James Cameron żegna "Titanica" | FILM.ORG.PL

James Cameron żegna „Titanica”








Jerzy Babarowski
18.10.2013


 

W 2012 roku James Cameron po raz ostatni powrócił myślą na dno oceanu do wraku „Titanica”. Mijało właśnie 100 lat od zatonięcia statku, a do kin wchodziła nowa, odrestaurowana wersja filmu w trójwymiarze. Reżyser uznał, że to znakomita okazja by ściągnąć w jedno miejsce największych titanicowych nerdów świata i raz na zawsze ustalić, co dokładnie się stało feralnej nocy, gdy zatonął statek oraz czy udało mu się wiernie oddać chwile jego śmierci w filmie. Spotkanie przerodziło się w większy dokument, który został nagrany przez National Geographic i dołączony do wydania „Titanica” na Blu-Ray, które ukazało się na sklepowych półkach w ubiegłym roku, również i na polskim rynku. A także – jak wynika z poniższego linku – najwyraźniej również w polskiej telewizji.

Tym materiałem Cameron żegna się ze statkiem, któremu poświęcił tak wiele lat swojego życia. Wnioski wyciągnięte w dokumencie przez badaczy mogą was zaskoczyć.

Rodia

Nieznoszący wszystkiego, w równym stopniu nienawidzący bezmózgiej amerykańskiej papki jak i pretensjonalnych artystycznych smrodów, nie trawiący remake'ów, adaptacji i wszelkiego rodzaju przeróbek czegoś, co już było, cierpiący na widok kondycji współczesnego kina, rzygający na widok chciwości amerykańskich producentów, święcie wierzący w ambitne kino środka, odrodzenie Hollywood i w spektakularność nie wykluczającą głębi przekazu fan science-fiction, czarnego kryminału, Dostojewskiego, smutku i mroku w każdej postaci i wieczny narzekacz. Również nierób, wałkoń i śpioch.











Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

ABDELLATIF KECHICHE. Obserwator codzienności.

Następny tekst

Ani słowa więcej (29. WFF)



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE