publicystyka filmowa

Znak szczególny? OKULARY!

Autor: Radosław Dąbrowski
opublikowano

Okulary służą poprawie wzroku albo ochronie przed prażącym słońcem. W sztuce filmowej mogą stać się czymś więcej niż przedmiotem codziennego użytku. Stanowią znak rozpoznawalny ekranowych bohaterów, determinują ich wizerunek, są najważniejszym elementem uobecnionym w poszczególnym kadrze… Przestają być przyrządem optycznym. Stają się symbolem.

Woody Allen to jeden z tych reżyserów, których powszechnie znane jest nie tylko samo nazwisko, lecz również aparycja. Amerykański twórca z małymi przerwami (i to w zamierzchłych czasach) od początku swojej kariery kręci film każdego roku. Ponadto wystąpił w wielu własnych utworach, najczęściej wcielając się w postaci, które wizerunkowo nie odbiegają od samego reżysera. Kreując dane postaci, Allen z dużym dystansem podchodzi do swoich fizycznych mankamentów. Komizm jego bohaterów zostaje podkreślony za sprawą okularów – korekcyjnych w grubych, rogowych oprawach. Potocznie budzą skojarzenie z osobami określanymi jako kujony, zaś w kulturze anglojęzycznej spotykany jest termin „nerd glasses”. Biorąc pod uwagę zespół cech bohaterów odtwarzanych przez Woody’ego Allena, okulary te zdają się z nim współgrać, a samego Amerykanina, jako reżysera bądź aktora, trudno nam sobie bez nich wyobrazić.

Teraz kilka słów o superbohaterach. Spider-Mana przedstawiać nie trzeba. Nad wyraz utalentowany obrońca sprawiedliwości, który na co dzień jest niewyróżniającym się z tłumu młodym mężczyzną z aparatem fotograficznym. Okulary Petera Parkera są symbolem jego niedołężności fizycznej i wpisują się w charakterystykę bohatera jako człowieka inteligentnego, lecz zarazem nieśmiałego i niezdarnego, będącego częstym obiektem żartów wśród rówieśników. W wizerunku Człowieka-Pająka tychże okularów brakuje, wobec tego ich obecność u Parkera służy nie tylko kreacji danego typu postaci, ale także silnemu skontrastowaniu z superbohaterem. Parker jako Spider-Man to w końcu istota o nadludzkiej sile, nie zaś bezbronna fajtłapa ze szkolnej ławki.

Podobne zróżnicowanie dotyczy Clarka Kenta i jego przemianie w Supermana. Na co dzień jest bojaźliwym, niezdarnym i zapracowanym dziennikarzem z „Daily Planet”. Okulary pomagają uwydatnić cechy charakteru, ale diametralnie inne oblicze poznajemy po metamorfozie mężczyzny. Jako obrońca ludzkości Kent zrywa nie tylko z klasycznym, dość konwencjonalnym ubiorem, lecz znikają także okulary. Ich brak ma największy wpływ na nierozpoznawalność dziennikarza, tak samo jak w przypadku Petera Parkera.

Ron Weasley zaniemówił na widok blizny, ale nie tylko pamiątka po ataku Lorda Voldemorta czyni z Harry’ego Pottera postać wyjątkową. W świecie Hogwartu czymś szczególnym dla młodego czarodzieja są także okulary. W najsłynniejszej szkole magii niewiele osób je nosi, dość wymienić Albusa Dumbledore’a czy ducha Jęczącej Marty, ale mimo wszystko pod tym względem Harry Potter się wyróżnia.

Nałożyła mu także okulary, które dopełniają wizerunek spokojnego, inteligentnego, acz bezsilnego wobec trudów środowiska młodzieńca.

Pomimo że jest jednym z najpotężniejszych czarodziejów, to jego okulary budzą konotacje z charakterystyką chłopca, którego poznaliśmy nie w najbardziej niebezpiecznych sceneriach, gdzie wykazywał się niespotykaną odwagą i siłą, lecz przy Privet Drive 4. Autorka literackiego pierwowzoru, J.K. Rowling, chcąc, aby młodzi czytelnicy polubili jej protagonistę, stworzyła drobnej postury, osieroconego chłopca z wiecznie rozczochranymi włosami. Nałożyła mu także okulary, które dopełniają wizerunek spokojnego, inteligentnego, acz bezsilnego wobec trudów środowiska młodzieńca. Naturalnie z upływem czasu dochodzi do złamania stereotypu, ale w przeciwieństwie do superbohaterów Harry Potter pozbywać się okularów nie musi.

Ostatnio dodane