W 1966 roku w USA Phillip Mittelman założył firmę MAGI (Mathematical Applications Group, Inc), której zadaniem było opracowywanie dla amerykańskiego rządu komputerowych symulacji skażenia radioaktywnego po ewentualnym ataku jądrowym lub awarii elektrowni atomowej. Do realizacji zimnowojennych zamówień rządowych opracowano prekursorskie oprogramowanie Synthavision, symulujące rozsiew cząstek od źródła ataku na zewnątrz, z uwzględnieniem przeszkód terenu, na których fala miała osiadać. Komputerowcy z MAGI szybko doszli do wniosku, że gdyby zamienić falę radiacji na światło, umożliwiłoby to generowanie obrazu. W 1972 roku Robert Goldstein stanął na czele oddziału firmy, nazwanego MAGI-Synthavision, powołanego specjalnie w celu eksploracji nowego medium - cyfrowej grafiki i animacji. Prace firmy szybko zdobyły uznanie stacji telewizyjnych.

W 1973 roku, 22 letni pasjonat rysunkowej animacji Steven Lisberger z bostońskiej School of the Museum of Fine Arts, wykonał swą pracę dyplomową "Cosmic Cartoon" w technologii rysunków, podświetlanych od spodu, nazwanej backlit animation, dającej ciekawy efekt neonowego "rozjarzenia" rysunku. Filmik zyskał nominację do studenckiego Oscara. W 1974 roku Steven Lisberger założył w Bostonie własne studio rysunkowej animacji Lisberger Studios, które utrzymywało się ze zleceń dla stacji telewizyjnych. Na potrzeby reklamy własnej firmy, powstała animacja z kosmicznym wojownikiem, rzucającym dwoma świetlistymi dyskami. Postać nazwano Tron (jako skrót od "electronic"). Uskrzydlony sukcesem zastosowania backlit animation, Lisberger wpadł na nierealny wówczas pomysł zrobienia całego filmu fabularnego, opartego o tę technikę. Rok później zobaczył cyfrowe animacje ze studia MAGI i zachwycił się nową, nieznaną wcześniej technologią, dającą możliwość ruchu kamery wewnątrz wirtualnego środowiska. Dodatkowym impulsem, inicjującym koncepcję "Tronu" jako filmu fabularnego, był fenomen "Gwiezdnych wojen".

W 1978 roku Lisberger poznał producenta Donalda Kushnera, z którym wyprodukował dwie animacje pod wspólną nazwą "Animalympics" dla sieci NBC, reklamujące zimowe igrzyska olimpijskie w Lake Placid i letnią olimpiadę w Moskwie. Zlecenie wymagało przeniesienia rozrastającej się firmy na drugi koniec Stanów do Kalifornii. Zimna wojna, która dwadzieścia lat wcześniej doprowadziła do powstania MAGI, tym razem spowodowała bojkot moskiewskiej olimpiady przez ekipę amerykańską. Moce produkcyjne firmy Lisbergera, przygotowane do realizacji wielu krótkich filmików, uzupełniających niedoszłe transmisje sportowe, musiały zostać skierowane na zupełnie inne tory. Wtedy to powróciła, podsycana niezwykłą popularnością gier video, idea realizacji "Trona", jako niskobudżetowego filmu SF, rozgrywającego się we wnętrzu superkomputera.

Scenariusz był pisany od nowa osiemnaście razy, lecz szybko okazało się, że "Tron" jako film niezależny nie ma absolutnie żadnych szans na realizację. Zaawansowanie techniczne, użycie na taką skalę cyfrowej animacji, wymagało dużych pieniędzy wielkiej wytwórni. Lisberger i Kushner wydali 300 tys. dolarów na dokumentację, wszelkie projekty plastyczne, storyboardy, założenia produkcji pionierskich efektów wizualnych, oraz próbną scenę aktorską z podstawowymi efektami i udali się do wszystkich wytwórni filmowych. Ostatnią na liście było Walt Disney Studios. Twórcy Myszki Miki byli w tym czasie w artystycznym ślepym zaułku, wypełnionym mało ambitnym kinem familijnym i kreskówkami. Widząc szansę na poważny, aktorski przebój filmowy, szefowie Disneya kupili scenariusz latem 1980 roku. Tej decyzji towarzyszyły jednakże obawy, związane z użyciem na pełnometrażową skalę tak nowatorskich efektów wizualnych, jak i ogarnięciem nieznanej wówczas tematyki cyberpunkowej. Zastanawiano się też nad udźwignięciem całego projektu przez reżysera-debiutanta. Determinacja Lisbergera, kolejne przeróbki scenariusza i 50 tys. dolarów na realizację kolejnej sceny testowej, przekonało wytwórnię do całego projektu. Zdjęcia rozpoczęto na początku 1981 roku. Nawet najważniejsi twórcy nie zdawali sobie na początku sprawy, na jak skomplikowane technologicznie przedsięwzięcie się porywają, przenosząc na ekran opowieść o walce programisty, porwanego do wirtualnego świata superkomputera...



Realizacja

Efekty specjalne


Sceny wycięte

Lista płac



Klub Miłośników Filmu, 2006.07.27
Autor analizy: Adrian Szczypiński - ADI