Smutne oczy Roya | FILM.ORG.PL

Smutne oczy Roya








Jerzy Babarowski
02.09.2013


 

Ostatnio był Mark Kermode i dziś znowu. Ale tym razem w innym kontekście. W roku 2001 brytyjski krytyk nakręcił film dokumentalny o genezie i powstaniu „Blade Runnera” – przez niektórych uważanego za najlepszy film science-fiction wszechczasów i jeden z ulubionych tytułów piszącego niniejsze słowa. Materiał jest o tyle wyjątkowy, że nie został dołączony do żadnego z wydań filmu Scotta ani na DVD ani na Blu-Ray. Ale oczywiście od czego jest YouTube.

Film Kermode’a zyskał rozgłos bo to podobno w nim Ridley Scott pierwszy raz powiedział publicznie, że Deckard jest… wszyscy wiecie czym :) A poza tym Kermode jak zwykle dodaje niesamowitego uroku i eksperckiego oka tej świetnej produkcji. Dokument co prawda nie jest tak wnikliwy i wyczerpujący jak sławne „Dangerous Days”, ale oferuje nie mniej ciekawe spojrzenie na powstanie tego fascynującego filmu.

Rodia

Nieznoszący wszystkiego, w równym stopniu nienawidzący bezmózgiej amerykańskiej papki jak i pretensjonalnych artystycznych smrodów, nie trawiący remake'ów, adaptacji i wszelkiego rodzaju przeróbek czegoś, co już było, cierpiący na widok kondycji współczesnego kina, rzygający na widok chciwości amerykańskich producentów, święcie wierzący w ambitne kino środka, odrodzenie Hollywood i w spektakularność nie wykluczającą głębi przekazu fan science-fiction, czarnego kryminału, Dostojewskiego, smutku i mroku w każdej postaci i wieczny narzekacz. Również nierób, wałkoń i śpioch.











Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

Szybka piątka #14 - Krótkie sceny, w których czuć magię kina

Następny tekst

Transamerica



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE