Literacka fantastyka naukowa, zyskała w drugiej połowie XIX wieku wsparcie, w postaci Juliusza Verne'a. Jego genialna wyobraźnia rozpalała umysły niespotykanymi wcześniej, śmiałymi i szczegółowo przedstawianymi koncepcjami naukowymi, doskonale wprzęgniętymi w przygodową akcję. Przyspieszający rozwój ówczesnej nauki i techniki, nieskażony jeszcze wojennymi aspektami, otwierał szerokie pole dla literackiej fikcji. Wiara w świetlaną przyszłość, opartą na szkiełku i oku, zdawała się być jedyną akceptowalną wersją rozwoju cywilizacji. Taki stan rzeczy, został w 1895 roku nieoczekiwanie zakwestionowany przez 29-letniego brytyjskiego nauczyciela Herberta George'a Wellsa, wraz z opublikowaniem swej debiutanckiej powieści SF "Wehikuł czasu". Prognozując w daleką przyszłość rozwój ówczesnego społeczeństwa, wysnuł on przerażającą wizję cywilizacyjnego podziału na Elojów i Morloków. Odwrotnie niż u Verne'a, Wells obawiał się jak najbardziej negatywnych aspektów zastosowania "cudownych wynalazków", czemu dał wyraz w swej kolejnej powieści "Niewidzialny człowiek" (1897). Rok później Wells opublikował "Wojnę światów", którą brawurowo wprowadził do światowej literatury zupełne novum: motyw inwazji obcej cywilizacji na Ziemię.

Twórcy filmowi bardzo wcześnie zaczęli korzystać z intelektualnego potencjału H.G. Wellsa. Pierwszym był genialny Francuz Georges Melies, adaptując wątki "Pierwszych ludzi na Księżycu" (1901) do swego najsłynniejszego dzieła, pierwszego w pełni fabularnego filmu w historii kina "Podróż na Księżyc" (1902). W 1933 roku powstał "Island of the Lost Souls", bazujący na "Wyspie dr Moreau", oraz słynna ekranizacja "Niewidzialnego człowieka" w reżyserii Jamesa Whale'a. Trzy lata później sam Wells został scenarzystą filmu "Things to come" Williama Camerona Menziesa, opartego na traktacie "Kształt rzeczy, które nadejdą". 30 października 1938 roku, 23-letni Orson Welles, dzięki niezwykle pomysłowej radiowej adaptacji "Wojny światów", doprowadził Amerykę na skraj histerii (audycja była stylizowana na przekaz na żywo, w którego autentyzm uwierzyły miliony). W 1949 roku powstała pierwsza, telewizyjna adaptacja "Wehikułu czasu". W 1953 roku Byron Haskin wyreżyserował "Wojnę światów".

Pomysł na "Dzień Niepodległości" narodził się podczas promocji poprzedniego filmu teamu Dean Devlin - Roland Emmerich "Gwiezdne wrota". Pewien dziennikarz, usłyszawszy negatywną odpowiedź Devlina o wiarę w obce cywilizacje, zapytał go, dlaczego nakręcił film o kosmitach, skoro w nich nie wierzy. Obaj twórcy postanowili zrobić film, bazujący na kocepcjach H.G. Wellsa z "Wojny światów", lecz w dalece bardziej widowiskowym kształcie.



Realizacja

Efekty specjalne


Wersja reżyserska

Alternatywne zakończenie


Lista płac



Klub Miłośników Filmu, 2003.10.02
Autor analizy: Adrian Szczypiński - ADI