Jesse Pinkman dziękuje | FILM.ORG.PL

Jesse Pinkman dziękuje








Rafał Donica
15.01.2014


Rozdanie Złotych Globów za nami. „Breaking Bad” trzy nominacje przekuł na nagrody. I tak Złotym Globem za Najlepszy serial dramatyczny (należało się jak psu buda!) cieszą się producenci, zaś Bryan Cranston został ogłoszony Najlepszym aktorem w serialu dramatycznym (była to jego czwarta nominacja – wreszcie zamieniona w złoto).  Smakiem obszedł się niestety Aaron Paul, dla którego była to pierwsza nominacja za koncertowo przecież zagrany drugi plan w „Breaking Bad”, którym przez lata dotrzymywał kroku (a chwilami wyprzedzał) Bryanowi Cranstonowi. Niemniej jednak to właśnie Aaron Paul został gwiazdą wieczoru, gdy producent „Breaking Bad” uznał, że będzie on najodpowiedniejsza osobą by wygłosić podziękowanie za zdobytą przez serial nagrodę. Aaron Paul zrobił to w swoim stylu, a dokładniej rzecz biorąc… w stylu Jesse’ego Pinkmana.

Aaron Paul dziekuje

Rafał Donica

Rafał Donica

Rocznik 77, od chwili obejrzenia „Łowcy androidów” pasjonat kina (uwielbia „Akirę”, „Drive” i niedocenioną „Nienawistną ósemkę”). Miłośnik Szekspira, Lema i literatury rosyjskiej (Bułhakow, Tołstoj i Dostojewski ponad wszystko). Ukończył studia w Wyższej Szkole Dziennikarstwa im. Melchiora Wańkowicza w Warszawie na kierunku realizacji filmowo-telewizyjnej. Od seansu „Frankensteina” Jamesa Whale'a – niepoprawny wielbiciel postaci monstrum. Założyciel i w latach 1999 – 2012 redaktor naczelny portalu FILM.ORG.PL. Wieloletni współpracownik miesięczników CINEMA oraz FILM, publikował w Newsweek Polska, CKM i kwartalniku LŚNIENIE.
Prowadzi blog tematyczny poświęcony klasycznym monster-movies: cinemafrankenstein.blogspot.com
Rafał Donica

Latest posts by Rafał Donica (see all)







  • canismajoris

    Ale Duxa wciągnęło to BB ;)

    Oglądałem Globy przez stream i aż mnie zatkało jak to powiedział. Jednocześnie w tym samym momencie stało się jasne, że Aaron nie dostanie nagrody za rolę drugoplanową. Razem z Cranstonem zagrali w tym serialu swoje życiowe role i już pewnie nigdy nic większego nie dokonają. Podzielą los Gandolfiniego po „Sopranos”. A Paul już na zawsze zostanie Jessiem – nawet jak będzie miał 70 lat to i tak ludzie będą go cały czas prosić żeby powiedział „Yeah Bitch” ;)

    • Rafał Donica

      A Arnold na zawsze zostanie Terminatorem i nawet jak będzie miał 70 lat (o, to już niedługo ;), ludzie będą go cały czas prosić żeby powiedział „I’ll be back” – zaszufladkowanie nie jest takie złe, no i lepsza szufladka na całe życie niż przez całe życie nie zagrać niczego wyróżniającego się ;)

  • Perfik

    Widocznie jestem jednym z niewielu, którzy już rzygają tym jego „Yeah Bitch” rzucanym przy każdej możliwej okazji :/

    • Rafał Donica

      Hmm, jestem na 4 odcinku 5 sezonu i jak do tej pory zarzucił tym tekstem kilka, może kilkanaście razy. A że wbija się w pamięć i jest bardzo kojarzony z jego postacią – cóż, Jesse ma fajny głos i wypowiada tę kwestię w charakterystyczny, niepodrabialny sposób ;). I na pewno nie mówi tego przy każdej okazji, no, chyba że w pozostałych odcinkach 5 sezonu, których jeszcze nie widziałem, zacznie rzucać „Yeah Bitch” na lewo i prawo ;)

      • drDigger

        4. odcinek 5. sezonu powiadasz? Zazdroszczę. :) Chciałbym przeżyć to jeszcze raz.






Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

#108 Iron Man 2

Następny tekst

Ratując pana Banksa



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE