Dwayne „Hercules” Johnson | FILM.ORG.PL

Dwayne „Hercules” Johnson








Rafał Donica
25.03.2014


W sieci zadebiutował właśnie plakat nowej wersji „Herculesa” i przyznać należy, że The Rock wygląda po prostu epicko. Film wkroczył w fazę postprodukcji, premiera w lipcu tego roku. Reżyseruje Bret Rattner, twórca trylogii „Godziny szczytu”, „Czerwonego smoka” oraz „X-Men: Ostatni bastion”, więc możemy spodziewać się co najmniej przyzwoitego filmu. Za scenariuszem stoi debiutujący w kinie Ryan Condal oraz Evan Spiliotopoulos. Nowy „Hercules” ma swoje korzenie w  komiksie Steve’a Moore’a i Admira’i Wijaya; patrząc na papierową wersję zapowiada się, o ile oczywiście PG13 tego nie zepsuje, nadzwyczaj krwawe i brutalne widowisko, a The Rock wydaje się być obsadowym strzałem w dziesiątkę! Poprzedni film o słynnym herosie („Legenda Herculesa”) miał swoją premierę… kilka miesięcy temu, ale film się „trochę” nie udał. Inna wersja („Herkules w Nowym Jorku”) to ta z Arnoldem Schwarzeneggerem z roku 1969, ale tamten film, łagodnie mówiąc, nie udał się jeszcze bardziej. Miejmy nadzieję, że Bret Rattner dostarczy nam konkretnej rozwałki, testosteron będzie wylewał się z ekranu, a Hercules przestanie wreszcie kojarzyć się kinomanom z nieudanymi filmami i serialem telewizyjnym. Jak to wielokrotnie mawiał Leslie Nielsen zaglądając do kabiny pilotów w finale „Czy leci z nami pilot”:  The Rock, wszyscy na ciebie liczymy!

The rock Hercules

 

hercules komiks

hercules komiks2

Rafał Donica

Rafał Donica

Rocznik 77, od chwili obejrzenia „Łowcy androidów” pasjonat kina (uwielbia „Akirę”, „Drive” i niedocenioną „Nienawistną ósemkę”). Miłośnik Szekspira, Lema i literatury rosyjskiej (Bułhakow, Tołstoj i Dostojewski ponad wszystko). Ukończył studia w Wyższej Szkole Dziennikarstwa im. Melchiora Wańkowicza w Warszawie na kierunku realizacji filmowo-telewizyjnej. Od seansu „Frankensteina” Jamesa Whale'a – niepoprawny wielbiciel postaci monstrum. Założyciel i w latach 1999 – 2012 redaktor naczelny portalu FILM.ORG.PL. Wieloletni współpracownik miesięczników CINEMA oraz FILM, publikował w Newsweek Polska, CKM i kwartalniku LŚNIENIE.
Prowadzi blog tematyczny poświęcony klasycznym monster-movies: cinemafrankenstein.blogspot.com
Rafał Donica

Rafał Donica - ostatnie teksty: (zobacz wszystkie)







  • Mefisto

    Jak Rattner to na bank będzie bezkrwawo. A plakat śmiechowy – De Rok wygląda jak jakiś lump z epoki kamienia łupanego, a nie półbóg. Plus obowiązkowe iskry.

    • SilverFish

      No tak, bo Hercules to Sorbo, I ten.. jak mu tam.. Lutz? Czyli czyściutko, designersko, i bezpyłowo. Czyś Ty się Mefisto szaleju najadł?? Czy naprawdę duża ilość krwi kapiącej z ekranu i błyski wypolerowanej srebrnej biżuterii mają gwarantować dobry film? Śmiechowy plakat??? Hmm…. Dobra rada.. lepiej nie idź na ten film.. Może Ci się nie spodobać, a szkoda Twojego czasu i kasy na „De Roka”. Ja się cieszę, że wreszcie Herculesa zagra prawdziwy chłop z „jajami”. I na pewno będzie.. epicko. Tobie polecam jednak film z Lutzem, na pewno nie wygląda jak lump, Sorbo też Ci się powinien spodobać. Pewnie nie zrobi Ci różnicy, że Herculesa mają – i film, i serial, tylko w tytule.

      • Mefisto

        Jaka spina – nie brałeś tabletek dzisiaj?
        A na film nie idę, nie bój żaby. Reszty nie zamierzam nawet komentować, bo widać nie zrozumiałeś, o co mi chodziło.

        • SilverFish

          Łaś, łaś, kochany. Nie zrozumiaŁAM widocznie o co Ci chodzi, może mało zrozumiale napisałeś. Spina? hehe, raczej reakcja na niemądre osądy oparte na niczym. Ani nie widziałeś filmu, ani go nie będziesz oglądać.. Może raczej nie komentuj rzeczy, które Cię nie interesują, Tekst o tabletkach był żenujący, na poziomie gimnazjum tak mniej więcej… Ciekawa jestem tylko, jak według Ciebie powinien wyglądać półbóg…

          • Mefisto

            Skomentowałem PLAKAT i to aż 4 miesiące temu :)
            A tekst o tabletkach bynajmniej nie żenujący – przeczytaj kochana jeszcze raz swoją wypowiedź i zobacz jak przeżywasz mój skromny komentarz :)
            A jak mógłby wyglądać półbóg pokazują mniej więcej m.in. grafiki pod plakatem. Na samym postrzerze (i w zwiastunie w sumie też), abstrahując od beznadziejnego kadrowania, The Rock wygląda jak bezdomny.

          • SilverFish

            No tak, i z fajnej recenzji potencjalnie dobrego filmu zrobiło się to, co się zrobiło… Skromny komentarz Mefista o bezdomnych lumpach z epoki kamienia łupanego zamiast półbogach powinnam była faktycznie pozostawić odłogiem. Bo o gustach się nie dyskutuje. Wolisz Herculesa z komiksu – Twoja broszka.. I zostaw ją raczej sobie. Nie rzucaj pereł przed wieprze, proszę!

          • Mefisto

            1. To nie jest recenzja filmu, tylko skromna notka o plakacie – to i skomentowałem plakat, ergo wygląd Herculesa na nim. Rozumiem, że nie można, bo zaraz jakaś niedojebana licealistka się doczepi?
            2. Nie znam Herculesa z komisku – znam z mitów greckich, m.in. z lekcji języka polskiego, które polecam kiedyś spróbować, zamiast wmawiać mi mój własny gust przez pryzmat komiksu, którego nie znam i starego serialu, w którym nie gustowałem, za to Ty z pewnością tak, skoro odnosisz się do nich obu, jak do jakiegoś kanonu, tudzież alternatywy (bo skoro nie Rock-lump, to tylko oni) [Disneya oczywiście pomijam, bo to Disney].
            3. Skoro już mówimy o zostawianiu czegoś dla siebie, to może na przyszłość (i to uwaga nie tylko do Ciebie, a do wszystkich tych, co to dostali internet na dzień dziecka i rzucają się pod każdym możliwym artykułem i/lub komentarzem sprzed x lat o najmniejszy przecinek, który nie zgadza się z ich światopoglądem i zapewne obraża także ich uczucia religijne) warto się dwa razy zastanowić, zanim się kogoś zjedzie od góry do dołu za byle gówno (bo ten plakat to takie małe gówno, nawet jeśli uwarzasz, iż jest „śfietny”).
            A teraz wybacz, żegnam, bo mam lepsze rzeczy do roboty – np. dłubanie w nosie.

          • SilverFish

            1. O guście, jak powiedziałam, już nie dyskutuję. Lubisz glamour, Twoja brocha.
            2. Żadna „jebana licealistka”, tylko stara baba. Jak sądzę, dla Ciebie bardzo stara.
            3. I to w dodatku humanistka, mity znam na wylot. Nie musisz polecać. Komiks za to polecam przeczytać, świetny! Tyle, że po angielsku raczej… To nie znaczy, że film ma być identyczny. Prawdaż?
            4. Serialu nie cierpiałam. Ale widziałam. Do Herkulesa ma się nijak. Filmu z Lutzem nie zamierzam widzieć. Tak pod Ciebie bardziej szukałam porównań.
            5. Zwykle nie piszę żadnych komentarzy, ale głupota Twojego mnie uwiodła, wybacz!
            6. „uwarzasz” przez „ż”
            7. Poczułeś się zjechany od góry do dołu? No patrz.. A nie tak miało być…
            8. Miłego dłubania w nosie, może się zdołasz uspokoić, tylko już nie zamieszczaj efektów, dobrze? Bo Twój skromny pierwszy komentarz właśnie do czegoś takiego był podobny…
            9, Twój skromny pierwszy komentarz nie obraził moich uczuć, ani ich nie wzbudził, bo w moim wieku już się takowych nie posiada. W moim przypadku takoż religijnych.
            10. A w Twoim przypadku zastanów się, zanim zamieścisz nikomu niepotrzebne dywagacje na temat, o którym mało wiesz – ten film nie ma być bezpośrednią realizacją komiksu, i jako taki uwzględnia też przypuszczalne realia epoki miedzi w rejonie śródziemnomorskim, Hercules jest tu raczej mroczną postacią, sądząc po recenzjach, więc wygląda to wszystko spójnie. Wiedziałbyś, gdybyś sięgnął głębiej, zamiast obejrzeć sam plakacik.
            11. Internet na dzień dziecka?? A co to jest dzień dziecka??
            12. A mama ostrzegała, żeby nie zabawiać się z małoletnimi trollami, bo to cholerstwo wszędzie ma kolce! No i mam za swoje, spaprany wieczór z dłubiącym w nosie. Ech… Pożałowania godna nieostrożność!!

          • Mefisto

            Stara, a głupia :)
            Wyjaśnij mi proszę jakąkolwiek zależność pomiędzy wyrażeniem własnych odczuć na temat kawałka grafiki, a „bezpośrednią realizacją komiksu”, którego – jak już pisałem – nie znam i do jakiego tym bardziej się nie odnosiłem (ani do jego „ponoć mrocznej”, choć w PG-13, ekranizacji – poza tym, że ta będzie bezkrwawa, co na opowiastkę o człowieku-skale rozwalających wszystko w pył m.in. plakatową maczugą, wydaje mi się lekko śmiechowe, nawet jeśli uwzględniona będzie „epoka miedzi w rejonie śródziemnomorskim” – srsly?). Wyjaśnij mi też, skąd wnosisz, że „lubię glamour”, bo nie podoba mi się kiczowaty plakacik z „facetem z jajami”, który drze japę i dzierży drąga. Wyjaśnij mi także, skąd w ogóle przyszło Ci do głowy odpowiadać na moją „nikogo nieobchodzącą” dywagację, skoro ta nie wzbudziła u Ciebie żadnych odczuć. Wyjaśnij, bo po prostu nie ogarniam skąd Wy się ludzie bierzecie z takimi problemami? Bo wyobraź sobie, że podobne newsy są po to, by je komentować – to skomentowałem. 4 miechy przeszły i jakoś nie było z tym problemu. Teraz nagle „stara baba” musi się najwyraźniej nudzić, skoro zaczepia takiego „trolla”, jak ja. To wszystko z mojej strony, bo naprawdę szkoda mi czasu na dalsze brandzlowanie się w rzeczonym temacie. Nie wiem, być może „bardzo starzy dla mnie” ludzie mają go aż nadto, skoro się pochylają nad maluczkimi bez powodu. A może to potrzeba misji? Jeśli tak jest w istocie, to oczywiście chętnie poczytam wyjaśnienia, o jakie pytałem. Ale sam już na nie nie odpowiem – tak względem powyższego, jak i zwyczajnie ze strachu przed tym, że zaraz przejdziemy w tematy feminizmu w epoce kamienia łupanego lub, o zgrozo!, sensu życia per se i znaczenia weń PiSu.
            Ta, ta!

            M.

            P.S. Jest mi bardzo wstyd za to „uwarzam”. Chciałem od razu przeprosić za to niedopatrzenie obywatelkę SilverFish, pana prezydenta i całe społeczeństwo prawdziwych Polaków. No i oczywiście prof. Miodka. Był to zwykły błąd logiczny, a nie celowe udarzanie w jakiekolwiek osoby trzecie i/lub organizacje. Paradoksalnie jednak za żaden z tych grzechów nijak żałuję.

          • SilverFish

            No nie ogarniasz, i już nie będę tłumaczyć, przeczytaj dokładniej, to może ogarniesz i pojmiesz, również zawiłości PG-13 oraz mroczności. Ja jednak nie mam tyle czasu, sorki. Myśl, zanim napiszesz komentarz, po prostu! To nie boli! I poszukuj informacji, zanim cokolwiek ocenisz. Bo trafiasz średnio celnie. To trochę żenujące,

          • Mefisto

            Typowe.

          • SilverFish

            Ok, na spokojnie.. Owszem, każdy może zamieścić komentarz jaki tylko chce i gdzie chce, więc nie dziw się, że ktoś na komentarz reaguje. Z drugiej strony szkoda życia na śledzenie rzeczy, które Cię nie interesują i informowanie wszystkich o tym, że Ci się coś nie podoba. Wolałbyś półboga z komiksu – no cóż, ja uważam ten komiks za leciutko kiczowaty, ale taka jest jego konwencja. Od filmu oczekuje się większej dawki realizmu. Trudno mi przyznać, że plakacik jest kiczowaty, skoro kojarzy Ci się z bezdomnością i lumpami, sam sobie przeczysz. A Herkules i maczuga? To naprawdę takie dziwne połączenie? Mam nadzieję, że film da troszkę inne spojrzenie na mit, i nie oczekuję krwawej jatki – a wręcz przeciwnie. Nastrój można budować różnymi sposobami, nie potrzeba do tego strzępów ciał i litrów krwi. I właśnie na to wszystko liczę. Plus dobrą rozrywkę. Obsada jest naprawdę niezła, śledzę produkcję od samego pomysłu.. I nawet małoletni malkontent nie jest mi w stanie popsuć dobrego humoru swoimi nietrafionymi osobistymi wycieczkami, choć, nie powiem, irytację lekką wzbudził.

          • Mefisto

            Bożesz, kobieto. Ile razy mam napisać jeszcze, że nie znam komiksu, żebyś odkryła, że „nie wolałbym półboga z komiksu”? Skomentowałem jedynie plakat, kadr, pieprzone zdjęcie dowalone fotoszopem, a Ty dopowiedziałaś sobie do tego całą filozofię, wliczając w to mój gust i moją osobowość i na jakiś chuj dalej drążysz, w dodatku łapiąc za słówką, tylko po to, by dopiąć swego (vide: maczuga, której obecnością się bynajmniej nie zdziwiłem, tylko wymieniłem ją, bo JEST na plakacie). To tyle. Do widzenia.






Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

Pi - klęska ludzkiego umysłu.

Następny tekst

#169 - Tom Hardy



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE