Zestawienie

NOSIMY TE SPODNIE LEPIEJ, czyli aktorki w rolach męskich

Autor: Berenika Kochan
opublikowano

Cross-gender acting to nie jest rzecz nowa. Praktykowana zarówno w starożytnym teatrze rzymskim, jak i – do dziś – w japońskim kabuki. Oczywiście tylko w jedną stronę, bo zgodnie z zasadami utrwalonego w większości krajów świata patriarchatu w bohaterów obydwu płci wcielają się mężczyźni.

Kobiety jako mężczyźni? To sztuka trudniejsza pod względem charakteryzacji, w kinie praktykowana od około stu lat. Rzadko, ale jeśli już, to na poziomie. Oto kilka wybitnych występów płci pięknej w roli płci przystojnej:

Glenn Close jako Albert Nobbs – omawiane w tym artykule role dzielą się na dwie kategorie: kobiety jako mężczyźni i kobiety jako kobiety transformujące się w mężczyzn. Pędzący szary żywot w XIX-wiecznej Irlandii Albert Nobbs każdego ranka biust owija ciasno, po czym wdziewa białą koszulę i garnitur, jak na najlepszego lokaja hotelowego przystało.

By zarabiać lepiej i cieszyć się poważaniem, zakłada maskę mężczyzny… I gdy poznaje kobiety wyzwolone i po raz pierwszy się zakochuje, zaczyna wierzyć, że nim jest.

Nominowana do Oscara i do Złotego Globu Glenn Close stworzyła postać unikalną, lecz bardzo prawdopodobną. Zamkniętą w twardej skorupie, którą kruszą uczucia. To moja faworytka w tym zestawieniu – wcieliła się nie w biologicznego mężczyznę, a w wielowarstwową, skrycie wrażliwą postać. 

Cate Blanchett jako Bob Dylan – w dziele uznanego reżysera Todda Haynesa (Idol, Daleko od nieba, Carol) nie chodzi o to, by odtwórcy głównych ról byli do piosenkarza i autora wybitnych tekstów podobni fizycznie. Choć w większości przypadków efekt ten udało się osiągnąć. Bob Dylan. Gdzie indziej jestem to opowieść prowadzona przez kilka wcieleń, różnych etapów życia bohatera tytułowego. Nominowana za tę rolę do Oscara Cate Blanchett (a towarzyszący jej panowie nie? Smuteczek) wczuwa się weń z taką swobodą, jakby już dawno włamała się do garderoby Dylana i podkradła parę butów. Peroruje, gestykuluje, wpada w trans z odurzenia. Świetna jest.

Krystyna Feldman jako Nikifor – przykład z rodzimego podwórka.

Rolą ludowego łemkowskiego malarza leciwa Krystyna Feldman osłabiła nieco towarzyszący jej u schyłku życia wizerunek Babki Kiepskiej.

W sposób wyjątkowy – Nikifor w filmie prawie się nie odzywa, pani Krystynie pozostawało operować ciałem i ograniczoną mimiką. Czy główną rolę w dziele fabularnym Krzysztofa Krauzego gra mężczyzna czy kobieta, trudno stwierdzić. Zresztą widz w ogóle o tym nie myśli, przyglądając się postaci uzdolnionego społecznego odrzutka. Nikifor Krynicki został okrzyknięty jednym z najlepszych światowych prymitywistów, Krystyna Feldman za wybitne odtworzenie jego sylwetki otrzymała Orła Polskiej Akademii Filmowej i Złotego Lwa.

Linda Hunt jako Billy Kwan – to jedyny przypadek w historii nagród Akademii Filmowej, gdy Oscara za najlepszą rolę drugoplanową zdobyła kobieta grająca mężczyznę (1982). Billy Kwan to zaprzyjaźniony z lokalsami fotoreporter pochodzenia australijsko-chińskiego, dokumentujący wydarzenia w Dżakarcie roku 1965. Do jawajskiej stolicy przyjeżdża korespondent z Australii, Guy Hamilton (w tej roli Mel Gibson) – jako świeżakowi trudno mu jednak odnaleźć się w środowisku zagranicznych dziennikarzy. Jego przewodnikiem zostaje nieoceniony Kwan, a o szybsze bicie serca przyprawia intrygująca asystentka w ambasadzie amerykańskiej, Jill Bryant (Sigourney Weaver). Rok niebezpiecznego życia to jeden z lepszych filmów Petera Weira (Stowarzyszenie Umarłych Poetów, Piknik pod Wiszącą Skałą, a ostatnio Niepokonani). Krytycy są zgodni: to historia solidna, ale blasku dodaje jej właśnie Billy Kwan.

Barbra Streisand jako Anszel – do ściskających piersi dołącza w tym zestawieniu Barbra Streisand. Jej postać, młoda dziewczyna o imieniu Jentł, przebiera się za młodzieńca, by móc studiować Torę w tradycyjnej jesziwie. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy jej alter ego, Anszel, zakochuje się w koledze ze szkoły. A dziewczyna, która podoba się jemu, próbuje rozkochać w sobie Anszela… Jentł to pierwszy film w reżyserii samej Barbry, uhonorowany w 1984 Oscarem za najlepszą muzykę, a także Złotym Globem dla najlepszego musicalu. Czy Anszel amerykańskiej diwy wypadł wiarygodnie? Streisand zagrała go śpiewająco, jednym się podobało, innym nie. Choć mówią, że każdy mężczyzna przechodzi mutację.

Angelina Jolie jako wojskowy – Evelyn Salt zmienia twarze jak rękawiczki. Posądzona o szpiegostwo agentka CIA działa pod kilkoma wizerunkami, m.in. męskim, który wedle Angeliny był najtrudniejszy do wypracowania. Wydaje się, że nie pod względem aktorskim, a charakteryzacji.

Żmudna robota protetyka estetycznego polegała na stworzeniu męskiej szyi, nosa, czoła, ust, zarysu szczęki, podbródka, a nawet fragmentów kości policzkowych.

Czy to jeszcze Angelina? Gdybym zobaczyła to zdjęcie bez znajomości filmu, nie skojarzyłabym. Jolie spaceruje „w kamaszach” ledwie przez sekwencję, i to zachowując pokerową twarz. Przytaczam ot, dla ciekawostki.

Julia Roberts jako mężczyzna – To występ jeszcze mniej znaczący. W Sypiając z wrogiem Josepha Rubena z 1991 roku Julia Roberts jako Laura Burney zmuszona była zaaranżować własną śmierć. W obawie przed zaborczym, psychotycznym, znęcającym się nad nią mężem, „utonęła”, a następnie wyjechała, zmieniła całe swoje życie i wizerunek. Odwiedzając matkę w położonym w rodzinnych stronach domu opieki, przebrała się za mężczyznę – włożyła kaszkiet, dokleiła wąsy. Zdradzało ją jedynie strachliwe spojrzenie.

Wydaje mi się, że aktorki, które zagrały mężczyzn w sposób najbardziej naturalny, te, na które patrzy się z przyjemnością, zapominając o zmianie płci, również zapomniały o sztywnym podziale na niebieski i różowy, kółko i trójkąt. Zagrały człowieka wypełnionego emocjami, a że mężczyznę? Dzięki talentowi, tak jakby przy okazji.

korekta: Kornelia Farynowska

Ostatnio dodane