Ciepłe wspomnienia o Rogerze Ebercie :) | FILM.ORG.PL

Ciepłe wspomnienia o Rogerze Ebercie :)








Jerzy Babarowski
18.11.2013


 

Niedawno zmarł Roger Ebert – najsłynniejszy krytyk filmowy świata, człowiek który na zawsze zmienił reguły uprawiania tej dyscypliny i wprowadził ją do mainstreamu dołączył do swojego długoletniego przyjaciela Gene’a Siskela w Krainie Wiecznego Oglądania Filmów. Balkon został naprawdę zamknięty.

Hołd Rogerowi po jego śmierci oddało całe amerykańskie środowisko filmowe, a nawet wiele osobistości spoza niego, które podczas długiej kariery krytyka zetknęły się z nim tu i ówdzie. Jedną z nich był prezydent Barack Obama, który jako senator i wykładowca spędził długie lata w Chicago, gdzie również Ebert pracował.

Nie skomentować śmierci znanego krytyka nie mogli oczywiście Kevin Smith i jego fani. Jednak okolicznościowa okazja do ciepłych wspomnień o człowieku, który właśnie odszedł i celebracji jego życia nieoczekiwanie… wyrwała się spod kontroli :)

Rodia

Nieznoszący wszystkiego, w równym stopniu nienawidzący bezmózgiej amerykańskiej papki jak i pretensjonalnych artystycznych smrodów, nie trawiący remake'ów, adaptacji i wszelkiego rodzaju przeróbek czegoś, co już było, cierpiący na widok kondycji współczesnego kina, rzygający na widok chciwości amerykańskich producentów, święcie wierzący w ambitne kino środka, odrodzenie Hollywood i w spektakularność nie wykluczającą głębi przekazu fan science-fiction, czarnego kryminału, Dostojewskiego, smutku i mroku w każdej postaci i wieczny narzekacz. Również nierób, wałkoń i śpioch.






  • Mateusz Lyska

    Link nie działa






Przeczytaj jeszcze



Poprzedni tekst

Rysiek Lwie Serce

Następny tekst

#91 Pan Wołodyjowski



OSTATNIE KOMENTARZE NA STRONIE