Dorota Masłowska śpiewa | FILM.ORG.PL

Dorota Masłowska śpiewa








Rafał Donica
25.03.2014


Dorotę Masłowską kojarzymy jako autorkę „Wojny polsko-ruskiej” (z piorunującym efektem przeniesioną na srebrny ekran przez Xaverego Żuławskiego) i „Pawia królowej”, powieści nagrodzonej Nike. Masłowska ma swój niepowtarzalny styl, gdzie prostactwo miesza się z romantyzmem, a wulgaryzm z artystycznym… bełkotem. Ale w tym szaleństwie jest metoda. Pisarka konsekwentnie stoi rozkrokiem między sztuką a rynsztokiem, przez co  niektórzy nie sa w stanie strawić jej twórczości. Ale gdy ktoś wejdzie w świat odbity w bardzo krzywym zwierciadle, przeżyje niecodzienną wycieczkę w głąb zakręconej, a wręcz wykręconej wyobraźni młodej, niezwykle pomysłowej autorki. Ja świat Masłowskiej kupuję, odpowiada mi nieprzewidywalny rozwój fabuł, abstrakcja wydarzeń i język, jakim operują bohaterowie powieści. Pani Dorota wie, gdzie wstawić bluzgę, żeby brzmiała fajnie, zaskakująco, zabawnie – a mało kto potrafi to robić z klasą.

Dziś odkryłem, że Dorota Masłowska poza pisaniem i graniem (wystąpiła w „Wojnie polsko-ruskiej”), także śpiewa. Robi to pod pseudonimem Mister D. Muzyczny projekt Masłowskiej, promowany na Facebooku hasłami: Seks, Hajs, Problemy, Pogarda, Społeczeństwo jest niemiłe, to… artystyczna prowokacja, zamierzony kicz, śmiały eksperyment znudzonej pisaniem pisarki, a może po prostu bezsensowne wygłupy przed kamerą i mikrofonem. Trudno tak naprawdę ocenić o co chodzi. Na pewno  piosenki „Chleb” i „Haj$” o lata świetlne wyprzedzają inne „zwariowane” projekty polskich gwiazdek (niesławne „Rolowanie” Nataszy Urbańskiej, „Mała Chinka” Kai Paschalskiej), bo zarówno w tekstach, jak i w obrazie, widać styl Masłowskiej. „Chleb” i „Haj$” wyglądaja i brzmią jak ilustracja jej powieści. Słowem, Masłowska robi wciąż to, co umie robić, zmieniła tylko medium.

Dzięki trzymaniu się własnych ram, młoda pisarka-piosenkarka, jakkolwiek „Chleb” i „Haj$” śmierdzą tandetą na kilometr, jest w tym wszystkim po prostu wiarygodna, zaś cały projekt jawi się jako naturalny twór jej bogatej wyobraźni, a nie podążanie za tym, co dziś popularne i modne. Za tę odwagę w brnięciu pod prąd, wielkie brawa! Ja, podobnie jak podczas lektury „Wojny polsko-ruskiej” i „Pawia królowej”, na poniżej przedstawionych teledyskach bawiłem się jak prosię. Bo to tak głupie, że aż fajne. Zamierzenie obciachowe, nie do ogarnięcia za pomocą racjonalnego myślenia. Schizowe, odlotowe, komiczne, kosmiczne! I ta Anja Rubik, światowej klasy top modelka od czapy wciśnięta w ten cały bałagan. Całość nie do podrobienia. I nawet nieźle zaśpiewana.

Uwaga – jeśli ktoś ma alergię na twórczość literacką Doroty Masłowskiej, niech zdecydowanie nie ogląda poniższych filmików. Tylko pogorszą jego stan ;)   

 

mister d

Rafał Donica

Rafał Donica

Rocznik 77, od chwili obejrzenia „Łowcy androidów” pasjonat kina (uwielbia „Akirę”, „Drive” i niedocenioną „Nienawistną ósemkę”). Miłośnik Szekspira, Lema i literatury rosyjskiej (Bułhakow, Tołstoj i Dostojewski ponad wszystko). Ukończył studia w Wyższej Szkole Dziennikarstwa im. Melchiora Wańkowicza w Warszawie na kierunku realizacji filmowo-telewizyjnej. Od seansu „Frankensteina” Jamesa Whale'a – niepoprawny wielbiciel postaci monstrum. Założyciel i w latach 1999 – 2012 redaktor naczelny portalu FILM.ORG.PL. Wieloletni współpracownik miesięczników CINEMA oraz FILM, publikował w Newsweek Polska, CKM i kwartalniku LŚNIENIE.
Prowadzi blog tematyczny poświęcony klasycznym monster-movies: cinemafrankenstein.blogspot.com
Rafał Donica

Rafał Donica - ostatnie teksty: (zobacz wszystkie)







  • theVenator

    Masłowska to trochę taki głos młodego pokolenia. Nawet dość strawny, ale to raczej fascynacja, która w większych ilościach szybko by się przejadła. Ciężko mi to ocenić, ale coś w tym jest.

  • uppersilesian

    Szkoda że zachowujecie sie jak skynet i kasujecie posty.

    • Rafał Donica

      Nikt tu niczego nie usuwa, chyba że nabluzgałeś i któryś z redaktorów faktycznie usunął Twój wpis. PS. Skąd pomysł, że SkyNet zajmował się kasowaniem postów? :)

      • uppersilesian

        Nie nabluzgałem, bo mi się płyta podoba a jeszcze bardziej stylizowany teledysk, który przypomina wczoraj nagrany program telewizyjny jednej z popularniejszych stacji puszczony przez odtwarzacz Sharp’a. Kicz, bylejakość i grafomania leje się z ekranów internetów litrami do większości domów. Modowi artyści, hipsterski swag, „Twoja twarz brzmi znajomo”, „Taniec z gwiazdami” Warszawskie Szory. PS. Skynet to system, który nie znosi oporu, stąd moje porównanie:)

        • Andriej

          O tak, kolejny „samodzielnie ciężko myślący” z mesjanistycznym kompleksem nam się przyplątał. Dziwne, że nie nazwałeś Rafała lemingiem albo zaprzańcem… a moze to dlatego ci posta usunęli?

  • steppenwolf1982

    „Chleb” rewelacja :)

  • Macc

    Jak widać dla tej pani literatura zaczęła być za ciasna i postanowiła wleźć w prost w muzyczny szowbiznes. Ani to orginalne, ani odkrywcze. Ech, co mnie skusiło, aby to obejrzeć?

  • rar

    Genialne :) Świetna parodia obecnych trendów muzyki pop. I nie tylko, bo to zatacza szersze kręgi – w końcu muzyka ta odpowiada na to, czego oczekują masy. Nad tekstem się nikt nie zastanawia – pewnie jakby to było po angielsku, to od razu wszystkie nastolatki by nuciły. Czekam na więcej.

    • Rafał Donica

      Więcej znajdziesz na płycie (11 kawałków), która sprzedaje sie jak ciepłe bułeczki ;)

  • Mike

    Kurczę, ale nostalgiczne te teledyski ;) Dzieciństwo we wczesnych latcha 90. – KVLT :)

  • Artur Gralla

    ja mam tak glowe przeladowana,ze ja juz naprawde nie wiem o co chodzi,maslowska spiewa to teraz jakis pisenkarz powinien pisac.






Poprzedni tekst

Hercules - jest i pierwszy zwiastun

Następny tekst

Requiem dla snu



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE