Kevin Smith, Superman i gigantyczne pająki | FILM.ORG.PL

Kevin Smith, Superman i gigantyczne pająki








Jerzy Babarowski
13.09.2013


 

Kevin Smith to maskotka amerykańskich nerdów – podczas jednej z sesji Q&A z fanami podzielił się jednak pewną anegdotą, która mogła zmienić jego życie i momentalnie wrzucić do hollywoodzkiej pierwszej ligi… albo wyrzucić go z jakiejkolwiek na dobre. Otóż w latach 90. Smith był o krok od napisania scenariusza do rebootu serii o Supermanie. To się nie udało – ostatecznie film ujrzał światło dzienne dopiero w 2006 r. pod zupełnie inną postacią, z inną historią i reżyserem. Był to oczywiście „Superman Returns” z Bryanem Singerem na reżyserskim stołku.

Jednak krótka historia powstania i upadku kolejnego filmu o facecie w czerwono-niebieskim trykocie jest fascynującą i przezabawną (zwłaszcza, gdy wychodzi z ust takiego oratora jak Kevin Smith) anegdotą o absurdach Hollywood i całkiem nieźle pokazuje rządzące nim mechanizmy, jego wypaczenia i dlaczego amerykańskie kino wygląda jak wygląda…

Rodia

Nieznoszący wszystkiego, w równym stopniu nienawidzący bezmózgiej amerykańskiej papki jak i pretensjonalnych artystycznych smrodów, nie trawiący remake'ów, adaptacji i wszelkiego rodzaju przeróbek czegoś, co już było, cierpiący na widok kondycji współczesnego kina, rzygający na widok chciwości amerykańskich producentów, święcie wierzący w ambitne kino środka, odrodzenie Hollywood i w spektakularność nie wykluczającą głębi przekazu fan science-fiction, czarnego kryminału, Dostojewskiego, smutku i mroku w każdej postaci i wieczny narzekacz. Również nierób, wałkoń i śpioch.






  • Szymon Pajdak

    wyborne :D

  • apolinary

    Dzięki za ten link, rewelacja






Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

For relaxing times, make it Suntory time - czyli aktorzy vs. japońskie reklamy

Następny tekst

Rocky Balboa vs. Wściekły byk - zwiastun "Grudge Match"



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE