Znalezione w sieci

Magiczne światło Terrence’a Malicka

Autor: Jerzy Babarowski
opublikowano

 

„Niebiańskie dni” Terrence’a Malicka to jeden z wizualnie najpiękniejszych filmów kiedykolwiek nakręconych. Dramatyczne połacie równin Teksasu zostały w nim uchwycone jak nigdzie indziej – praktycznie każdy kadr tego filmu nadaje się na tapetę na ścianę lub pulpit komputera. Kluczowe do osiągnięcia efektu tak pełnego piękna było odpowiednie operowanie światłem. Opowieści o kręceniu plenerowych scen do „Niebiańskich dni”, o nie korzystaniu ze sztucznych ródeł oświetlenia i o wyczekiwaniu na odpowiedni moment, gdy zapadał zmrok stały się już legendarne wśród operatorów filmowych całego świata.

Warto posłuchać wspomnień ludzi, którzy pracowali przy tej produkcji, bo naprawdę niewiele filmów może się pod względem wizualnego piękna równać z dziełem Malicka. Oddajmy głos Johnowi Bailey’emu, operatorowi kamery, który pracował na planie „Niebiańskich dni”:

Ostatnio dodane