James Cameron o sobie | FILM.ORG.PL

James Cameron o sobie








Jerzy Babarowski
12.07.2013


Howard Stern to jeden z najpopularniejszych i najbardziej kontrowersyjnych dziennikarzy radiowych w Ameryce. W ciągu ponad 30 lat pracy wyrobił jedyny w swoim rodzaju styl, który zagwarantował mu niesamowitą popularność, miliony fanów, setki tysięcy wrogów i tyle samo naśladowców (z których najbliższym nam przykładem będzie taki Kuba Wojewódzki, swój styl zżynający od Sterna aż miło patrzeć). W 1997 roku Sterna odwiedził niejaki James Cameron, dwa dni przed premierą „Titanica” w kinach. Jim, raczej rzadko tak otwarcie opowiadający o swoim prywatnym i zawodowym życiu, odsłania tutaj wszystkie karty:

Rodia

Nieznoszący wszystkiego, w równym stopniu nienawidzący bezmózgiej amerykańskiej papki jak i pretensjonalnych artystycznych smrodów, nie trawiący remake'ów, adaptacji i wszelkiego rodzaju przeróbek czegoś, co już było, cierpiący na widok kondycji współczesnego kina, rzygający na widok chciwości amerykańskich producentów, święcie wierzący w ambitne kino środka, odrodzenie Hollywood i w spektakularność nie wykluczającą głębi przekazu fan science-fiction, czarnego kryminału, Dostojewskiego, smutku i mroku w każdej postaci i wieczny narzekacz. Również nierób, wałkoń i śpioch.











Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

Pacific Rim

Następny tekst

Fota #36 - Mel Gibson



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE