Historia Polski od Tomasza Bagińskiego | FILM.ORG.PL

Historia Polski od Tomasza Bagińskiego








Jerzy Babarowski
23.12.2013


mapa02

 

W 2010 roku polskie studio Platige Image wyprodukowało „Animowaną Historię Polski” – krótkometrażową animację mającą być reklamą naszego kraju przy okazji różnych wydarzeń czy festiwali, a przede wszystkim podczas ówczesnej wystawy EXPO 2010 w Szanghaju. Wyreżyserowany przez króla polskich animacji komputerowych Tomasza Bagińskiego – znanego z nominowanej do Oscara „Katedry” – filmik miał nawet szanse na własną nominację od Akademii, ale niestety jej nie dostał. A szkoda, bo to kawał świetnie zrealizowanej roboty: w ciągu ośmiu minut dostajemy całą wizualnie przedstawioną historię naszego kraju, od osady w Biskupinie i chrztu aż do wejścia do Unii Europejskiej. Prace nad filmem trwały ponoć rok i to widać – płynność i precyzja z jaką odsłaniane są kolejne epoki historyczne, skupienie na konkretnych elementach i wyborny akompaniament muzyczny z pewnością wymagały wielu miesięcy ciężkiej pracy. Widoczne w filmie dokładne rozplanowanie i profesjonalna realizacja nie są owocem przypadku czy zrobienia czegoś na szybko i wymagały dużo, dużo poświęconego im czasu.

To jedyne mi znane tak „światowe”, profesjonalne i komercyjne przedstawienie sylwetki naszego kraju – żadne filmy dokumentalne (fabularne w sumie też) jakie widziałem nawet się pod tym względem nie zbliżyły do „Animowanej…” Bagińskiego. Mam nadzieję, że to trend na przyszłość.

Tylko proszę was, nie krzywcie się na to jak przedstawiona została współczesna Polska i Unia Europejska. Ostatnie, czego potrzebujemy w komentarzach to przepychanki na tle politycznym a la Filmweb :)

 

Och, i byłbym zapomniał: Wesołych Świąt! :)

Rodia

Nieznoszący wszystkiego, w równym stopniu nienawidzący bezmózgiej amerykańskiej papki jak i pretensjonalnych artystycznych smrodów, nie trawiący remake'ów, adaptacji i wszelkiego rodzaju przeróbek czegoś, co już było, cierpiący na widok kondycji współczesnego kina, rzygający na widok chciwości amerykańskich producentów, święcie wierzący w ambitne kino środka, odrodzenie Hollywood i w spektakularność nie wykluczającą głębi przekazu fan science-fiction, czarnego kryminału, Dostojewskiego, smutku i mroku w każdej postaci i wieczny narzekacz. Również nierób, wałkoń i śpioch.











Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

GRA O TRON (Grudzień z fantasy)

Następny tekst

Fota #111 - Piranha 3D



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE