Mission: Vivaldi | FILM.ORG.PL

Mission: Vivaldi








Rafał Donica
21.01.2014


Kilka lat temu robiłem zrzutki do jakiegoś artykułu na temat „Mission: Impossible 2”, z PowerDVD leciał film, a w tle słuchałem ścieżki dźwiękowej z „Oldboya”. W pewnym momencie, gdy w filmie trwała scena akcji, a w głośnikach słychać było „Wiosnę” z „Czterech pór roku”  Vivaldiego, okazało się, że muzyka podejrzanie dobrze pasuje do obrazu. Ustawiłem odpowiednie fragmenty filmu i muzyki jeszcze raz i puściłem synchronicznie. Ponownie wszystko pasowało do siebie, zmiany tempa muzyki do zmian tempa akcji w filmie. Pospisywałem stany liczników, wysłałem długi mail do kolego Adiego, ten wszystko skleił do tzw. kupy i efekt można podziwiać poniżej. Istotne jest to, że materiał nie został w żaden sposób „podmontowany” żeby obraz pasował do muzyki, wszystko zostało po prostu wystartowane w odpowiednich miejscach. Co o tym sądzicie? :)

mi2

Rafał Donica

Rafał Donica

Rocznik 77, od chwili obejrzenia „Łowcy androidów” pasjonat kina (uwielbia „Akirę”, „Drive” i niedocenioną „Nienawistną ósemkę”). Miłośnik Szekspira, Lema i literatury rosyjskiej (Bułhakow, Tołstoj i Dostojewski ponad wszystko). Ukończył studia w Wyższej Szkole Dziennikarstwa im. Melchiora Wańkowicza w Warszawie na kierunku realizacji filmowo-telewizyjnej. Od seansu „Frankensteina” Jamesa Whale'a – niepoprawny wielbiciel postaci monstrum. Założyciel i w latach 1999 – 2012 redaktor naczelny portalu FILM.ORG.PL. Wieloletni współpracownik miesięczników CINEMA oraz FILM, publikował w Newsweek Polska, CKM i kwartalniku LŚNIENIE.
Prowadzi blog tematyczny poświęcony klasycznym monster-movies: cinemafrankenstein.blogspot.com
Rafał Donica

Latest posts by Rafał Donica (see all)







  • canismajoris

    też się bawiłem w takie coś:






Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

W POSZUKIWANIU WŁASNEJ TOŻSAMOŚCI. Kilka przykładów wielokulturowości w kinie.

Następny tekst

Kiedy umieram



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE