W poszukiwaniu „straconego” czasu | FILM.ORG.PL

W poszukiwaniu „straconego” czasu








Rafał Donica
31.03.2014


Seriale od kilku lat coraz skuteczniej odbierają widownię kiniarzom. Stoją na coraz wyższym poziomie merytorycznym i technicznym, a przed kamerą coraz częściej pojawiają się twarze znane ze srebrnego ekranu. Dzięki serialom możemy spędzić z naszymi ulubionymi bohaterami już nie „nędzne” 90 czy 120 minut czasu trwania filmu, a całe dnie, tygodnie, miesiące, a nawet całe lata liczone w odcinkach i kolejnych sezonach. Dzieki temu tworzy się rozbudowany portret psychologiczny postaci i tworzy się bardzo ścisła więź między nami, a naszymi ulubieńcami.

Oglądanie seriali już od dawna nie kojarzy się z operami mydlanymi i ciągnącymi się w nieskończoność telewizyjnymi tasiemcami bez większego polotu. Dziś oglądanie seriali daje możliwość obcowania ze znakomitym filmem rozciągnietym, ku naszej przyjemności, do kilkudziesięciu, a czasem i kilkuset godzin! Owszem, niektórzy twórcy nie wiedzą na którym sezonie skończyć swój wielki hit (odwieczny dylemat związany z zabiciem kury znoszącej złote jaja), przez co jakość niektórych produkcji z sezonu na sezon spada, nieraz stopniowo, a nieraz na łeb na szyję. Zdarza się, że jakiś serial, bohaterowie, historia, przejada się w pewnym momencie i wołamy o koniec, o litość dla nas i naszych fikcyjnych ulubieńców. Ale nawet gdy twórcy nie przestają, nawet gdy rozmieniają swój serial na drobne, wyciskając z niego ostatki „fajności”, nawet gdy bohaterowie są wypaleni a scenariusz zjada własny ogon, nawet wtedy oglądamy dalej, bo chcemy przecież dowiedzieć się jak to się kurcze wszystko skończy.

Oglądając seriale „tracimy” czas i tracimy czas, w jednym przypadku nie żałujemy ani jednej sekundy spędzonej przed telewizorem, w innym wolelibyśmy cofnąć wskazówki zegara i nie zabierać się za ten czy inny serial, lub za jego kolejny, słabiutki sezon. Teraz, dzięki stronie http://tiii.me – możemy z dokładnością co do minuty obliczyć ile życia poświęciliśmy na obejrzenie naszych ulubionych seriali i tych, na które czas bezpowrotnie straciliśmy. Baza tytułów zawiera także polskie seriale, więc naprawdę można policzyć wszystkie chwile spędzone przed TV. Nie jestem maniakiem seriali i oglądam tylko najważniejsze pozycje, wyszło mi lekko ponad 20 dni oglądania (poniżej obrazek złożony z najważniejszych dla mnie tytułów).

Liczymy na was – pochwalcie się swoimi osiągnięciami w komentarzach ;)

seriale

Rafał Donica

Rafał Donica

Rocznik 77, od chwili obejrzenia „Łowcy androidów” pasjonat kina (uwielbia „Akirę”, „Drive” i niedocenioną „Nienawistną ósemkę”). Miłośnik Szekspira, Lema i literatury rosyjskiej (Bułhakow, Tołstoj i Dostojewski ponad wszystko). Ukończył studia w Wyższej Szkole Dziennikarstwa im. Melchiora Wańkowicza w Warszawie na kierunku realizacji filmowo-telewizyjnej. Od seansu „Frankensteina” Jamesa Whale'a – niepoprawny wielbiciel postaci monstrum. Założyciel i w latach 1999 – 2012 redaktor naczelny portalu FILM.ORG.PL. Wieloletni współpracownik miesięczników CINEMA oraz FILM, publikował w Newsweek Polska, CKM i kwartalniku LŚNIENIE.
Prowadzi blog tematyczny poświęcony klasycznym monster-movies: cinemafrankenstein.blogspot.com
Rafał Donica

Rafał Donica - ostatnie teksty: (zobacz wszystkie)







  • bolek

    Podobna funkcjonalność oferuje serwis myepisodes.com . Dzięki niemu wiem, że nie licząc polskich seriali oraz tego, że kilka seriali oglądałem wiele razy (kto nie obejrzał choć kilku odcinków przyjaciół po cztery lub pięć razy w ciągu tych kilkunastu lat albo kilkakrotnie nie obejrzał Twin Peaks?) na oglądanie seriali poświeciłem 4 miesiące, 1 tydzień, 2 dni 10 godzin i 30 minut. Najwięcej czasu zajeli mi Simpsonowie (1 tydzień, 4 dni i 9 godzin). W pierwszej dziesiątce mam jeszcze: CSI, LOST, South Park, Monk, Friends, Doctor Who, That ’70 Show, Dexter i Saturday Night Live. Wszystkich skatalogowanych seriali (w tym takich co zaliczyłem tylko 1 odcinek) mam 62. Wbrew pozorom mam jeszcze czas na film, lekturę, sport i obowiązki. Tylko życie osobiste cierpi ;)

  • Azazel

    Ja wykręciłem 77 days, 21 hours, and 36 minutes. Na szczycie listy moich ulubionych jest: Breaking Bad, Black Mirror i Game of Thrones, a z komedii Black Books, Broad City i Louie.

  • 108, ale mógłbym jeszcze szukać :) Ciekawe czy istnieje podobne „narzędzie”, tyle że do filmów…

  • jarekkkk

    113 – ale w ok. połowie naładowane kreskówkami ;)

  • Mateusz Lyska

    Pomysł świetny, oprawa wizualna też, tylko działa to strasznie wolno. Czy może tylko u mnie?

  • lukasz

    6 months, 2 weeks, 5 days, 8 hours, 45 minutes
    Za dużo czasu zmarnowałem…..ale warto było :)

  • wujo444

    Nie zadziałało mi na pierwszej pozycji „Married… with children”. Walić.

  • Łukasz Grzesik

    Na szczęście nie będzie tego czasu za wiele zmarnowane, raptem cztery seriale fabularne i jeden serial animowany.

  • Mefisto

    Dałem se spokój przy przekroczeniu 100 dni po samych jedynie gorących hitach i kreskówkach z dzieciństwa (których i tak połowy nie wymieniłem) :)

  • Lizergamid

    Wymieniłem tylko około 25 najważniejszych seriali (Deadwood, Boardwalk Empire, Sopranos, The Wire, The Shield, Breaking Bad, Six Feet Under, Band Of Brothers itd.) i wyskoczyło prawie 55 dni. Kreskówek nie wliczam. W żadnym wypadku nie był to zmarnowany czas. W zasadzie to: I need moar!

  • AliEns00

    Kosmos – 304 dni 22 godziny 37 minut !! i nie jestem maniakiem serialowym :D

  • zona idealna

    nie wiem co ludzie widza w breaking bad. gosc produkuje metaamfe I to wszystko.

    • Lizergamid

      Ja nie wiem co ludzie widzą np. w Kompanii Braci – goście się strzelają na wojnie i to wszystko. Tak samo w Sons Of Anarchy – goście jeżdżą na motorach i to wszystko. Albo takie Six Feet Under – goście prowadzą zakład pogrzebowy i to wszystko. Marność nad marnościami i to wszystko.

      • Carlitos

        To wszystko? Czy masz jeszcze coś do powiedzenia ?

        • Lizergamid

          Do mnie czy koło mnie?

    • Wojtek

      w filmach to samo: Nie wiem co ludzie widzę w „Czasie apokalipsy” – gość płynie łódką w górę Mekongu i to wszystko.






Poprzedni tekst

Chiński zodiak

Następny tekst

Sex Tape - zwiastun



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE