Pacific Rim - wywiad z reżyserem i aktorami | FILM.ORG.PL

Pacific Rim – wywiad z reżyserem i aktorami








Rafał Oświeciński
01.07.2013


„Pacific Rim” to – biorąc pod uwagę znakomitą kampanię reklamową – największe pozytywne zaskoczenie tego roku. Z bajki o gigantycznych robotach naparzających się z potworami z morskich głębin film coraz bardziej przeobraża się w coś więcej: tło historii zdaje się być zarysowane znacznie głębiej niż w „Transformers” (z którymi często „Pacific Rim” jest porównywane), obsługa robotów jest bardzo złożona i przez to szalenie intrygująca, a wizja Guillermo del Toro po prostu oszałamia pomysłowością. Ostatnio na Forum KMF toczyła się dyskusja o tym, czy film ma szansę na sukces. Jeden z artykułów na Variety sugerował, że PR może być gigantyczną wtopą finansową, podobną do tej z zeszłego roku, czyli niesławnego „Battleshipa”. Takie dywagacje nie mają jednak sensu, bo można podać zbyt wiele przykładów na to, że coś na pierwszy rzut oka enigmatycznego sprzedało się znakomicie – i vice versa. Innymi słowy gdyby za dobrą monetę brać emocje udzielające się na Forum, bliskie „zakultowienia”, to Guillermo del Toro mógłby liczyć nie tylko na życzliwość kinomanów, ale i zawartość ich portfeli, czego wypada mu życzyć (bo dlaczego by nie?).

Poniżej prezentujemy dwa materiały. Po pierwsze, bardzo ciekawe wywiady (bo z ciekawymi pytaniami) z reżyserem oraz aktorami – Charliem Hunnamem, Ronem Perlmanem (obaj graja w „Sons of Anarchy”), Idrisem Elbą i Charliem Dayem. Panowie opowiadają o tym, czym „Pacific Rim” jest, a czym nie jest. A po drugie, materiał zza kulis „Pacific Rim” – dość surowy w formie, ale dla miłośników making ofów rzecz bezcenna.

Rafał Oświeciński

Rafał Oświeciński

Celuloidowy fetyszysta.
Kino istnieje nie tylko dla rozrywki. Powinno budzić emocje. Powinno szokować ibulwersować. Powinno bez skrupułów zmuszać mózg i serce do wytężonej pracy. Dlatego wolę nieudane eksperymenty od udanych średniaków tworzonych od linijki.
Rafał Oświeciński











Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

Fota #25 - Jim Carrey

Następny tekst

Tylko Bóg wybacza



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE