Hey girl, sorry my shirt fell off | FILM.ORG.PL

Hey girl, sorry my shirt fell off








Jerzy Babarowski
06.11.2013


 

Ryan Gosling ma niespełnioną potrzebę bycia docenionym więc wieczorami po godzinach pracy na planie pisze sobie sam do siebie kartki. To takie smutne. Na niektórych nawet nie ma koszulki.

Biedny Ryan Gosling. Wyrazy pocieszenia i otuchy napływają z całego świata, również i z Polski:

Niestety o pewnych rzeczach nie da się zapomnieć:

Rodia

Nieznoszący wszystkiego, w równym stopniu nienawidzący bezmózgiej amerykańskiej papki jak i pretensjonalnych artystycznych smrodów, nie trawiący remake'ów, adaptacji i wszelkiego rodzaju przeróbek czegoś, co już było, cierpiący na widok kondycji współczesnego kina, rzygający na widok chciwości amerykańskich producentów, święcie wierzący w ambitne kino środka, odrodzenie Hollywood i w spektakularność nie wykluczającą głębi przekazu fan science-fiction, czarnego kryminału, Dostojewskiego, smutku i mroku w każdej postaci i wieczny narzekacz. Również nierób, wałkoń i śpioch.











Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

Fota #92 - Jon Hamm

Następny tekst

#87 Sherlock



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE