem jest komplementem.pewnie się chlopinie zamarzyło Hollywood i chce się przejechać na plecach Polańskiego,dla mnie sprawa jest prosta Polska jest suwerenny krajem i USA co najwyżej może sobie pismo napisac.

  • Jarek Jackiewicz

    #teamPolański vs #teamZiobro ;)

  • Gary Sz

    Dokładnie przed 10-ciu laty zacząłem regularnie zaglądać na stronę KMF, mogąc liczyć na wysokiej jakości artykuły/recenzje/opracowania
    No cóż, minęła dekada, świat poszedł do przodu, KMF również zmienił się – zajrzałem tu dziś i niestety moim oczom ukazał się tenże wpis, który moim zdaniem nijak się ma do treści za jakie przez lata tak uwielbiałem ten serwis
    Może się zestarzałem i po prostu nie wpisuję się w upodobania dzisiejszego świata…
    W końcu nawet nie wiem czym są tak naprawdę hasztagi
    Jednakże jako osoba, która mając kilkanaście lat tak bezgranicznie pokochała magię kina czuję rozczarowanie znajdując treści rodem z plotkarskich portali umieszczane na stronie, która, jak mi się wydawało, kieruje się w stronę bardziej wymagającego odbiorcy…

    • Jeremiasz

      Mogę założyć więc, że czujesz się też rozczarowany przynajmniej niektórymi obecnymi wydarzeniami w Polsce. Wyciągnij wnioski.

    • Ale zaraz, zaraz. Publikujemy ok 100 innych tekstów miesięcznie, więc…






Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

Zanim się obudzę

Następny tekst

Pamiętne dziecięce role. Zestawienie



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE